Terapia w rzeczywistości wirtualnej? O przyszłości w działaniach psychologicznych

Wyobraź sobie następującą sytuację:

Po ciężkich przeżyciach cierpisz na zespół stresu pourazowego (PTSD). Twoi najbliżsi zaczynają się o ciebie martwić, więc udajesz się po poradę/diagnozę do psychologa i decydujesz się na terapię. Co tydzień „leżysz na kozetce” i z pomocą specjalisty oraz wykorzystaniem np. technik przedłużonej ekspozycji działasz w celu polepszenia jakości swojego życia.

A teraz trochę inny scenariusz:

Psychoterapeuta zapoznaje się ze wstępną obserwacją twoich najbliższych i potwierdza przypuszczenia, więc zaleca cotygodniowe sesje z wykorzystaniem aparatury, która na bieżąco monitoruje twoje reakcje fizjologiczne i emocjonalne. Pod nadzorem specjalisty uczysz się kontroli nad tymi reakcjami w środowisku stworzonym w wirtualnej rzeczywistości z odwzorowaniem wizualnym i akustycznym - a nawet z użyciem zapachu, temperatury czy wiatru.

Brzmi nieprawdopodobnie? Problem polega na tym, że jest to teraźniejszość.

Według prawa nagłówków Betteridge’a na każde pytanie w nagłówku prasowym można odpowiedzieć „nie”. Podobnie jest w tym przypadku, choć sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, niż mogłoby się to wydawać.

Założenia –warunkowanie klasyczne, przedłużona ekspozycja

Żeby móc lepiej zrozumieć, skąd wziął się pomysł na zastosowanie nowych technologii w terapii, powinniśmy zacząć od tego, jak wyglądają podstawowe działania terapeutyczne i na jakich założeniach bazują.

W przypadku sytuacji opisanej powyżej (PTSD), jak i przy zaburzeniach lękowych, podstawowym działaniem terapeutycznym jest wykorzystanie terapii behawioralnej (poznawczo-behawioralnej) i technik związanych z ekspozycją, gdzie podstawowym założeniem są zasady warunkowania.

Ekspozycja to technika polegająca na długotrwałym „wystawieniu” na bodziec wywołujący lęk i może przebiegać na dwa sposoby:

  • pierwszy sposób polega na wspominaniu traumy i odtwarzaniu sytuacji traumatycznej w wyobraźni (ekspozycja wyobrażeniowa)
  • drugi sposób zakłada systematyczną desensytyzację dzięki stopniowemu, realnemu wystawieniu na bodziec odbierany jako zagrażający

Zgodnie z zasadami warunkowania klasycznego po pewnym czasie dochodzi do habituacji, czyli wygaszenia reakcji lękowej (Popiel, 2009).

W przełożeniu na wirtualną rzeczywistość

W przypadku technik terapeutycznych opartych o wirtualną rzeczywistość bazujemy na tych samych metodach, jednak środowisko jest czymś pomiędzy środowiskiem rzeczywistym a wyobrażonym. Odbierane bodźce wzrokowe i słuchowe (one najczęściej powodują reakcję lękową) są bardzo podobne do rzeczywistych. Póki co technologia nie pozwala nam na idealne, wizualne odwzorowanie rzeczywistości (wymagana jest do tego ogromna moc obliczeniowa), jednak jest to więcej niż środowisko wyobrażone – działają na nas „rzeczywiste” bodźce wzrokowe i słuchowe, przy czym zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to świat rzeczywisty.

Warto wspomnieć o postępującym rozwoju tych technologii, który może przyczynić się do zwiększenia efektywności technik terapeutycznych. Jesteśmy w stanie nie tylko tworzyć bardziej złożone i lepiej oddające rzeczywistość symulacje komputerowe, lecz również oddziaływać na zmysły takie jak węch czy dotyk.

Fred Galstaun – założyciel firmy Sensiks, która zajmuje się tworzeniem kabin rozszerzających doświadczenia VR o symulację m.in. wiatru, zapachu – twierdzi, że im bardziej uda nam się oddziaływać na zmysły w trakcie terapii VR, tym bardziej będzie ona skuteczna. [i]

Po co korzystać z wirtualnej rzeczywistości skoro są terapeuci?

Wirtualna rzeczywistość może być metodą szczególnie przydatną w sytuacji, gdy nie mamy możliwości wystawienia kogoś na środowisko rzeczywiste, lub jest to niebezpieczne.

Ośrodek Institute for Creative Technologies działający przy University of Southern California prowadzi wiele projektów ukierunkowanych na łączenie pomocy psychologicznej z nowoczesnymi rozwiązaniami w zakresie informatyki. W jednym z ich projektów „Bravemind” wykorzystywane są techniki terapeutyczne w oparciu o wirtualną rzeczywistość.[ii] W bezpiecznym (a co najważniejsze - kontrolowanym przez specjalistę) środowisku przedstawia się elementy wizualne i dźwiękowe związane z poprzednimi doświadczeniami, które przyczyniły się do rozwinięcia PTSD.[iii] Bardzo często jest to środowisko, którego normalnie nie jesteśmy w stanie dokładnie odtworzyć – związane z m.in. wojną, kataklizmami.

