Kobiety i mężczyźni, czyli kto jest górą?

Powszechnie wiadomo, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie. Różnica ta nie dotyczy jednak tylko i wyłącznie wyglądu zewnętrznego, ale niemalże wszystkich sfer naszego życia. Każda płeć inaczej pojmuje świat, interpretuje problemy czy postrzega codzienne sytuacje. Analizując liczne badania można stwierdzić, iż więcej jest różnic niż podobieństw, a łączy nas jedynie pobyt na tej samej planecie i przynależność do tego samego gatunku.

Na początek trochę teorii

Badania wykazały, że kobiecy mózg jest mniejszy od męskiego, co jednak nie potwierdza tezy o ich rzekomo niższej sprawności intelektualnej. Wręcz przeciwnie. Mają one możliwość zdobywania wybitnych osiągnięć zarówno w dziedzinach typowo męskich np. matematyka lub fizyka. Dowiedziono nawet, że kobiety osiągają o 3% lepsze wyniki w testach na inteligencję. Ich mózg ma o 10% grubsze spoidło oraz o 13% więcej połączeń między prawą a lewą półkulą, dlatego też kobieta może jednocześnie iść, rozmawiać i słuchać muzyki. Potrafi szczotkować zęby w górę i dół, a w tym czasie polerować stół ruchami okrężnymi, co dla mężczyzn jest zadaniem trudnym bądź niewykonalnym. Mózg mężczyzn jest bowiem „poszufladkowany” i może skupiać się tylko na jednej rzeczy w danym momencie. Dlatego też większość mężczyzn wyłącza telewizor, gdy rozmawia przez telefon. Nie chodzi tu jednak o dochodzenie, kto jest lepszy i mądrzejszy, ponieważ można byłoby się kłócić bez końca. Kobiety i mężczyźni są po prostu inni, każdy jest obdarzony różnymi predyspozycjami, dzięki czemu mogą się wzajemnie uzupełniać.

Powyższe rysunki, z pozoru humorystyczne i zabawne, zawierają więcej prawdy niż mogłoby się nam wydawać. Winowajcą tak licznych różnic w możliwościach i talentach obu płci jest… prehistoria. Tak, to właśnie ewolucja jest odpowiedzialna za brak umiejętności mężczyzn w rozpoznawaniu potrzeb i emocji innych, a kobiet do określania kierunków i drogi do celu. Dawno, dawno temu każdy miał dokładnie określone swoje obowiązki. Rolą mężczyzny było upolowanie zwierzyny, by zagwarantować swojej rodzinie pożywienie oraz bezpieczeństwo. Wykształcił w sobie takie umiejętności jak odnajdywanie kierunku przy przemierzaniu dużych odległości, opracowywanie odpowiedniej taktyki podczas polowania czy też umiejętność trafiania do celu. Kobiety natomiast miały za zadanie wychowywanie dzieci i dbanie o gniazdo rodzinne, dlatego też umiejętności, których potrzebowały do egzystencji to przede wszystkim zdolność obserwacji otoczenia, by dostrzec oznaki niebezpieczeństwa, wyczuwanie każdej zmiany w zachowaniu dzieci lub dorosłych oraz umiejętność rozpoznania drogi powrotnej do domu za pomocą cech charakterystycznych najbliższego terenu. Właśnie przez taki podział obowiązków mózgi kobiet i mężczyzn zostały zaprogramowane w odmienny sposób.

