Jak przetrwać upalne dni? - Napoje chłodzące

Nadchodzące dni są coraz cieplejsze, a wraz wzrastającym słupkiem na termometrze rośnie nasze pragnienie. Woda to życie, każdy z nas to wie, dlatego bardzo ważne jest, by pamiętać o nawodnieniu!

 

Przeciętny człowiek, by zachować zdrowie musi wypijać około 2L płynów dziennie (1ml wody na jedną przyjętą kcal). Oczywiście jest to zależne również od podjętej aktywności, otaczającej temperatury oraz stanu zdrowia. Wypijane płyny są paliwem dla całego organizmu, min. są rozpuszczalnikiem witamin i soli mineralnych, biorą udział w oczyszczaniu organizmu z toksyn oraz odpowiadają za zdrowie naszej skóry.

Skoro już wiemy, że płyny są ważne, to jakie mamy wybierać? Oczywiście najbezpieczniejsza jest woda mineralna niegazowana i to ona powinna być podstawowym płynem w naszej diecie. Raczej powinniśmy ograniczać opcje z dodatkiem gazu, gdyż dwutlenek węgla źle wpływa na układ pokarmowy (m.in. może nasilać wzdęcia) oraz nasze zęby (prowadząc do erozji).

 

Kawa, herbata? Owszem, ale w kontrolowanych ilościach, ponieważ zarówno kawa jak i czarna herbata działają moczopędnie. Zawarta w czarnej herbacie tanina zmniejsza przyswajalność żelaza z pożywienia, dlatego osoby zagrożone anemią powinny unikać tych połączeń.

Na szczęście wybór herbat na rynku jest tak duży jak i ich prozdrowotne działanie. Herbaty zielona i czerwona zawierają polifenole, które działają inaktywująco na enzymy trawienne tłuszczów, przez co zmniejszają ich przyswajalność. Ważnym składnikiem zawartym w herbatach są również antyoksydanty, które hamują wolne rodniki, przeciwdziałając ich działaniu: rakotwórczym, miażdżycorodnym oraz przyspieszającym starzenie organizmu.

Mówiąc o płynach nie można zapomnieć o tych różnobarwnych, pod których ciężarem uginają się sklepowe półki. Takim napojom mówimy nie! Wszelkie napoje owocowe oraz oranżady są bombą kaloryczną, w której ilość cukru powala na kolana. Dla przykładu szklanka Coli lub Sprite zawiera w sobie ponad 5 kostek cukru! Oczywiście wypicie takiej ilości słodyczy nie byłoby możliwe, gdyby nie dodatki fałszujące ich smak. Kwas fosforowy zawarty w Coli wpływa również negatywnie na kości, powodując wypłukiwanie z nich wapnia.

A co z sokami 100% z półki? Tutaj też nie można dać się porwać. Owszem soki takie są na pewno dużo zdrowsze od wspomnianych napoi gazowanych, ale owoce również są źródłem fruktozy, cukru który ostatnio wzbudza coraz więcej kontrowersji ( budowa fruktozy jest prostsza od glukozy, dlatego jej metabolizm zachodzi prościej, jest mniej energetyczny, a ona sama po przekształceniu od razu magazynowana jest w postaci tłuszczu). Ostatnio również stało się modne hasło: "szklanka soku zastąpi jeden z pięciu rekomendowanych porcji owoców dziennie". Warto wiedzieć, że owoce są rekomendowane również ze względu na witaminy oraz błonnik w nich zawarty- soki w kartonach leżące na półkach są praktycznie pozbawione frakcji błonnika, a zawarte w nich witaminy z czasem ulegają naturalnemu rozpadowi. Jeżeli już jesteśmy fanami takich soków, warto wybierać te świeżo wyciskane (lub przynajmniej gdy ich termin przydatności jest daleki od aktualnej daty- to oznacza, że jeszcze nie tak długo są na półkach i mają w sobie witaminy) oraz te naturalnie mętne ( z miąższem).

Skoro już wiemy, co pić, ważne też aby wiedzieć jak pić. Po pierwsze ważne jest aby pić mało, a często. Wypicie bowiem dużej porcji wody na raz może doprowadzać do wypłukiwania się soli mineralnych  z organizmu oraz rozciągania ścian żołądka. Nie należy również pić w trakcie posiłków, ponieważ doprowadza to do rozcieńczania enzymów trawiennych , a to utrudnia proces trawienia. Zaleca się picie przed lub po posiłku (około 10 minut). Pić należy zawsze, gdy ma się na to ochotę oraz nie powinno się doprowadzać do momentu bardzo silnego pragnienia. Nawyk picia wody pomaga również w utrzymaniu szczupłej sylwetki - picie pobudza metabolizm oraz często pragnienie mylone jest z głodem i zamiast pić- jemy.

By nabrać nawyku picia wody, warto kupować ją w dużych ilościach, np. w zgrzewkach tak by zawsze była w zapasie. Kupowane mniejsze butelki (0,5L) zajmują mało miejsca, co pozwala na posiadanie ich zawsze pod ręką. Wodę warto pić również ze szklanek, co daje nam kontrolę nad jej spożyciem. Napełniona szklanka na biurku działa też zachęcająco, by po nią sięgnąć :)

A oto kilka przepisów na zdrowe nawadnianie:

Mrożona herbata z truskawkami:

Składniki:
1 litr wody 
4-5 łyżeczek sypanej herbaty zielonej (może być smakowa)
5-6 truskawek 
1 mała pomarańcza 
1/2 cytryny 
kilkanaście kostek lodu 

Przygotowanie: 
Zaparzyć herbatę lekko przestudzonym wrzątkiem (80'C). Herbatę przelać przez sitko i ostudzić. Do chłodnej herbaty wrzucić pokrojone w plasterki owoce i lekko je docisnąć łyżką. Najlepiej, gdy herbata postoi dłuższy czas w lodówce. Przed podaniem dodać kostki lodu.

 
Napój imbirowy

Składniki:
1 kawałek imbiru ok 6 cm 
1 litr wody
2 łyżki miodu
4 łyżki soku z limonki

Przygotowanie: 
Obrany imbir kroimy w paseczki i zalewamy wrzątkiem. Mieszamy. Nakrywamy i odstawiamy. Letni napój można osłodzić miodem, dodajemy sok wyciśnięty z limonki, jej ilość zależy od naszego smaku. Chłodzimy mocno i trzymamy w lodówce. Możemy podać z kostkami lodu.

Napój bananowo-truskawkowy na bazie zielonej herbaty

Składniki:
1 bardzo dojrzały banan 
kilka truskawek 
3/4 szklanki przestudzonej zielonej herbaty

Przygotowanie: 
Obrać truskawki oraz banana. Owoce wraz z naparem należy zmiksować i przełożyć do szklanki. Można na chwilę umieścić w lodówce - schłodzony smakuje najlepiej.

Autor: Program ZDROWJA CenterMed

 


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.