Osobowość unikająca

Lęk jest nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. W różnym stopniu lękamy się różnych rzeczy, ale każdy z nas go przeżywa. Zadaniem tej emocji, jak i każdej innej, jest głównie motywowanie do działania - w tym przypadku do oddalenia przedmiotu lęku. Ktoś, kto boi się choroby, stara się zdrowo żyć, żeby zmniejszyć jej ryzyko; ktoś, kogo przeraża wizja niepewnej finansowo starości – odkłada dodatkowe pieniądze, podejmuje inwestycje, etc. W idealnej sytuacji nasz lęk jest w jakimś stopniu uzasadniony i prowadzi nas do w miarę konstruktywnych działań.

Sytuacje jednak nie zawsze są idealne. Lęk jest silną emocją, która wywołuje duże napięcie psychiczne. Z różnych względów może być tak, że dana osoba nie jest w stanie tego napięcia odpowiednio rozładować – stąd istnieje cała grupa zaburzeń zwanych „lękowymi”. Nieprawidłowości mogą dotyczyć mechanizmów powstawania lęku – dzieje się tak na przykład przy fobiach, kiedy jakiś obiektywnie niegroźny element powoduje wręcz paniczną reakcję. Innego rodzaju trudnością może być nieumiejętność radzenia sobie z lękiem nawet wtedy, kiedy pojawia się on w „zdrowych” ilościach. W obu tych przypadkach efekt końcowy jest podobny – „zmagazynowane” napięcie ostatecznie manifestuje się objawem.

Bardzo często w powstawaniu zaburzeń lękowych można zauważyć pętle sprzężeń zwrotnych. Jeśli jakiś problem lub temat wywołuje lęk w ilości, z jaką osoba nie potrafi sobie poradzić, najczęstszą reakcją jest unikanie tego problemu. Problem nie jest rozwiązany, a więc lęk tak naprawdę nie znika – a dodatkowo osoba nie daje sobie możliwości nabrania umiejętności mierzenia się z podobnym problemem w przyszłości. Fakt, że go „uniknęła” utwierdza ją w przekonaniu, że by sobie z nim nie poradziła. Jeśli problem powróci– lęk może być jeszcze silniejszy.

Właśnie „unikanie” jest głównym problemem osób dotkniętych zaburzeniem, o którym jest ten artykuł.

Czego unika osobowość unikająca?

Aby wnioskować o zaburzeniu osobowości osoba musi przejawiać dany schemat zachowania w długim czasie, na przestrzeni lat. Musi też on być sztywny, niezależny od sytuacji, uniemożliwiający adekwatne, elastyczne radzenie sobie. Przy zaburzeniu osobowości rzadko kiedy widoczny jest wyraźny, psychologiczny objaw – dopiero po długim procesie diagnostycznym psycholog lub psychiatra może postawić hipotezę o takim zaburzeniu. Jest to związane z tym, że proces diagnostyczny wymaga zauważenia charakterystycznych zachowań i prawidłowości głównie w relacjach międzyludzkich – o osobowości można mówić tylko w kontekście relacji interpersonalnych.

Zatem istota problemu osób o osobowości unikającej leży w unikaniu relacji międzyludzkich.

Pacjenci z takim zaburzeniem są bardzo nieśmiali, boją się nawiązywać nowych znajomości, nie lubią przebywać z ludźmi. Nie jest tak, że nie czują takiej potrzeby – wręcz przeciwnie, niezaspokojona potrzeba kontaktów międzyludzkich jest u nich bardzo silna. Pragną bliskości i potwornie boją się odrzucenia – to właśnie ten strach jest istotą problemu. To „odrzucenie” jest też skrajnie przerysowane – każda forma krytyki, lekkiego żartu, zwrócenia uwagi jest traktowana jako właśnie odrzucenie i przeżywana bardzo boleśnie.

Ze względu na sten strach przed oceną objawy tego zaburzenia można łatwo pomylić z fobią społeczną – różnica tkwi w tym, ze osoby dotknięte fobią zazwyczaj boją się konkretnych sytuacji, na przykład przemówień, wystąpień, etc. Osoby o zaburzonej osobowości – po prostu boją się ludzi jako takich.

To, co wyróżnia osobowość unikającą spośród innych zaburzeń osobowości to względnie dobra integracja. Wszystkie zaburzenia osobowości są głębokimi problemami i charakteryzują się tym, że właściwie uniemożliwiają osobom na nie cierpiącym zawiązanie trwałych, realnie intymnych związków. W przypadku osobowości unikającej znane są przypadki, kiedy pacjent był w satysfakcjonującej, intymnej relacji. Jest to jednak dla takiej osoby bardzo utrudnione – ze względu na wieczne unikanie i strach przed oceną partner w takim związku niejednokrotnie jest rygorystycznie „testowany” pod kątem wierności i autentyczności uczuć. Jednak po dość burzliwym okresie tego – możliwe jest zaufanie i bliskość, co odróżnia ją na przykład od osobowości zależnej, gdzie testowanie trwa wiecznie.