Innym problemem jest obawa przed stygmatyzacją, która może spotkać osoby znajdujące się w potrzebie. Jedną z najlepiej przebadanych pod tym kątem grup jest grupa weteranów wojennych. Ze względu na wyjątkowo ciężkie warunki służby – są oni szczególnie narażeni na wystąpienie zaburzeń takich jak PTSD (Pietrzak, Johnson, Goldstein, Malley, Southwick, 2009). Rząd Stanów Zjednoczonych, zdając sobie sprawę z tego problemu, stosuje symulacje VR na szeroką skalę, gdyż można je włączyć do standardowego treningu wojskowego.

Co więcej – wirtualna rzeczywistość daje nam możliwość bezpośredniego kontrolowania środowiska. W zależności od reakcji emocjonalnej pacjenta możemy podawać odpowiednie bodźce w takiej dawce, żeby terapia była możliwie najskuteczniejsza.

Może w takim razie całkowicie zrezygnujemy z opieki terapeuty na rzecz technologii VR?

Oczywiście nie jesteśmy w stanie samodzielnie kontrolować środowiska, jednocześnie w nim przebywając - wiedza dotycząca prowadzenia terapii jest w tym przypadku konieczna. Co więcej - może dojść do sytuacji, których nawet najbardziej zaawansowany algorytm nie jest w stanie przewidzieć.

Skuteczność

Istnieje kilka obszarów, gdzie terapia z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości jest przebadana wyjątkowo dobrze – są to m.in. fobie społeczne i fobie specyficzne (np. arachnofobia).

Fobia społeczna to zaburzenie lękowe, które polega na odczuwaniu lęku wobec kontaktów z innymi ludźmi. Dotyka ona nawet 7-9% populacji ogólnej. (Rabe-Jabłońska, 2002)

W przypadku symulacji używanych do terapii fobii społecznych często odwzorowuje się sytuacje takie jak przemawianie do ludzi, lub ocenianie przez nauczyciela w klasie pełnej uczniów. Zazwyczaj terapeuta ma wtedy możliwość modyfikowania sytuacji przez zmianę elementów – np. reakcji publiczności w trakcie wystąpienia.

Z przeprowadzonego w 2013r. badania wynika, że działania terapeutyczne oparte o wirtualną rzeczywistość dają podobne wyniki co standardowe metody – zwłaszcza w sytuacjach związanych z wystąpieniami publicznymi. Ciekawe jest to, że więcej osób porzuciło klasyczną terapię (35,9%) niż terapię VR (16,7%) – jednak nie była to różnica istotna statystycznie (Anderson i in., 2013).

W przypadku arachnofobii, czyli lęku przed pająkami, możemy liczyć na wyjątkową kreatywność badaczy. W 2005r. grupa kanadyjskich naukowców, biorąc pod uwagę problem związany z kosztem projektowania aplikacji VR, zmodyfikowała istniejącą grę komputerową – Half Life. 11 uczestników badania przez ok. miesiąc brało udział w cotygodniowych, 90-minutowych sesjach, gdzie w wirtualnych pomieszczeniach miało do czynienia z różną ilością pająków. Analiza wyników ujawniła wiele ciekawych zmian. Wyniki badanych w kwestionariuszu mierzącym poziom arachnofobii znacząco zmniejszyły się, a duża część uczestników była w stanie dotknąć żywego pająka ołówkiem. Zauważono również znaczący wzrost poczucia własnej skuteczności (St-Jacques, Renaud, 2006).

Tylko czy ktoś będzie chciał korzystać z terapii VR?

Jedną z największych przeszkód na drodze do wprowadzenia powyższych rozwiązań mogą być uprzedzenia do korzystania z technologii. Części osób może to wydawać się nieefektywne. Dla innych korzystanie z technologii (co dopiero tak zaawansowanych) odbierane jest jako bardzo trudne. Oczywiście psychologowie zdają sobie sprawę z istnienia tego typu barier i dlatego opracowany został model TAM (Technology Acceptance Model).

Model ten w swoich założeniach przyjmuje, że na rzeczywiste wykorzystywanie technologii w różnych dziedzinach naszego życia bezpośrednio wpływają intencje behawioralne, które definiuje się jako stopień, w którym osoba formułuje świadome plany, aby korzystać lub nie korzystać z technologii (Ramayah, Ignatius, 2005).

Czynnikiem, który bezpośrednio oddziałuje na nasze intencje jest postawa wobec zachowania – wpływa na nią spostrzegana przydatność i spostrzegana łatwość obsługi. Spostrzegana przydatność to subiektywne przekonanie, które dotyczy efektów wykonywanej pracy i ich poprawy dzięki użyciu konkretnej technologii. Z kolei im większa spostrzegana łatwość obsługi, tym mniej dana osoba spodziewa się wystąpienia przeszkód i problemów w trakcie korzystania z technologii (Marangunić, Granić, 2015).