„Gdzie schowałaś masło?”, czyli o widzeniu tunelowym i peryferyjnym

 Oczy mężczyzn są większe niż u kobiet, co jednak nie oznacza, że widzą więcej. Widzą po prostu inaczej. Mężczyzn charakteryzuje widzenie tunelowe, które polega na dokładnym widzeniu tego, co jest bezpośrednio przed nim, nawet jeśli znajduje się to daleko od niego. Można je porównać do patrzenia przez lornetkę. W przeszłości musiał bowiem z daleka wypatrzyć zwierzynę i nic nie mogło odrywać jego uwagi od celu. Z kolei kobiece widzenie nazywamy peryferyjnym, gdyż układa się ono w stożek o kącie 45º, a jego obwód często obejmuje nawet do 180º. Szerokie widzenie umożliwiało kobiecie kontrolowanie, czy drapieżniki nie zbliżają się do gniazda. Ich oczy posiadają więcej czopków w siatkówce, co również wpływa na rozpoznawanie kolorów. Kobieta bez trudu określi odcienie niebieskiego np. błękitny, turkusowy, lazurowy czy chabrowy, podczas gdy dla mężczyzny niebieski to po prostu niebieski. Różnice w widzeniu dają także odpowiedź na pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią niczego znaleźć w szafkach lub lodówce, a bez trudu trafią do najbliższego pubu? Kobieta dzięki szerszemu polu widzenia oraz estrogenom potrafi objąć wzrokiem całą zawartość lodówki, bez poruszania głową i bez problemu zlokalizować poszukiwaną rzecz. Mężczyzna natomiast posiada wzrok, który jest przystosowany do widzenia na duże odległości, dlatego ma kłopot z odnalezieniem kluczyków czy skarpetek leżących blisko niego. Według najnowszych badań, mężczyzna szuka w lodówce wyrazu „masło”, a jeśli jest ono obrócone napisem do tyłu, to szanse na jego znalezienie są znikome. Ostatnią kwestią związaną z widzeniem, jaką chciałabym poruszyć jest mit oglądania się mężczyzn za innymi kobietami. Dlaczego mit? Bowiem nie tylko mężczyźni oglądają się za innymi przedstawicielami płci przeciwnej. Seksuolodzy twierdzą, że kobiety robią to nawet częściej, lecz tylko mężczyźni, poprzez widzenie tunelowe, są na tym przyłapywani przez swoje partnerki. Gdy para podczas spaceru mija atrakcyjną blondynkę, kobieta zazwyczaj dostrzega ją szybciej i dokonuje analizy porównawczej z własną sylwetką, siebie przeważnie oceniając niżej. Kiedy mężczyzna w końcu dostrzeże ową blondynkę, musi odwrócić głowę, aby na nią spojrzeć. Zapada w trans, a do ust napływa mu ślina. Reakcja ta potocznie nazywana jest „ślinieniem się”. Zazwyczaj dostaje on wtedy, łagodnie mówiąc, upomnienie od swojej partnerki. W takim momencie kobiecie przychodzą do głowy myśli, że nie jest wystarczająco atrakcyjna, a jej wybranek wolałby być z kimś innym niż z nią. W rzeczywistości jednak mężczyzna wcale nie pragnie natychmiast biec za tamtą kobietą. Odzywa się tu jego samczy instynkt, który przypomina mu o szukaniu okazji powiększania liczebności plemienia. Mężczyźni są wzrokowcami, dlatego każda kobieta o odpowiednich kształtach zwróci ich uwagę i nie oznacza to, że nie kochają oni swoich partnerek.

5 ciekawostek dotyczących kobiet

  1. Dlaczego kobiety dużo mówią?

Dane dotyczące ilości wypowiadanych słów przez mężczyzn i kobiety znacznie różnią się w zależności od źródła, z którego korzystamy. Niektóre bowiem podają, że kobiety wypowiadają ok. 20 tys. słów dziennie, a mężczyźni 10 tys. Inne zaś mówią, że liczba ta wynosi odpowiednio dla kobiet – 10 tys., a dla mężczyzn – 4 tys. Dane te różnią się, jednak w każdym przypadku zachowany jest stosunek, z którego wynika, iż kobiety mówią dwa razy więcej niż przedstawiciele płci przeciwnej. Dzieje się tak, ponieważ kobiety mają bardzo wyraźnie zaznaczony ośrodek mowy w mózgu. Ewoluowały one przebywając w grupie z pozostałymi kobietami, a przetrwanie zapewniała im właśnie umiejętność nawiązywania kontaktu i tworzenia bliskich więzi. Podczas wykonywania wspólnych czynności, takich jak zbieranie owoców, mogły one przez cały czas plotkować o codziennych sprawach. Mężczyźni natomiast, musieli w milczeniu czuwać, by nie spłoszyć zwierzyny. Kobiety mówią więc niemalże bez przerwy i podczas każdej czynności np. zakupów czy oglądania telewizji. Dwie kobiety mogą wrócić ze wspólnie spędzonych wakacji, a po powrocie jeszcze przez godzinę rozmawiać przez telefon. Kobieta potrafi opowiedzieć o ostatniej imprezie nie pomijając takich szczegółów jak: kto był w co ubrany, kto co powiedział, jak wszyscy się czuli itd. Mężczyzna spytany o tą samą imprezę odpowie tylko, że było fajnie. Dzięki tak doskonale rozwiniętym ośrodkom mowy dziewczynki szybciej uczą się języków obcych, lepiej radzą sobie z gramatyką, ortografią i interpunkcją. Mężczyźni z kolei częściej się jąkają i cierpią na dysleksję.