Ten fakt pokazuje tragiczność tego zaburzenia. Osoba potrafi tak naprawdę wchodzić w relacje z ludźmi i posiada podstawowe, potrzebne do tego kompetencje społeczne i emocjonalne. Bardzo też pragnie takich kontaktów, liczy na nie. Niestety, lęk przed „zranieniem” i „wyśmianiem” jest paraliżujący do tego stopnia, że obniża rzeczone kompetencje – dlatego pacjent może faktycznie wystawiać się na sytuacje, gdzie jest niezrozumiały czy właśnie wyśmiany. Utwierdza się przez to w przekonaniu, że nie ma odpowiednich umiejętności społecznych, a skrzywione postrzeganie „wyśmiania” czy „upokorzenia”, do którego kwalifikuje też niewinne żarty i „droczenia”, jeszcze dalej odsuwa go od próbowania jeszcze raz.

Etiologia zaburzenia nie jest do końca poznana. Ze względu na to, że objawy krzyżują się z zaburzeniami lękowymi ciężko też postawić odpowiednią diagnozę.

Uważa się, że to niepewność w kontakcie z rodzicem jest kluczowa dla rozwoju tej osobowości. Nie chodzi tutaj tylko o to, że rodzic „wyśmiewa” dziecko, czego można by się spodziewać . Chodzi tu bardziej o podkopywanie pewności siebie dziecka poprzez udowadnianie mu, jak niewiele potrafi zrobić. Rodzic pozornie z zaufaniem dopuszcza dziecko do rozwoju przez umożliwianie mu poznawania świata, ale jednak na każdą porażkę dziecka reaguje z lekkim szyderstwem i nie dopuszcza go do popełniania kolejnych. Zawiązuje w ten sposób pewien schemat. Potrzeba bliskości i uznania nie jest zaspokajana w kluczowych dla dziecka momentach, a jej niezaspokojenie powiązane zostaje w pewnym sensie z poczuciem „porażki” i „niekompetencji”. Celem zmniejszenia bólu, jaki wywołuje niezaspokojona potrzeba kontaktu, osoba błędnie zaczyna unikać kontaktu w ogóle – tutaj powstaje pętla sprzężenia zwrotnego dodatniego.

Duże znaczenie odgrywa tutaj genetyczna podatność na odczuwanie lęku – badania wskazują na dziedziczność cech wpływających na rozwój tego zaburzenia na poziomie 30-50%. Nie jest też tak, że zażartowanie z dziecka od czasu do czasu gwarantuje zaszczepienia zaburzenia osobowości – chodzi tutaj o długotrwałe podkopywanie poczucia sprawczości dziecka.

Terapeuci pracujący z osobami tak zaburzonymi muszą przede wszystkim wykazać się dużymi pokładami akceptacji. Ze względu na naturę zaburzenia naturalne reakcje na pacjenta mogą zostać odebrane jako skrajnie negatywne lub oceniające – uniemożliwiając zawarcie relacji terapeutycznej. Głównym celem terapii jest doprowadzenie do tego, by pacjent sam potrafił dostrzec krytykę, nawet tę ukrytą w postaci żartu, jako informację a nie atak. Oduczenie pacjenta reagowania zero-jedynkowo na relacje społeczne prowadzi do dwóch kluczowych rzeczy – przerywa błędne koło „nakręcania” lęku oraz stawia osobę w sytuacji, w której może się rozwijać pod względem interpersonalnym. Ze względu na relatywnie płytki poziom tego zaburzenia zazwyczaj doprowadzenie do tych dwóch zmian prowadzi w efekcie do trwałego poprawienie stanu jednostki. Jak jednak widać z poprzedniego opisu – są to rzeczy, które najbardziej pacjenta „bolą”, więc najbardziej czasochłonny jest proces doprowadzenia do optymalnego poziomu zaufania, by próby zmiany zachowania nie spotkały się właśnie z panicznym lękiem i ucieczką pacjenta z terapii.

Bibiliografia:

  1. Carson Robert; Psychologia Zaburzeń; Gdańsk; GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne; 2003.
  2. Cierpiałkowska, Lidia; Psychologia zaburzeń osobowości : wybrane zagadnienia; Wyd. 2.; Poznań; Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, 2008.
  3. Strelau, Jan; Psychologia : podręcznik akademicki. T. 2, Psychologia ogólna;  Gdańsk;  Gdańskie Wydaw. Psychologiczne; 2004.

​​

Materiał powstał w ramach realizacji projektu „Co Nas Spina? - Kampania na rzecz ochrony zdrowia psychicznego” (III edycja) dotowanego przez Zarząd Województwa Śląskiego.

Więcej informacji o kampanii na stronie: www.wiecjestem.us.edu.pl/co-nas-spina

 

ORGANIZATORZY KAMPANII:

REDAKTOR DZIAŁU 'STUDIUJĘ' Kontakt: studiuje.wiecjestem@us.edu. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.