Przemoc zmienia. Jak myślą, co czują i jak się zachowują kobiety będące ofiarami przemocy?

Stanie się ofiarą przemocy ze strony osoby bliskiej jest przeżyciem druzgocącym. Najbliższa, ukochana osoba, staje się nagle oprawcą. Wszystko się zmienia. Nie tylko życie i nastawienie do niego, otoczenie, ale i sposoby myślenia, sposoby radzenia sobie z sytuacjami trudnymi, zachowania, emocje, ale również potrzeby i oczekiwania osoby doświadczającej przemocy.

Myślenie przyczynowe

Częstym jest, że ofiara przemocy ma niską samoocenę lub cierpi na depresję. Doznawanie przemocy ze strony partnera powoduje znaczące zmiany w postrzeganiu siebie. Nieadekwatna ocena własnej osoby wynika z doświadczania nie tylko przemocy fizycznej i seksualnej, ale przede wszystkim psychicznej. Poniżanie, wywołuje rozpacz oraz odrzucenie pozytywnego obrazu siebie. Negatywne nastawienia do siebie powodują o wiele częstsze obwinianie siebie o zaistniałe negatywne wydarzenia, niż ma to miejsce u osób nie doznających przemocy. Ofiary przemocy często przejmują odpowiedzialność za swoją wiktymizację. Badania Blackmana ukazały, że nawet 60% ofiar przemocy w związku obwinia siebie za jej zaistnienie, a jedynie 22% zrzuca winę na sprawcę. Doszukiwanie się winy we własnym zachowaniu powoduje zmiany w zachowaniu osoby doznającej przemocy. Ofiara stara się za wszelką cenę unikać sytuacji, które mogłyby wzbudzić w sprawcy negatywne emocje i w ich rezultacie doprowadzić do wybuchu agresji. Niestety, wysiłki takie, na dłuższą metę, nie przynoszą oczekiwanych skutków, gdyż przemoc nie jest spowodowana zachowaniem krzywdzonej kobiety. Obwinianie siebie i swojego zachowania przedłuża tylko trwanie w toksycznym związku.

Wyuczona bezradność

Sytuacja powtarzającej się, trudnej do przewidzenia, przemocy, wg Walker, jest zbliżoną do eksperymentów dotyczących wyuczonej bezradności. W swoich badaniach zauważyła, że wiele bitych kobiet, nie uciekało od swoich oprawców lecz podejmowały jedynie wysiłki mające na celu zmniejszenie występowanie przemocy w przyszłości, zwykle bezskutecznie. Z tego też powodu często uważa się je, za masochistki, które po prostu nie chcą zmiany swojej sytuacji. Jest to stwierdzenie błędne. Większość ofiar przemocy zaczyna doświadczać jej dopiero po zawarciu związku małżeńskiego lub zamieszkaniu z partnerem. Do tego czasu partnerzy okazują im czułość i zainteresowanie. Kobiety nijak nie mogą spodziewać się, że dotychczasowa uwaga partnera przerodzi się w zaborczość i patologiczną kontrolę, dlatego nie można oskarżać ich o świadome poszukiwanie takiej relacji.

Zdolność rozwiązywania problemów

Bezpośrednio z pojęciem bezradności wiąże się niezdolność do rozwiązywania problemów. Jest ona miarą bezradności. Powiązanie ze sobą tych dwóch cech może po części wyjaśniać trudności jakie mają ofiary z ucieczką z przemocowej relacji. Badania Launius i Jensen wskazały, że kobiety, które były krzywdzone znajdowały mniej możliwości rozwiązania sytuacji trudnej, niż te nieobarczone doświadczeniami przemocy. Ponadto warto zauważyć, że ich propozycje rozwiązania problemu były mniej skuteczne, nawet wtedy gdy istniała możliwość wyboru spośród dostępnych twierdzeń. Oczywiście nie jest możliwym określenie, czy ofiary przemocy posiadały tę cechę już wcześniej, czy może nabyły ją wskutek wiktymizacji. Wiadomo jednak, że sytuacja powtarzającej się, zagrażającej zdrowiu lub życiu przemocy ogranicza zdolność percepcyjną osoby krzywdzonej i koncentruje jej uwagę tylko na agresji wobec nich stosowanej, uniemożliwiając analizę czegokolwiek poza nią. Cały wysiłek skoncentrowany jest na przetrwaniu, tu i teraz, a nie na szukaniu długofalowych rozwiązań.