  1. Dlaczego kobiety chcą rozmawiać o swoich problemach?

Mowa jest dla kobiet sposobem na odreagowanie po ciężkim dniu, rozwiązaniem kłopotów, gdyż mówiąc o nich głośno, tym samym porządkują je. Nie chodzi tu wcale o szukanie rozwiązań owych problemów, czy dochodzenie do konkretnych wniosków, lecz o samą rozmowę na ich temat, o możliwość opowiedzenia o tym co je trapi. Jest to dla nich formą oczyszczenia – omawianie problemu z każdej możliwej perspektywy redukuje stres. Właśnie ta umiejętność pozwala kobietom lepiej radzić sobie ze stresem niż mężczyźni, co sprawia, że żyją one dłużej. Mężczyzna zwierza się koledze tylko w przypadku, gdy wie, że ten może mu pomóc. Chociaż i to dzieje się stosunkowo rzadko, ponieważ poprzez męską rywalizację i chęć bycia najlepszym, większość z nich nie przyzna się, że nie potrafi sobie z czymś poradzić – mógłby przecież być wtedy postrzegany jako ktoś słabszy.

  1. Dlaczego kobiety nie potrafią przejść od razu do sedna?

Jak już wcześniej wspomniałam, kobiety mają zdecydowanie większy przepływ informacji między obiema półkulami, dlatego też nie tylko potrafią mówić na kilka tematów jednocześnie, ale też mogą skakać z tematu na temat, stosować liczne, dość zawoalowane dygresje oraz nie ominąć żadnego, nawet najmniejszego szczegółu. Mózg mężczyzn jest w stanie poradzić sobie tylko z jednym tematem, więc niemałą frustrację wywołuje u nich wielotorowość rozmów partnerek. Do zagubienia doprowadza ich też aluzyjny sposób mówienia kobiet. Pozwala on na nawiązywanie pozytywnych stosunków z innymi, bez agresywnego wydźwięku. W kontaktach kobieta – kobieta, sposób ten jest korzystny, ponieważ potrafią one zrozumieć znaczenie słów, jednakże w przypadku relacji kobieta – mężczyzna nie jest to już tak proste. Mężczyźni bowiem używają bezpośredniego sposobu mówienia, traktując dosłownie wszystko to, co słyszą. Na ogół wypowiadają krótkie, uporządkowane zdania, używając prostych słów.

  1. Dlaczego kobiety mają szósty zmysł?

Kobieca intuicja jest jedną z rzeczy, która od dawna zadziwia mężczyzn. Panie mają dużo bardziej rozwinięte zdolności postrzegania zmysłowego, ponieważ obrona rodzinnego gniazda wymagała od nich wyczuwania najdrobniejszych zmian nastroju, świadczących o głodzie, bólu agresji czy depresji. W czasie rozmowy twarzą w twarz kobiety doskonale wychwytują i analizują sygnały niewerbalne przekazu, dlatego nie mają trudności z rozpoznaniem kłamcy. Są niezwykle wrażliwe na wszelkie zmiany w tonie głosu, wysokości i natężeniu, dzięki czemu z łatwością rozpoznają zmiany emocjonalne wśród dzieci i dorosłych. Jest to też powodem, dla którego kobiety podczas kłótni z mężczyzną często stwierdzają: „Nie mów do mnie tym tonem!”, podczas gdy mężczyźni nie wiedzą o co im chodzi. Podobno przeciętna kobieta potrzebuje około 10 minut, by zanalizować stosunki między pięćdziesięcioma parami znajdującymi się w jednym pomieszczeniu. Po chwili wie, kto się z kim przyjaźni lub rywalizuje, kto jest szczęśliwy w związku, a kto skłócony. Badania wykazały, że kobiety potrafią rozpoznać powód płaczu niemowląt, nawet jeśli opierają się tylko na widoku płaczącego dziecka, bez bodźców dźwiękowych. Mężczyźni w tym eksperymencie uzyskali znacznie gorsze wyniki.

