Zespół lęku uogólnionego

Jedna z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka jest związana z poczuciem bezpieczeństwa. W celu zapewnienia sobie komfortu podejmujemy różne zachowania: unikamy niektórych miejsc czy osób, wstrzymujemy się od działania w momentach niepewności, przewidujemy sytuacje problemowe. W dużej mierze kierujemy się wtedy emocjami zwykle używanymi do określenia sytuacji, w której człowiek się czegoś boi. Oczywiście mowa tutaj o strachu i lęku, które w rozumieniu potocznym są odbierane synonimicznie. Psychologowie jednak rozróżniają te dwa terminy, traktując je, jako odmienne stany emocjonalne. Odmienność polega gównie na tym, że strach pojawia się w obliczu realnego zagrożenia, natomiast lęk ma charakter irracjonalny, wynika bowiem z wyobrażonego niebezpieczeństwa albo przewidywanego zagrożenia. Poza tym komponentem poznawczym, pozostałe trzy składniki lęku i strachu są tożsame. Zarówno w jednym i w drugim przypadku pojawia się reakcja fizjologiczna organizmu w odpowiedzi na grożące niebezpieczeństwo. Towarzyszą temu zmiany w wyglądzie zewnętrznym: mimika, bladość skóry czy rozszerzenie źrenic. Wzrost adrenaliny niesie za sobą napięcie mięśniowe i szybszy oddech. W sferze emocjonalnej pojawia się niepokój i przeczulenie, a w zachowaniu może pojawić się spadek apetytu, rozdrażnienie czy wręcz agresja. Reasumując, włącza się mechanizm organizmu „walcz albo uciekaj”. Jest tylko jeden problem – w wypadku lęku obiekt, od którego ofiara powinna się wyzwolić, uniknąć go lub zaatakować, jest pozbawiony konkretnej formy. Z tego powodu Lęk jest najbardziej rozpowszechnionym objawem występującym w nerwicach, psychozach i zaburzeniach nastroju. Niniejszy artykuł będzie się odnosił do sytuacji, w której lęk przejmuje nad nami kontrolę i utrudnia funkcjonowanie.

Zespół lęku uogólnionego (ang. GAD – Generalized Anxiety Disorder), zwany też po prostu lękiem uogólnionym, to zaburzenie psychiczne z obszaru zaburzeń lękowych. Objawia się patologicznym strachem przed niesprecyzowanym zagrożeniem. Osoba dotknięta tą przypadłością nieustannie się zamartwia, tworzy katastroficzne scenariusze. Najczęstszą tematyką takich „czarnych myśli” są problemy finansowe i zagrożenie chorobami. Co ciekawe, osoba chora nie jest w stanie sprecyzować konkretnie, jaka straszna rzecz miałaby się przydarzyć - jedynie przeczuwa, że może stać się coś złego. Przez cały czas odczuwa stany poczucia zagrożenia, strach przed tym, co przyniesie przyszłość. Cierpiący na GAD są nad wyraz czujni – doszukują się w swoim środowisku zagrożeń tak bardzo, że ich koncentracja uwagi i funkcjonowanie w życiu codziennym ulegają znacznemu pogorszeniu. Mogą zamykać się w domu, nie być w stanie załatwić żadnej sprawy, nie pójść do pracy, rezygnować ze spotkań z przyjaciółmi, spacerów, jakiejkolwiek formy rozrywki. Każda sytuacja może wydawać się niebezpieczna. Nie można cieszyć się życiem, bo wyimaginowana katastrofa jest tuż, tuż.