Emocje, mechanizmy obronne oraz potrzeby ofiary przemocy

Ofiara po pierwszym epizodzie przemocy jest w stanie szoku emocjonalnego. Osoba bliska, staje się dla niej oprawcą. Następują próby racjonalizacji zachowania bliskiej osoby. Z kolejnymi aktami przemocy coraz silniej objawia się u niej strach. Stara się w żaden sposób nie prowokować sprawcy, lecz nie przynosi to zwykle oczekiwanego efektu. Po pewnym czasie przemoc zaczyna wpisywać się w codzienność ofiary i nie wywołuje u niej tak silnych emocji jak na początku, lecz znaczenie emocjonalne niektórych bodźców nadal pozostaje wysokie mimo powtórzenia.

Kobiety bite w celu obrony przed lękiem, wstydem, czy też poczuciem winy stosują często (oczywiście w sposób nieświadomy) mechanizmy obronne. U ofiar przemocy można zauważyć cały wachlarz mechanizmów od racjonalizacji, przez projekcję, wyparcie, tłumienie, fantazjowanie, internalizację, aż po reakcje upozorowane. Oczywiście występowanie mechanizmów obronnych jest naturalne, lecz gdy ich ilość i częstość pojawiania jest zbyt duża, to zaczynają one hamować rozwój psychiczny, gdyż cała energia wykorzystywana jest do obrony przed lękiem.

Jeśli chodzi o potrzeby ofiar przemocy, to Mazur w swojej książce przytacza, w odniesieniu do piramidy Maslowa, następujące:

  • potrzeby fizjologiczne: możliwe do osiągnięcia przez ofiarę, jeżeli tylko warunki ekonomiczne są wystarczające do osiągnięcia standardu życia, uznanego przez nią za minimum;
  • potrzeby bezpieczeństwa- związane ze wsparciem, opieka, stabilnością i spokojem, potrzeba ta jest najczęściej zachwiana w relacji przemocowej i wywołuje w ofierze poczucie zagrożenia, brak inicjatywy i apatię;
  • potrzeby akceptacji, miłości i przynależności- związana z emocjonalnymi kontaktami, wsparciem i szacunkiem, ale również i autonomii, która jest zaburzana poprzez przymus fizyczny i psychiczny oraz dominację agresora;
  • potrzeby samorealizacji- czyli wszelako rozumiany rozwój osoby, który jest często niemożliwy ze względu na ograniczenia ekonomiczne oraz fizyczne, sprawca często izoluje ofiarę od świata, co uniemożliwia jej samorealizację, powodując przez to frustrację oraz niezadowolenie.

Można zatem bez trudu zauważyć, że spełnienie większości potrzeb ofiary, jest zależne od sprawcy. Nawet te najbardziej podstawowe znajdują się pod wpływem czynników często niezależnych od kobiety.

Przytoczona literatura pokazuje, że bez wątpienia istnieją pewne wzorce myślenia i zachowania charakterystyczne dla kobiet, które są i były ofiarami przemocy w bliskim w związku. Większość ofiar wykazuje się myśleniem przyczynowym, wyuczoną bezradnością oraz trudnościami w rozwiązywaniu różnego rodzaju problemów. Ofiary żyją początkowo nadzieją poprawy swojej trudnej sytuacji. Następnie nadzieja ustępuje miejsca bezradności i poddaniu się sytuacji oraz sprawcy. Można zatem powiedzieć, że przemoc zmienia dogłębnie. Osoba się zmienia, początkowo nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Bibliografia:

  1. Badura-Madej W.  Dobrzyńska-Masterhazy A., Przemoc w rodzinie- interwencja kryzysowa i psychoterapia, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2000
  2. Herzberger S.D., Przemoc domowa- perspektywa psychologii społecznej, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 2002
  3. Mazur J., Przemoc w rodzinie- teoria i rzeczywistość, Wydawnictwo Akademickie Żak, Warszawa 2002
  4. Pospiszyl I., Przemoc w rodzinie,  WSiP, Warszawa 1994

REDAKTOR DZIAŁU 'JESTEM WŚRÓD LUDZI' (od lipca 2014r.) Studia:  Psychologia IV rok, specjalizacja kliniczna człowieka dorosłego i sądowa Dziennikarstwo i komunikacja społeczna III rok Kurs pedagogiczny- Blok kształcenia nauczycielskiego (ostatni semestr z trzech) Koło Naukowe Psychologii Społecznej „Influence” Doświadczenie zawodowe: praktyki w RODK nr 2 w Katowicach i poradni psychologiczno- pedagogicznej; wolontariat w OIK Zainteresowania: praca biegłego sądowego psychologa- opiniowanie, socjoterapia, zaburzenia osobowości ponadto: książki i filmy na temat II wojny światowej, twórczość J.R.R. Tolkien'a oraz indie rock Kontakt: zytamagdalena@gmail. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.