  1. Dlaczego kobiety mają problem z parkowaniem i określaniem kierunków?

Aby odpowiedzieć na powyższy pytanie należy najpierw bliżej przyjrzeć się wyobraźni przestrzennej każdej z płci. Badania wykazały, że obszar odpowiedzialny za tę umiejętność u mężczyzn znajduje się w prawej półkuli mózgu i jest to jedna z ich najlepiej wykształconych zdolności. Jeśli zaś chodzi o kobiety, obszar ten usytuowany jest w obu półkulach, a ponadto nie jest wyraźnie zaznaczony. Powoduje to m.in. trudności z dostrzeżeniem głębokości obrazu, czyli widzenia trzeciego wymiaru, z czym mężczyźni radzą sobie doskonale. Ograniczone zdolności przestrzenne są również przyczyną kłopotów z parkowaniem równoległym. Kobiety uczą się lepiej od mężczyzn, dlatego z badań przeprowadzonych w szkołach jazdy wynika, że osiągają one lepszy poziom parkowania tyłem. Świetnie radzą sobie z powtórzeniem zadania w tym samym otoczeniu i warunkach, lecz w prawdziwym ruchu ulicznym każda sytuacja jest inna i wymaga dobrej wyobraźni przestrzennej. Nie można się tego wyuczyć, dlatego kobiety wolą parkować w miejscu z większą ilością wolnej przestrzeni, niż próbować zmieścić się pomiędzy dwoma samochodami ustawionymi w niewielkiej odległości od siebie. Niski poziom wyobraźni przestrzennej kobiet niesie ze sobą także inne konsekwencje. Jedną z nich jest kłopot z odczytywaniem mapy i określaniem kierunków. Mężczyźni bez trudu potrafią przeobrazić dwuwymiarową mapę w obraz trójwymiarowy, natomiast kobiety, by ustalić drogę potrzebują perspektywy trójwymiarowej. Wielu z nas być może znana jest sytuacja, w której mężczyzna kierujący pojazdem prosi o ustalenie na mapie dalszego kierunku jazdy siedzącą obok partnerkę. Ta zaś, po otwarciu mapy zaczyna odwracać ją do góry nogami, potem odwraca ją we właściwej pozycji i jeszcze raz przekręca. O ile jeszcze jadąc na północ jakoś daje sobie radę, to w przypadku podróży na południe problem staje się większy. Po chwili mężczyzna zaczyna się denerwować i krzyczeć, by przestała kręcić mapą. Dla kobiety logiczne jest, że jeśli położy ją w kierunku, w którym zmierzają, z łatwością będzie mogła odczytywać nazwy mijanych ulic, tylko wówczas są one napisane do góry nogami. Jest to jedna z najczęstszych kłótni między kobietami a mężczyznami na całym świecie, a jej przyczyną nie jest złośliwość którejś ze stron, ale indywidualne umiejętności uwarunkowane ze względu na płeć. Mężczyzna potrafi w myślach obracać mapę, a gdy chce wrócić do tego samego punktu już jej nie potrzebuje, gdyż jego mózg przechowuje wcześniejsze informacje. Potrafi on również wskazać północ, nawet jeśli znajduje się w nieznanym pomieszczeniu bez okien. Udzielając wskazówek kobiecie nigdy nie zależy formułować ich: „Skieruj się na południe” czy „Przez pięć kilometrów jedź na zachód”. Zamiast tego warto posługiwać się punktami orientacyjnymi w terenie np. „Przejedź obok parku i skręć w lewo za dużym budynkiem z reklamą Banku Narodowego”. To znacznie ułatwi życie zarówno jednej jak i drugiej stronie.

