• Opublikowane 28 Czerwiec, 2015

O prostytucji inaczej…

Potocznie niektóre zaburzenia, dewiacje seksualne i prostytucja uznawane są za wymysł naszych czasów, efekt bezstresowego wychowania albo kaprys, bunt młodych ludzi. Nic bardziej mylnego, nie bez powodu w społeczeństwie krąży powiedzenie, iż prostytucja to najstarszy zawód świata. Istniała już w starożytnym Babilonie. To tam rozwinęła swoje zawodowe oblicze – młode kobiety uprawiały seks, a zarobione pieniądze oddawały w ręce dostojników świątynnych. Wcześniej prostytucja funkcjonowała głównie ze względów religijnych i gościnnych. Ta pierwsza forma polegała na tym, że kapłanki oddawały swoje ciało, co miało zapewnić urodzajne plony. Natomiast ta druga była wyrazem wdzięczności za odwiedziny domu przez gościa, gdyż był on gwarancją szczęścia. Obowiązek seksu z przybyszem spoczywał na żonie bądź córkach gospodarza. W końcu: „gość w dom, Bóg w dom”!

Czym jest prostytucja?

Istnieje wiele definicji prostytucji i bardzo trudno o jedną, syntetyczną, która uwzględniałaby wszystkie ważne aspekty tego zjawiska. Definicja R. Gardian uwzględnia jej wielowymiarowość: behawioralny, wewnętrzny, społeczny, kontekstowy i indywidualny charakter. To, co okazuje się najważniejsze z punktu widzenia Gardian, to materialne podłoże aktu seksualnego i jego nieemocjonalny charakter. Ponadto ciało dla prostytutki jest narzędziem, dzięki któremu może dobrowolnie wykonywać obowiązki wynikające z pracy zawodowej.

Typy prostytutek

Prostytutki bywają różnie nazywane, nieraz w bardzo „fantazyjny” sposób. O ich rozróżnieniu decyduje specyfika wykonywanej pracy. Pozwolę sobie przytoczyć typologię J. Kurzępy:

  • świnki – młode, niedoświadczone kobiety, które dopiero zaczynają pracę w zawodzie;
  • gejsze – są to prostytutki, które dzięki swoim przymiotom osobistym (wykształceniu, wysokiej kulturze osobistej itd.) dostają wysokie wynagrodzenie;
  • call girls – prostytutki na telefon;
  • prostytutki weekendowe;
  • cichodajki – najczęściej mężatki/matki;
  • libertynki – nie dostrzegają granic moralności i dobrego smaku;
  • agentki – grupy stręczycielskie:
     - tirówki, boczniaki;
     - szprychy – dziewczyny, które lubią seks, a następnie dostrzegają w nim sposób na osiągnięcie materialnych korzyści;
     - muzeum – starsze prostytutki;
     - dżont – kobiety, które podejmują się nierządu za niskie, niemal symboliczne opłaty, degeneratki.

Dlaczego kobiety podejmują się prostytucji?

W społeczeństwie istnieje negatywny stereotyp prostytutki. Rzadko można spotkać się z refleksyjnym nastawieniem, chęcią podjęcia próby zastanowienia się nad tym, co takiego wydarzyło się w życiu kobiety, świadczącej tego typu usługi, że musiała podjąć się tego zajęcia. Zazwyczaj postrzega się je jako kobiety leniwe, rozkapryszone, bojące się podjęcia trudnej pracy za niskie wynagrodzenie, lubiące pieniądze, seks i życie w dobrobycie. Poza tym myśli się o nich jako moralnych degeneratkach, pozbawionych honoru i szacunku do samych siebie. Z pewnością w niektórych przypadkach może tak właśnie być. Jednak u podłoża prostytucji leży wiele złożonych przyczyn.

Jest wiele teorii, które akcentują różne przyczyny podejmowania się nierządu. Jednak coś, co wysuwa się na pierwszy plan i bez znajomości literatury tematu, to motyw finansowy. Nie zawsze jest jednak tak, że dopiero skrajne ubóstwo i brak innych perspektyw zmusza do prostytucji. Prostytutki wywodzą się z warstw społecznych o różnym statusie materialnym.

Sprawa okazuje się o wiele bardziej złożona, gdy przyjrzymy się wczesnym doświadczeniom niektórych prostytutek. Jak pokazują badania M. Kowalczyk-Jamnickiej aż 80% z nich doświadczyło przemocy na tle seksualnym ze strony najbliższych sobie osób. Pierwsze, negatywne doświadczenia seksualne zostawiają piętno na całe życie i często determinują przyszłość kobiety, także jej wybór zawodowy.