Niezwykle charakterystyczne wśród osób pod wpływem lęku uogólnionego jest funkcjonowanie społeczne. By móc normalnie żyć, muszą oni czuć się bezpiecznie, a to daje im tylko obecność ważnych osób, np. rodziców, którzy dbali o usunięcie wszelkich zagrożeń z otoczenia. Chory w ich otoczeniu odpręża się, jest w stanie nawiązywać kontakty towarzyskie i dobrze się bawić. Natomiast w momencie braku członka rodziny w otoczeniu sprawa się komplikuje. Symptomy zaostrzają się, a chory może często wydzwaniać do bliskich i pytać, czy są bezpieczni, próbować na odległość kontrolować ich wydatki, by uchronić ich przed stratą finansową, pytać o zdrowie itp. Takie nieproporcjonalne do sytuacji zachowania sprawiają, że cierpiący na GAD staje się coraz bardziej osamotniony. Katastroficzne myśli i smutek związany brakiem możliwości przeciwdziałania sprzyja wypadaniu z ról społecznych, wyobcowaniu. W połączeniu z ciągle nasilającymi się objawami fizjologicznymi może to doprowadzić do kolejnych zaburzeń, np. depresji.

Oprócz stałego uczucia napięcia oraz zamartwiania się, jest wielce prawdopodobne, że pojawią się inne charakterystyczne objawy jak bóle głowy, brzucha, nudności, zaburzenia snu, uczucie zmęczenia, kłopoty z koncentracją, napięcie mięśniowe czy długotrwała drażliwość. Właśnie te czynniki odróżniają GAD od zwykłego zamartwiania się. Przecież chyba każdemu z nas zdarzyło się być w sytuacji, kiedy o coś lub kogoś się martwił. Niekiedy jednak takie zamartwianie powtarza się i towarzyszy wszystkim niemal sytuacjom, a ponadto nie ma racjonalnych podstaw i poważnie utrudnia codzienne życie. W takim przypadku lęk staje się poważną chorobą, która wymaga przeciwdziałania.

Jakie są przyczyny zespołu lęku uogólnionego?

Przy szacowaniu prawdopodobieństwa ujawnienia się lęku uogólnionego u konkretnej osoby, trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników. Pierwszym z nich są uwarunkowania biologiczne, takie jak zaburzenia neurologiczne dotyczące niedoboru neuroprzekaźników czy też w skutek ciągłego pobudzenia układu hamowania w mózgu, który odpowiada za pojawienie się uczucia strachu w momentach zagrożenia.

Inną ważną sprawą jest samo środowisko i wyuczone nawyki, które mogą się wykreować już we wczesnym dzieciństwie. Przykładowo, rodzice mogą nieświadomie hamować rozwój dziecka przez stosowanie nadmiernych kar i zakazów, przez co przejmuje ono ten sam wzorzec zachowania i także zacznie się bać wszystkiego i wszystkich. Oczywiście samo złowrogie, pełne niebezpieczeństw otoczenie również może wpłynąć na rozwinięcie się zaburzenia. Będąc narażonym na częste stresory, dochodzi do zjawiska wzniecania. Polega to na tym, że w skutek częstych sytuacji problemowych, do odczuwania lęku potrzebne są coraz słabsze bodźce. Neurony są pobudzane coraz łatwiej. Działa to tak samo, jak wydeptanie nowej ścieżki na trawniku – im częściej daną drogą chodzimy, tym szersza się ona staje.

Trzecim czynnikiem jest sfera poznawcza, czyli jak odbieramy to, co się dzieje wokół nas, co myślimy o sobie i innych. Przykładowo, źródłem lęku możemy być my sami - poprzez nierealistyczny obraz samego siebie. Czując się gorszymi niż inni, przestajemy angażować się w ważne sfery życia jak praca czy relacje z bliskimi. Przestajemy ufać, że nasze kompetencje są wystarczające do zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Podobnie jest z indywidualnym odbiorem rzeczywistości ulegającym spaczeniu – np. kiedy oceniamy za zagrożenie coś, co jest niegroźne. Podsumowując, koncepcje psychologiczne, przy pomocy których próbuje się wyjaśniać pochodzenie zaburzenia GAD, podkreślają m.in. rolę nieadekwatnych oczekiwań wobec rzeczywistości, dysfunkcjonalne przekonań o sobie i świecie, poczucie braku kontroli i nieprzewidywalności.

Jak można sobie radzić z GAD-em?