5 ciekawostek dotyczących mężczyzn

  1. Dlaczego mężczyźni bez przerwy zmieniają kanały w telewizorze za pomocą pilota?

Wiele lat temu mężczyźni wracali z polowania do domu, by resztę dnia spędzić wpatrując się w ogień wraz z pozostałymi mężczyznami. Potrafili tak siedzieć bez słowa godzinami, gdyż było to dla nich pewną formą relaksu i rozładowania stresu. W dzisiejszych czasach jest podobnie, tylko miejsce ognia zajął telewizor, gazety lub sport. Kobieta preferuje odpoczynek podczas oglądania takich programów telewizyjnych, które poruszą ją emocjonalnie i ukazują interakcje międzyludzkie. Chętnie ogląda też reklamy. Mózg mężczyzny natomiast, nastawiony jest na rozwiązywanie problemów i jak najszybsze dotarcie do sedna sprawy, dlatego skacze po kanałach telewizyjnych, analizując problem w każdym z włączanych po kolei programów. Dzięki oglądaniu problemów innych ludzi mężczyzna zapomina o własnych, ponieważ jego mózg może zajmować się tylko jedną rzeczą na raz. Dziwią ich pretensje kobiet co do ich rzekomego braku zainteresowania jej problemami, bo uważają, że należy im się chwila dla siebie. Jest do dla niego forma oderwania się od zmartwień, dlatego kobiety nie powinny aż tak się tym przejmować.

  1. Dlaczego mężczyźni nieustannie zostawiają podniesioną deskę klozetową?

Mężczyznom do oddawania moczu nigdy nie służyły ubikacje, tylko przeważnie zarośla. Obecnie mężczyźni także załatwiają swoją potrzebę fizjologiczną raczej przy drzewie lub murku niż na otwartej przestrzeni. Dopiero pod koniec XIX w. wymyślono ubikację ze spłuczką. Współcześnie toalety publiczne podzielone są na dwie części – dla kobiet z sedesami, a dla mężczyzn z pisuarami. Toalety w domach prywatnych spełniają jednak tylko potrzeby kobiet. Aby nie usiadły na mokrej od moczu desce klozetowej mężczyźni muszą ją podnosić, a jeśli o tym zapomną, muszą zazwyczaj wysłuchać reprymendy. W niektórych krajach m.in. w Szwecji istnieją przepisy, które za względu na poprawność polityczną, nakazują siadać mężczyznom podczas oddawania moczu. W rzeczywistości jest im obojętne w jakiej pozycji znajduje się deska, lecz denerwują ich kobiety, które za wszelką cenę domagają się jej opuszczania. Może wystarczyłoby ich poprosić i zaznaczyć, że przecież muzułmanie również siadają podczas oddawania moczu i nie twierdzą, że uwłacza to ich męskości. W ostateczności można też wprowadzić podział sprzątania łazienki.

  1. Dlaczego dla mężczyzn pójście na zakupy jest tak wielkim problemem?

Zakupy są dla mężczyzny jedną z najbardziej stresujących czynności. Widzenie tunelowe umożliwia mu bowiem przemieszczanie się od punktu A do punktu B. Zakupy natomiast polegają na poruszaniu się slalomem między kolejnymi stoiskami, sklepikami i tłumem ludzi. Zmiana kierunku wprawia mężczyznę w zdenerwowanie, bo wymaga od niego bardziej świadomej decyzji. Męskie zakupy wyglądają tak, że potrafi on szybko upolować cel i wrócić do domu. Kobiety również kupują tak samo jak dawniej, kiedy to wyruszały z grupą innych kobiet na cały dzień w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego. Nie miały określonego limitu czasowego bądź dokładnego celu. Spędzały cały dzień na próbowaniu i dotykaniu różnych, ciekawych rzeczy, rozmawiając przy tym na rozmaite tematy. Nawet pomimo powrotu do domu wieczorem z pustymi rękami, były szczęśliwe z cudownie spędzonego czasu. Dla mężczyzny taka sytuacja byłaby kompletną porażką. Istnieją jednak sposoby, które ułatwiają mężczyźnie przetrwać tą czynność. Po pierwsze to on powinien pchać wózek na zakupy, ponieważ w ten sposób może mieć coś pod kontrolą i wykorzystać swoje zdolności przestrzenne. Można poprosić go o radę, w jaki sposób najlepiej ułożyć zakupy w wózku tak, by wszystko się zmieściło. Ponadto podczas poruszania się po sklepie warto dawać mu konkretne wskazówki (markę, smak czy wielkość), prosząc, by znalazł ten produkt w najniższej cenie. Na koniec nie zapominajmy o nagrodzie, którą może być wybrany smakołyk. Podczas kupowania odzieży należy stosować te same zasady (rozmiar, kolor, cena).

