• Opublikowane 29 Sierpień, 2018

Instagram, czyli świat zredefiniowanych pojęć

Instagram istotnie wyróżnia się na tle innych, popularnych kanałów social media. W porównaniu do pozostałych portali, już dawno przestał on bowiem być jedynie tłem dla naszej codzienności i poszedł o krok dalej - zaczął kreować nowy świat, będący lustrzanym odbiciem naszego życia, poprawionego w edytorze VSCO i podkręconego filtrem w telefonie. Stworzył on cyber-rzeczywistość, w której każdy użytkownik może w dowolny sposób aranżować swój profil za pomocą zdjęć. Dziś prezentujemy to, co chcemy i tak, jak chcemy, aby widzieli to inni. Sięgamy przy tym po odpowiednie ujęcia oraz filtry, układamy posiłki, kosmetyki czy elektroniczne gadżety w przeświadczeniu, że tworzymy „coś”, czyli misterną układankę przedmiotów codziennego użytku nagradzaną serduszkami i komentarzami. I właśnie to niezdefiniowane "coś" ma nas określać w oczach innych. Jednocześnie, w dobie rozwoju portali społecznościowych, wśród których prym wiedzie właśnie Instagram, wiele spośród dobrze znanych nam pojęć języka codziennego uległo swoistej transformacji. Dotychczas znane i powielane definicje często okazują się być już nieaktualne albowiem pewne pojęcia w świecie aranżowanym przy pomocy Instagramu bezpowrotnie zmieniły swoje znaczenie. Niektóre z nich w sposób ewidentny straciły na wartości, z kolei inne znacznie rozszerzyły swój zakres. W tym artykule postanowiłam bliżej przyjrzeć się tym z nich, których ewolucja przybrała najbardziej spektakularny charakter.

ZNAJOMOŚĆ

Dziś ciężko wyobrazić Nam sobie świat bez internetu, a nawiązywanie lub podtrzymywanie znajomości za jego pośrednictwem nikogo już nie zaskakuje. Czym innym jest jednak zjawisko znajomości instagramowych. Dawniej mówiliśmy że kogoś "znamy", gdy wypiliśmy z nim w życiu kilka kaw, lub przynajmniej wymienialiśmy się grzecznościami na osiedlowym parkingu. W insta-świecie, znać kogoś znaczy tyle, co śledzić jego profil i wymieniać się cyber-serduszkami pod nowym zdjęciem. Wiemy o sobie dokładnie tyle, ile druga osoba pokazuje na swoich "niepozowanych" i zawsze "naturalnych" zdjęciach. Mimo to, czujemy się uprawnieni do komentowania, oceniania a często nawet obrażania zupełnie obcych nam ludzi.

IDOL

W czasach, gdy świat nie znał jeszcze potęgi internetu, ludzie mieli swoich prawdziwych idoli, postaci, które były dla nich swoistym wzorem do naśladowania. Na takie miano, inaczej niż dziś, trzeba było jednak sowicie sobie zasłużyć. Owa pozycja rodziła się na drodze ciężkiej pracy czy imponujących sukcesów, za które bynajmniej nie uznawano pokaźnego grona obserwatorów. W ten sposób mieliśmy gwarancję, że wzór przedstawiany młodym ludziom do naśladowania, coś sobą reprezentuje. Dziś dorastająca młodzież dostaje na start aplikację celebrującą kult piękna i nieustającą grę pozorów. Zamiast ambitnych książek, dostajemy nowe telefony. Wolimy obserwować dzień z życia instagramowych celebrytek, niż śledzić wiadomości ze świata. Fascynują nas ludzie oferujący otoczeniu starannie zaaranżowaną stylistykę swojego Instagrama. W tym miejscu należy jednak postawić pytanie, czy stoi za tym coś więcej?