Przyczyn prostytucji upatruje się także w kulturze i środowisku. Wedle tych teorii prostytucja może być skutkiem rodzinnego patriarchatu i monogamii w małżeństwie. Nierzadko pochodzą one z rodzin dysfunkcyjnych, natomiast środowisko rówieśnicze, w którym dorastały, niejednokrotnie miało charakter dewiacyjny.

Skutki psychologiczne

Prostytutki zazwyczaj obracają się w specyficznym środowisku, będącym patologią społeczną. Nie szukają kontaktu z wartościowymi ludźmi i same stają się tzw. marginesem społecznym. Zawężeniu ulegają także ich pasje, zamiłowania, upodobania. Kobiety prostytuujące się częściej popełniają samobójstwa. Pojawiają się u nich zaburzenia psychiczne, trudniej jest im się przystosować do zmian w życiu. Nie są także usatysfakcjonowane małżeństwem. Zaburzeniom ulega także ich życie seksualne. Przyzwyczajone do seksu za pieniądze z wieloma partnerami, mają problem z normalnym, emocjonalnym przeżywaniem stosunku ze swoim partnerem.
Najczęstsze emocje odczuwane przez prostytutki to poczucie winy, niska samoocena, lęk, wstyd.

Kto korzysta z usług prostytutek?

Mówiąc o zjawisku prostytucji częściej porusza się temat prostytutek przy jednoczesnym pomijaniu osób korzystających z ich usług. Należy jednak pamiętać, że gdy jest popyt, jest i podaż. Skorzystanie z usług prostytutki niejednokrotnie okazuje się niepowtarzalną szansą na realizację swoich pragnień, na których zgody czy ochoty nie wyraża stała partnerka. Ale z ich oferty korzystają także osoby, które ze względu na choroby czy upośledzenie fizyczne nie są zdolne do bycia w stałym związku.

Nie ma reguły co do tego, kto stanowi najczęstszą klientelę w tym sektorze. Mogą to być przeciętni, niczym niewyróżniający się mężczyźni, pozostający w związkach małżeńskich, ale także dewianci seksualni. Nie można także określić jednoznacznie częstotliwości korzystania z tego typu usług. Niektórzy robią to sporadycznie, a inni nagminnie. Bodźcem do skorzystania z usług prostytutki może być sprzyjająca okazja (np. impreza w męskim gronie), niezadowolenie ze swojego związku, choroba jednego z partnerów, brak wrażeń.

Klientami prostytutek są także osoby niebędące w związku, dla których masturbacja nie jest wystarczającym sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego, ale też homoseksualiści, erotomani, osoby uzależnione od seksu.

Podsumowanie

Prostytucja była, jest i nic nie wskazuje na to, by miała przestać istnieć. Warto się zastanowić, czy można mówić o profilaktyce w tym zakresie. Owszem można. Bardzo ważna okazuje się edukacja seksualna. Młodzież powinna posiadać wiedzę na temat seksualności, nie tylko z perspektywy fizycznej, ale z uwzględnieniem kwestii psychicznych, powinna być informowana o skutkach rozwiązłości, a także przyczynach i konsekwencjach prostytucji. W przypadku tak drażliwego tematu jak prostytucja największą wartością jest informacja, dlatego nie należy czynić z niej tabu, a odważnie poruszać tę problematykę.

Inne działania, które pozwolą na ograniczenie zasięgu tego zjawiska to walka z bezrobociem, a także pomoc młodym ludziom u progu ich samodzielnego życia. Są to wciąż żywe, ale niewygodne w polityce tematy. Za ważne uważam także uwrażliwianie społeczeństwa na problemy tych kobiet. Są one postrzegane stereotypowo, co bardzo często przeradza się w działania dyskryminacyjne wobec nich. Należy zwiększać świadomość tego, iż u podłoża prostytucji często leżą bardziej złożone problemy niż tylko chęć zdobycia w łatwy i przyjemny sposób dużej sumy pieniędzy.

Autor:  Martyna Świerkot

Bibliografia:

  1. Jędrzejko M. (2006). Prostytucja jako problem społeczny, moralny i zdrowotny. Pułtusk: Akademia Humanistyczna imienia Aleksandra Gieysztora.
  2. Gardian R. (2007). Zjawisko sponsoringu jako forma prostytucji kobiecej. Kraków: Oficyna Wydawnicza „Impuls”.
  3. Dec-Pietrowska J., Walendzik-Ostrowska A. (2014). Kobieta „upadła” – o stereotypowym postrzeganiu kobiet świadczących usługi seksualne. Analiza forów internetowych. Zielona Góra: Dyskursy Młodych Andragogów.

Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.