  1. Dlaczego mężczyźni nigdy nie zatrzymują się, by spytać o drogę?

Odnajdywanie drogi jest jedną z najważniejszych umiejętności mężczyzny. Zatrzymanie się podczas podróży, by spytać o drogę jest równoznaczne z przyznaniem się przez niego, że zabłądził, a tym samym zawiódł. Nigdy żaden osobnik płci męskiej nie chciał być postrzegany jako nieudacznik, dlatego też ich mózg został w odpowiedni sposób zaprogramowany. Większość z nich wolałaby umrzeć niż przyznać się kobiecie do błędu. Prawdopodobnie mężczyzna zapytałby o drogę, jeśli akurat jechałby sam, lecz w jej obecności jest to wykluczone. Gdy kobieta proponuje owo rozwiązanie, mężczyzna czuje się niekompetentny, beznadziejny, uważa, że kobieta może przestać go kochać, bo jest on do niczego. Właśnie dlatego mężczyźni zawsze muszą mieć rację. Wpływ na to ma również wychowanie. Już jako mali chłopcy mieli wpajane, że chłopaki nie płaczą, prawdziwy mężczyzna jest twardy, ze wszystkim sobie potrafi poradzić itp. Ich wzorami do naśladowania byli tacy bohaterowie jak Batman, Superman czy Zorro. Zawsze potrafili wykonać zadanie, wyjść z opresji i uratować bezbronną kobietę. Powyższe stereotypy ukształtowały w mężczyznach tak wielką chęć bycia idealnym i nieomylnym. Kobiety natomiast muszą wykazać się niezwykłą ostrożnością podczas dyskusji z mężczyzną o jakimś problemie lub nawet wyborze urodzinowego prezentu, gdyż podarowanie mu poradnika dostarcza informacji: „Nie jesteś dość dobry”. Tak ogromna niechęć wobec otrzymywania jakichkolwiek rad nie oznacza jednak, że mężczyzna nie lubi sam ich udzielać. Przeciwnie – wprost uwielbia przedstawiać gotowe rozwiązania. Dlaczego? Otóż ewoluował on jako myśliwy, którego głównym obowiązkiem było trafiać w cel, by wszyscy mieli co jeść. Konsekwencją tego było wykształcenie w jego mózgu obszaru umożliwiającego trafiania w cel i rozwiązywania problemów. Jest on więc nastawiony na rezultaty. Mężczyzna nie rozmawia o swoich problemach z innymi, ponieważ uważa, że sam sobie doskonale poradzi. Dlatego rzadko mówią o tym, co ich dręczy i mają taki problem z powiedzeniem: „Przepraszam”. Jest to bowiem przez nich traktowane jako przyznanie się do tego, że zawiedli.    

  1. O czym mężczyźni rozmawiają w toalecie?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta: o niczym. Dla kobiet, które w toalecie rozmawiają o wszystkim, jest to rzecz abstrakcyjna, aczkolwiek tak właśnie jest – mężczyźni wcale nie rozmawiają w toalecie, nie nawiązują nawet kontaktu wzrokowego. Wolą kabiny ze ścianami od sufitu do podłogi, a podczas korzystania z pisuaru zazwyczaj nie stoją jeden obok drugiego, tylko co drugie miejsce, by nie stać obok obcego mężczyzny, który mógłby mu się przyglądać. Damskie toalety z kolei, są miejscem spotkań towarzyskich, kobiety omawiają warunki toalety, dyskutują o problemach, kosmetykach, mężczyznach, ubiorze i wyglądzie innych oraz swoim. Jest to również miejsce zawierania nowych znajomości – kobiety, które widzą się pierwszy raz, mogą pożyczać sobie kosmetyki. W przeciwieństwie do mężczyzn, preferują kabiny z dużymi szparami, bo nawet gdy już usiądą na sedesie mogą dalej rozmawiać i podawać sobie różne rzeczy. Fakt, że kobiety chodzą do toalety stadami, także ma swoje odzwierciedlenie w przeszłości, bowiem do roku prawie 1900 toalety były małymi buduarami na tyłach domu. Dla bezpieczeństwa kobieta chodziła do toalety zawsze w towarzystwie innej kobiety, mężczyzna natomiast był w stanie sam się obronić w razie potrzeby, dlatego szedł sam. Mimo tego, że została ona po czasie przeniesiona do domu, kobiety zachowały zwyczaj grupowego chodzenia do toalety. Wśród mężczyzn raczej nie usłyszymy stwierdzenia: „Paweł, idę do toalety, pójdziesz ze mną?”, gdyż mogłoby to być postrzegane jako co najmniej dziwne. 

Każda z płci ma swoje lepsze i gorsze strony. Niektórzy mówią, że lepiej jest być mężczyzną, ponieważ mechanicy samochodowi mówią Ci prawdę, zmarszczki dodają charakteru, bielizna kosztuje kilkadziesiąt złotych za sześć sztuk, a czekolada jest tylko jedną z przekąsek. Ponadto osoba, z którą rozmawiasz, nie gapi się na twój biust i nie musisz wychodzić z pokoju, aby poprawić makijaż. Inni z kolei uważają, że wspaniale jest być kobietą, gdyż możesz rozmawiać z osobami płci przeciwnej, nie wyobrażając sobie ich nago, taksówki zatrzymują się, kiedy je przywołujesz, a swojego szefa możesz przerazić tajemniczymi dolegliwościami ginekologicznymi. Poza tym, gdy tańczysz, nie przypominasz żaby w mikserze, a wychodząc za mąż za osobę o 20 lat młodszą, zdajesz sobie sprawę, że wyglądasz jakbyś szła z własnym synem. Niewiarygodne jest to, że kobiety i mężczyźni, z pozoru tacy sami, tak naprawdę są zupełnie od siebie różni. Istnieją rozmaite koncepcje mówiące o tym, że obie płci są identyczne. Wymagają od nas tych samych zachowań, jednocześnie twierdząc, iż mamy te same możliwości. Natomiast prawda jest taka, że Matka Natura zaprogramowała nasze mózgi w zupełnie inny sposób i nie jesteśmy w stanie tego zmienić. Kobiety zawsze będą miały problem z parkowaniem, a mężczyźni z wykonaniem kilku czynności jednocześnie. Najważniejsze jest jednak to, że potrafimy się wzajemnie uzupełniać, a jeśli każda ze stron wykaże się odrobiną zrozumienia dla biologicznych uwarunkowań partnera, to może uda się uniknąć niejednej kłótni.

Bibliografia:

  1. Pease, A., Pease, B. (2003). Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis
  2. Pease, A., Pease, B. (2003). Dlaczego mężczyźni kłamią, a kobiety płaczą. Poznań: Dom Wydawniczy RebisPease, A., Pease, B. (2004).
  3. Dlaczego mężczyźni nie potrafią robić dwóch rzeczy równocześnie, a kobiety na moment nie przestają gadać. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis
  4. Krocz, K., (2013). Różnice między mężczyzną a kobietą. http://portal.abczdrowie.pl/roznice-miedzy-mezczyzna-a-kobieta

 

Kontakt: ola_w15@op.pl   Kierunek studiów: Pedagogika IV rok, edukacja wczesnoszkolna i wychowanie przedszkolne Doświadczenie zawodowe: praktyki w szkole podstawowej w Katowicach praktyki w przedszkolu w Katowicach Dodatkowe doświadczenie: wolontariat podczas meczu charytatywnego "Senat kontra Senat" organizowanego m.in. przez Uniwersytet Śląski, Senat RP, Gazetę Wyborczą oraz Fundację im. Krystyny Bochenek Zainteresowania: Moim zainteresowaniem jest przede wszystkim praca z dziećmi - wspieranie ich rozwoju, możliwości pomocy dzieciom zarówno z zaburzeniami fizycznymi jak i emocjonalnymi. Interesuje mnie także bajkoterapia, techniki szybkiego zapamiętywania, komunikacja interpersonalna, sposoby zdrowego odżywiania się oraz trochę fotografia. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.