POPULARNOŚĆ

Jeszcze kilka milionów postów temu, słowo popularność było w sposób integralny związane z zainteresowaniem tradycyjnych środków masowego przekazu. Za ludzi popularnych uznawaliśmy tych, których nazwiska pojawiały się na głównych stronach gazet, a ich twarze pokazywane były regularnie na szklanym ekranie. Dziś już nie piszą ani nie pokazują, tylko…klikają. W tym świecie popularność określa się bowiem w liczbie like’ów i followers’ów, czyli osób śledzących Twój profil. Ludzie pragnący internetowej sławy dostają od twórców portalu coraz to nowsze narzędzia, takie jak możliwość promowania ich kont czy prezentowania sponsorowanych postów. Jednocześnie, jest to jeden z tych elementów, których nie można w sposób jednoznaczny negatywnie ocenić. Instagram dał bowiem możliwość dotarcia do szerszego grona odbiorców tym, którzy w świecie tradycyjnych mediów nie mieliby szans, aby przebić się ze swoim przekazem. Coraz popularniejsze stają się akcje charytatywne promowane za pomocą tego portalu, a wiele dobrze prosperujących dziś firm właśnie owej internetowej promocji zawdzięcza swój sukces.

REKLAMA

Pojęcie tak oczywiste, że nie wymaga formułowania odrębnej definicji. Przyzwyczailiśmy się do reklamowych spotów w telewizji, kinie czy radiu. Jednak wraz z erą mediów społecznościowych, pojawiła się zupełnie nowa, specyficzna forma reklamy. Jest ona nie mniej nachalna niż dotychczasowa, jednak znacznie bardziej zakamuflowana. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie „krypto-reklamy”, bowiem sponsorowane treści pojawiają się mniej lub bardziej przypadkowo na kanałach współczesnych influencer’ów. „Przetestowałam, uwielbiam, serdecznie polecam!” - czy to jeszcze szczera opinia autora posta, czy już sowicie opłacona przez dział PR, sprytnie zaplanowana kampania reklamowa? Nie ulega wątpliwości, iż jest to forma pozyskania potencjalnego klienta od strony psychologicznej. Produkty są przecież „testowane i szczerze polecane” przez ludzi, których „prawie-znamy”, co wzbudza znacznie większe zaufanie i tym samym nakręca sprzedaż. Jedno jest w tym zagadnieniu pewne - specjaliści od reklamy zwęszyli w tej aplikacji PR-ową żyłę złota i nie zamierzają z niej tak łatwo zrezygnować. My jednak w takiej sytuacji powinniśmy zachować zdrowy rozsądek i odrobinę asertywności.

WARTOŚCI

Słowo - klucz, od którego w zasadzie powinniśmy rozpocząć cały ten dyskurs. W odróżnieniu od pozostałych pojęć, Instagram nie zmienił jego definicji. Poszedł jeszcze dalej, zmieniając bowiem same wartości, którymi kieruje się współczesne społeczeństwo. Coraz częściej mówi się wręcz o ich upadku, nie przyglądając się jednak mechanizmom, które do tego doprowadziły. W dzisiejszych czasach zmieniły się podstawowe priorytety a wraz z Nimi, promowane wzorce. Mieć zastąpiło być, a to, co masz, stawiane jest ponad to, kim jesteś. Konsumpcyjny styl życia nakręcany jest przez kolejne unboxing’i i sponsorowane podróże popularnych influencer’ów. Cały ten mechanizm wydaje się opierać na celowym wzbudzaniu zazdrości oraz obsesyjnej chęci dorównania innym, a to, jak wiadomo, nie są najbardziej wartościowe z ludzkich cech. I choć ciężko jest się do tego przyznać, to właśnie Instagram stanowi doskonałe narzędzie to lansowania takich postaw. Kiedyś, w jednym z kolorowych magazynów przeczytałam, że „w insta-świecie wszystko błyszczy, a pod spodem dźwięczy pustka”. I choć dla wielu jego użytkowników, to z pewnością bardzo odważna i kontrowersyjna teza, to warto mieć ją z tyłu głowy za każdym razem, gdy otwieramy na ekranie Naszych smartfonów wrota do tej wirtualnej rzeczywistości…

Autor: Paulina Salamon


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.