Przedstawione zależności obrazuje poniższy schemat:

Rysunek 1: Schemat modelu TAM (na podstawie Szmigielska, Wolski, Jaszczak, 2012)
Rysunek 1: Schemat modelu TAM (na podstawie Szmigielska, Wolski, Jaszczak, 2012)

Oczywistą sprawą jest fakt, że technologia nie ułatwi nam życia, jeśli nie będziemy z niej korzystać. Zostawia to dużo miejsca na działania psychologiczne, mające na celu przekonać ludzi uprzedzonych do korzystania z technologii, że jest to efektywne i nie takie trudne jak może się wydawać.

Podsumowanie                                                                                              

Czy zawód psychoterapeuty odejdzie w niepamięć?

Nie.

Jak wspomina autor projektu „Bravemind” – Albert „Skipp” Rizzo – na chwilę obecną nie jest możliwe, aby działania terapeutyczne można było podejmować samodzielnie. Wyszkolony psychoterapeuta jest niezbędnym elementem układanki i w przeciągu najbliższych kilkudziesięciu lat nie zapowiada się, aby miało się to zmienić.

Wspomniane w artykule rozwiązania są w fazie rozwoju i sprawdzania skuteczności. Jeśli wszystko pójdzie dobrze (a na chwilę obecną wszystko na to wskazuje), to będziemy w stanie poprawić promocję zdrowia psychicznego i dotrzeć do osób, które normalnie nie zdecydowałyby się na pomoc psychologiczną lub nie mają takiej możliwości (Rizzo, Koenig, 2017).

Wykorzystanie nowych technologii i wirtualnej rzeczywistości w standardowym procesie terapeutycznym jest formą promocji zdrowia psychicznego, która mogłaby świetnie się sprawdzić w docieraniu do osób młodych, dla których zasięgnięcie pomocy wydaje się być krokiem „zbyt drastycznym” – szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę łatwy dostęp do tego rodzaju rozwiązań i przyzwyczajenie młodszych pokoleń do technologii. Oczywiście należy uwzględnić zaburzenia, gdzie bezpośrednia interwencja terapeutyczna jest niezbędna i rozwiązania technologiczne nie będą na tyle efektywne.

Perspektywa prowadzenia działań terapeutycznych w świecie wirtualnym jest kusząca, lecz na to będziemy musieli jeszcze poczekać.

Bibliografia

  1. Anderson, P. L., Price, M., Edwards, S. M., Obasaju, M. A., Schmertz, S. K., Zimand, E.,  Calamaras, M. R. (2013). Virtual reality exposure therapy for social anxiety disorder: A randomized controlled trial. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 81(5), 751–760. https://doi.org/10.1037/a0033559
  2. Marangunić, N., Granić, A. (2015). Technology acceptance model: a literature review from 1986 to 2013. Universal Access in the Information Society, 14(1), 81–95. https://doi.org/10.1007/s10209-014-0348-1
  3. Pietrzak, R., Johnson, D., Goldstein, M., Malley, J., Southwick, S. (2009). Perceived Stigma and Barriers to Mental Health Care Utilization Among OEF-OIF Veterans. Psychiatric Services, 60(8), 1118–1122. https://doi.org/10.1176/appi.ps.60.8.1118
  4. Popiel, A. (2009). Zorientowana na traumę psychoterapia poznawczo-behawioralna zaburzeń stresowych pourazowych. Psychiatry, 6(4), 124–133.Rabe-Jabłońska, J. (2002). Fobia społeczna. Rozpowszechnienie, kryteria rozpoznawania, podtypy, przebieg, współchorobowość, leczenie. „Psychiatria w Praktyce Ogólnolekarskiej”, 2(3), 161–166.
  5. Ramayah, T., Ignatius, J. (2005). Impact of Perceived usefulness , Perceived ease of use and Perceived Enjoyment on Intention to shop online, 1–16.
  6. Rizzo, A., & Koenig, S. T. (2017). Is Clinical Virtual Reality Ready for Primetime ? Neuropsychology. https://doi.org/10.1037/neu0000405
  7. St-Jacques, J., Renaud, P. (2006). Effectiveness of virtual reality exposure in the treatment of arachnophobia using 3D games. Technology and Health Care, 14, 19–27.
  8. Szmigielska, B., Wolski, K., Jaszczak, A. (2012). Modele wyjaśniające zachowania użytkowników internetu. E-Mentor, 3.

 

 


 

Kontakt: bboniecki@outlook.com Student na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UŚ, kierunek Psychologia ze specjalnością pracy i organizacji oraz zdrowia i jakości życia. Zawodowo młodszy specjalista ds. rekrutacji. W wolnych chwilach zajmuje się informatyką i muzyką. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.