Na początek trzeba zdać sobie sprawę z podłoża pojawiającego się lęku. Często trudno uświadomić sobie, kiedy stan, którego doświadczamy, jest zależny od sytuacji zewnętrznej, a kiedy zaczyna się już zaburzenie. Jeśli przez długi czas borykamy się z problemami, które powodują u nas lęki, może warto zastanowić się czy nie przekracza to naszych możliwości radzenia sobie. Szansę na pełne zrozumienie, co się z nami dzieje da nam tylko i wyłącznie wizyta u psychologa lub psychiatry, którzy po wysłuchaniu symptomów dokonają właściwej diagnozy. Zaleca się zasięgnięcie specjalistycznej pomocy zwłaszcza wtedy, gdy pojawią się co najmniej trzy charakterystyczne wymienione powyżej objawy i trwają one przez okres co najmniej 6 miesięcy. Należy pamiętać, by nie bagatelizować objawów, gdyż wczesne rozpoznanie GAD pozwala na złagodzenie lęku.

Samo leczenie polega na oddziaływaniu terapeutycznym ukierunkowanym na obiektywne przyjrzenie się dotychczasowym doświadczeniom, a następnie na zmianie sposobu myślenia w reakcji na konkretne sytuacje życiowe. W niektórych przypadkach może również dojść do połączenia oddziaływania psychologicznego z farmakoterapią, mającą na celu obniżenia reakcji fizjologicznych – w szczególności w początkowej fazie leczenia. W dalszym planie leczenia, w celu obniżenia poziomu odczuwanych emocji, osoba poddana psychoterapii powinna nauczyć się odróżniać sytuacje, na które ma wpływ, od tych niezależnych od niej. Uzyskując kontrolę nad sobą i rzeczywistością, ułatwia się podejmowanie kolejnych wyzwań i funkcjonowanie na co dzień.

Podsumowując niniejszy artykuł, chciałbym jeszcze raz podkreślić, że emocje pełnią ważną rolę w codziennym życiu. Strach i lęk w uzasadnionych przypadkach pozwalają na uniknięcie niebezpieczeństwa i zaskoczenia, a także ułatwiają planowanie działań. Trzeba jednak kierować się zasadą, „co za dużo, to niezdrowo” i w momencie, gdy lęk przejmuje nad nami kontrolę, nie należy tego lekceważyć. Wczesna diagnoza i szybko podjęte leczenie mogą znacznie złagodzić nasilenie występującego lęku, ułatwić kontakt z innymi ludźmi i czerpanie radości ż życia.

Bibliografia:

  1. Briers S. (2011). Pokonaj depresję, stres i lęk, czyli terapia poznawczo-behawioralna w praktyce. Warszawa: Samo Sedno.
  2. Cierpiałkowska L., (2007). Psychopatologia. Waszawa: Wydawnictwo Naukowe „Scholar".
  3. Aleksandrowicz J. W. (2002). Psyhopatologia zaburzeń nerwicowych i osobowości. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  4. Wells A., (2010). Terapia poznawcza zaburzeń lękowych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Artykuł powstał  w ramach realizacji projektu "Co nas spina? - Kampania na rzecz ochrony zdrowia psychicznego"
(IV edycja) organizowanej przez Fundację Inicjatyw Akademickich  oraz Uniwersytet Śląski w Katowicach.

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

  Kontakt: bartlomiej.kochanowski@gmail.com Absolwent Wydziału Pedagogiki i Psychologii UŚ, kierunek Psychologia ze specjalnością psychologii kliniczno-sądowej oraz pracy i organizacji   Psycholog transportu z uprawnieniami do badań kierowców – ukończone studia podyplomowe w Szkołe Wyższej Psychologii Społecznej w Katowicach   Trener umiejętności psychospołecznych Doświadczenie zawodowe: Konsultant ds. Szoleń i Rozwoju HR Psycholog w Śląskiej Fundacji Obywatelskiej LEX CIVIS - prowadzenie konsultacji psychologicznych, szkoleń adaptacyjnych, profilaktyka zdrowia psychicznego, udzielanie wsparcia psychologicznego. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.


Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego