Hyde park masowego przekazu- słów kilka o manipulacji w mediach

„Mam o wiele większe zaufanie do intuicji niż do rozumu. Bo rozum podlega manipulacji, a i tak jesteśmy wystarczająco manipulowani, żyjąc w koniunkturalnym społeczeństwie”.


                                                                                                                                   Maria Szyszkowska

Jednym z zagrożeń, które czyhają na człowieka we współczesnym świecie, jest zjawisko manipulacji. Stanowi ono niebezpieczeństwo, ponieważ traktuje ludzi w bardzo przedmiotowy sposób, wpływając na ich myśli, zachowania i decyzje. Zagrożenie to jest tym większe, że dzięki rozwojowi środków masowego przekazu zjawisko to stało się możliwe do wykorzystania na szeroką skalę.

Swoje rozważania zacznę od przedstawienia tego, jak ogólnie definiowana jest manipulacja, a później przejdę do meritum zawartego w tytule mojej pracy. Mianowicie w psychologii i socjologii manipulacja rozumiana jest jako celowy  i specyficzny rodzaj sterowania ludzkim zachowaniem. Celem takiej interakcji społecznej jest oszukanie osoby lub grupy ludzi, aby skłonić je do działań i zachowań sprzecznych z ich własnym interesem. Osoba poddawana manipulacji nie zdaje sobie sprawy z tego, że podlega jakimkolwiek oddziaływaniom oraz nie jest świadoma siły lub konsekwencji tych oddziaływań. Z mojego punktu widzenia już to wydaje się być nieetyczne, dlatego iż dobro jednostki zostaje naruszone a jej prywatne wartości zachwiane. Szukając różnych definicji manipulacji zdecydowałam się przytoczyć słowa Fabrice’a d’Almeida francuskiego historyka, który manipulację traktuje jako: „wszelkie oszustwa, kłamstwa i patologiczne uwarunkowania, czyniące z człowieka ofiarę tych, którzy uzurpują sobie nad nim władzę” . To doskonale uzupełnia moje poprzednie zdanie i pokazuje nieetyczny aspekt zachowań manipulacyjnych. Podążając dalej w stronę obszaru etycznego, manipulację można traktować jako stosowanie takich narzędzi wywierania wpływu na postawy i zachowania ludzi, które okaleczają ich godność i wolność.

Manipulowany człowiek jest jak kukiełka zawieszona na sznurkach, kierowany przez innych nie posiada wolności. Łatwo możemy sobie wyobrazić, co może się stać, gdy sznurki te dostaną się w ręce bezwzględnego manipulatora. Człowiek, który posiadał swój cel i wolną wolę zostaje sprowadzony do narzędzia spełniającego zachcianki innych. Zostaje zniewolonym obiektem służącym innym w realizacji ich własnych celów. A to rodzi daleko idące konsekwencje leżące po stronie psychicznej manipulowanego i nie tylko. Taki wyraz zjawiska manipulacji ma według mnie negatywne brzmienie, przede wszystkim ze względu na przedmiotowy charakter traktowania drugiej osoby. Człowiek staje się zabawką, którą po znudzeniu można bezkarnie wyrzucić. Nie jesteśmy dziećmi, a czasem patrząc na nasze zachowania z boku mogę śmiało powiedzieć, że zachowujemy się tak jak one. Tylko z jedną różnicą, w naszych zachowaniach na plan pierwszy wysuwa się dążenie do celu za wszelką cenę. I aby ten cel osiągnąć zrobimy wszystko, co w naszej mocy, posuwając się nawet do użycia nieetycznych metod wpływu społecznego.

Myślę, że odpowiednim podsumowaniem krótkiego wstępu będą słowa Marii Szyszkowskiej, która pisze: „Mam o wiele większe zaufanie do intuicji niż do rozumu. Bo rozum podlega manipulacji, a i tak jesteśmy wystarczająco manipulowani, żyjąc w koniunkturalnym społeczeństwie”. Odzwierciedlają one nie tylko sceptyczny stosunek do obrazu manipulacji, ale również pewien strach przed nią. Żyjąc w cieniu manipulacji, tak naprawdę nie żyjemy w ogóle. Pojawia się pytanie: czy przed tym zjawiskiem można się jakoś obronić?
Na to i inne pytania pomaga odpowiedzieć nam Robert Cialdini, znany amerykański profesor zajmujący się psychologią społeczną. Jako swoisty przewodnik po owych technikach możemy potraktować jego książkę „Wywieranie wpływu na ludzi”. Tak jak już wcześniej wspominałam, podstawowym motywem działań osoby manipulującej jest maksymalizacja własnego interesu. Osoba taka stosuje w tym celu różnorodne techniki i metody wpływania na innych. Dziś w dostępnej literaturze możemy znaleźć mniej lub bardziej wyrafinowane zabiegi, które mogą przyjmować wiele postaci i form. Ogólna dostępność tych metod sprawiła, że są one dziś nagminnie wykorzystywane w celach, które bez precedensu łamią zasady humanizmu. Dlatego też by móc się przed tym uchronić warto sięgnąć do powyższej książki. Cialdini wymienia sześć reguł psychologicznych, na których opierają się techniki manipulacji. Należą do nich: reguła wzajemności, zaangażowania i konsekwencji, lubienia i sympatii, autorytetu, niedostępności i społecznego dowodu słuszności.

Człowiek jest istotą społeczną. Wszystkie jego działania wywierają wpływ na innych, tym samym można powiedzieć, że jest on jednocześnie odbiorcą tego wpływu. Temu wpływowi człowiek podlega całe życie. Cialdini na początku porusza temat reakcji automatycznych, które ładnie nazywa reakcjami „Klik, wrrr...”. Zawsze jest tak, że od dziecka uczymy się reakcji na dane sytuacje, by w przyszłości radzić sobie z niewyobrażalną liczbą informacji zalewającą nas ze wszystkich stron. A dziś właśnie prawie wszystkie techniki manipulacji opierają się na wcześniej wyuczonych przez nas reakcjach. Stwarza to ogromne pole manewru dla manipulujących, którzy nie wahają się go w pełni wykorzystać. Moje rozważania w pełni podsumowują słowa angielskiego filozofa Alfreda Northe’a Whiteheade’a, który pisze, że: „Cywilizacja rozwija się przez wzrost liczby operacji, które możemy wykonywać bez myślenia o nich” . I tutaj absolutnie nie bronię osób, które manipulują innymi. Chcę jednak pokazać, że nad zjawiskiem manipulacji możemy zapanować. Warto czasem dłużej zastanowić się nad czymś, niż bezwładnie poddać się automatyzmowi myślenia.


Na chwilę uwagi zasługuje jeszcze inny, oprócz technik wymienionych przez Cialdiniego, istniejący podział manipulacji. Mianowicie na manipulację: bezpośrednią i pośrednią. Do manipulacji bezpośredniej możemy zaliczyć tzw. „pranie mózgu” (z j. ang. "brainwashing"). Nie jest to termin naukowy, a wyrażenie zaproponowane przez amerykańskiego dziennikarza, Edwarda Huntera w celu wyjaśnienia "nawróceń", jakie pod wpływem technik perswazji, stosowanych przez chińskich komunistów podczas wojny koreańskiej, wystąpiły u niektórych amerykańskich jeńców wojennych. Obecnie termin ten jest stosowany także na określenie innych metod perswazji, nawet do skutecznego użycia zwykłej propagandy, jak również metod nawracania stosowanych przez ruchy religijne,
w tym m.in. sekty. Metody „prania mózgu” stanowią zaledwie mały wycinek rozległego zjawiska, jakim jest manipulacja. Z etycznego punktu widzenia stosowanie takich technik bezpośredniej manipulacji świadomością człowieka jest poważnym wykroczeniem przeciw autonomii i podmiotowości jednostki. Chciałam w tym miejscu również zaznaczyć, iż dla mnie jest to najbardziej nieetyczna technika manipulacji. Inną formą bezpośredniego używania manipulacji jest stosowanie tzw. klatek podświadomości, czyli pojedynczych zdjęć z komunikatami umieszczanych w filmie. W latach 60. XX wieku amerykański psycholog James Vicary spreparował film wyświetlany w kinie, umieszczając w nim pojedyncze klatki z napisami: „Jesteś głodny? Jedz popcorn” i „Jesteś spragniony? Pij coca-colę”. Komunikaty z napisami były prezentowane przez zaledwie trzytysięczną część sekundy, a więc zbyt krótko, by ktokolwiek mógł je zauważyć. Jednak jak poinformował Vicary nastąpił znaczny wzrost sprzedaży popcornu i coca-coli. Nauka szybko jednak poddała w wątpliwość eksperyment Vicary’ego, który okazał się znacznie przekolorowany. Na temat skuteczności tej metody przeprowadzono szereg empirycznych badań. Szerzej zagadnieniami percepcji podprogowej zajmuje się jeden z działów psychologii-psychofizyka. Stara się ona określić, jakie bodźce docierające do naszych narządów zmysłów są odbierane, a jakie znajdują się poniżej naszych możliwości. Zdaniem części badaczy, przekaz podprogowy to jedynie mit. Jednak należy pamiętać, że bodźce podprogowe wpływają na procesy poznawcze. I choć wpływ ten utrzymuje się zaledwie przez ułamki sekundy może mieć istotne znaczenie. Jeśli chodzi o manipulację pośrednią to odbywa się ona przede wszystkim za pomocą komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Manipulacja językowa, o której mowa, jest formą zamierzonego i intencjonalnego działania komunikatem tekstowym, mającego na celu wywarcie korzystnego dla manipulatora wpływu na osobę lub grupę osób. Zdaniem profesora Jerzego Bralczyka: ,,wyrażenie ,,manipulacja językowa” nie może być terminem”, ponieważ ,,jest zbyt obciążone negatywnymi konotacjami. Bywa też zbyt często używane jako zarzut. Od dawna też (...) jest odnoszone do działań dziennikarskich do tego stopnia, że niemal w każdym tekście medialnym możemy doszukiwać się manipulacji”.

Jak wiadomo już od starożytności człowiek używa różnego rodzaju językowych zabiegów w celu manipulowania innymi. W komunikowaniu manipulacja może przebiegać na płaszczyźnie emocjonalnej lub też na płaszczyźnie przekazu informacji. I właśnie manipulacja na płaszczyźnie emocjonalnej przynosi najlepsze efekty, ale i również konsekwencje. Wchodząc na grunt etyki śmiało mogę powiedzieć, że ów manipulacja językowa podporządkowuje człowieka, stawiając go jako przedmiot na drodze do realizacji celów innych. Warto przywołać w tym miejscu prawo relatywizmu językowego, które głosiło, że używany język wpływa w mniejszym lub większym stopniu na sposób myślenia, tym samym powodując zmiany w naszym obrazie rzeczywistości. Bez wątpienia mogę stwierdzić, że język może stać się niebezpiecznym narzędziem władzy i manipulacji. Możemy zauważyć, że wspomniane wyżej techniki łatwo odnaleźć w mediach. Oddziaływanie mediów na człowieka na tle szarej rzeczywistości stało się dziś tak wyraźnie jak nigdy dotąd. Media stały się naszym światem. Jako odbiorcy zostaliśmy włączeni do szeroko pojętej kultury medialnej. Stąd też, świat mediów stał się światem człowieka oaz integralną częścią jego kultury. Temu twierdzeniu nie da się w jakikolwiek sposób zaprzeczyć. Na tym tle pojawia się pewne etyczne zagadnienie. Mianowicie, jako że media stanowią integralną część naszego życia nie powinny niszczyć jego najważniejszych wartości. Zastanawiając się dalej warto wspomnieć, iż podstawowy postulat etyki mediów powinien zawierać się w słowach: Media dla człowieka, a nie człowiek dla mediów. Nie mamy wątpliwości, że media wpływają na nasze życie, na to, jak i co mamy myśleć. One już nie tylko informują, bawią i uczą, ale również kształtują nasze opinie i zmieniają postawy. Rezultatów tego rodzaju wpływu możemy doszukać się wszędzie. I nie byłby one niebezpieczne, gdyby nie to, że media stają się narzędziem w realizowaniu złych celów, a tym samym stają się zagrożeniem dla człowieka. Refleksja nad funkcjonowaniem mediów prowadzi do wniosku, że są one nie tylko zjawiskiem kulturowo-społeczno-politycznym, ale również takim, w którym manipulacja zatacza szersze kręgi.

Nie mogę pominąć tego, że media wywierają na swoich odbiorców ogromny wpływ. Trzeba zaznaczyć, że na taki wpływ najbardziej podatni są ci najmniejsi odbiorcy. Tutaj zaznacza się charakter wychowawczy mediów, gdyż za ich pośrednictwem poszerzamy swoją wiedzę, tym samym kształtując swoją osobowość. W tym aspekcie wpływ, jakim oddziałują na nas media powinien być oceniany w kategoriach etycznych. Nad listą problemów etycznych w funkcjonowaniu mediów długo zastanawiać się nie trzeba. Przede wszystkim na plan pierwszy wysuwa się zjawisko pokazywania przemocy. Jest ono dziś powszechnie udostępnione w szeroko pojętej strukturze mediów. Takie sugestywne przedstawianie przemocy, agresji, wszelkiego rodzaju okrucieństw i aktów terroru może mieć negatywne skutki i stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego nie tylko najmłodszych odbiorców. Jednostki poddawane tego typu zjawiskom są pozbawiane warstwy emocjonalnej. Takie wypranie z uczuć rodzi dalsze konsekwencje. Człowiek nie potrafi adekwatnie reagować i odpowiednio dysponować uczuciami na różnego rodzaju sytuacje życiowe. Uwagę zwraca szereg działań, które lekceważą zasady moralno-etyczne a które, na co dzień bez problemu możemy dostrzec w mediach. Są to przede wszystkim pornografia, pokazywanie aktów gwałtu i zabójstw. Z psychologicznego punktu widzenia takie treści, zwłaszcza udostępniane młodemu odbiorcy mogą mieć znamienne skutki. Młody człowiek jest jak gąbka, chłonie wszystko to, co dookoła niego. Poddawany takiego rodzaju oddziaływaniom narażony jest na wiele niebezpieczeństw, a jednym z nich jest demoralizacja. Do wyrafinowanych działań podejmowanych przez media należą: stereotypizacja, iluzja, bodźce podprogowe, plotka medialna. Manipulacja mediów odbywa się w sposób ukryty dla potencjalnego odbiorcy. Działania takie narzucają użytkownikom mediów zniekształcony obraz rzeczywistości, tym samym fałszując jej własny, subiektywny obraz.

Nie należy zapomnieć o zjawisku uzależnienia od mediów. Niezaprzeczalnie działanie mediów w tym aspekcie przynosi najwięcej szkody. Skutków tego zjawiska możemy dopatrywać się zarówno po stronie psychicznej jak i fizycznej jednostki. Do najważniejszych możemy zaliczyć: izolację jednostki, podatność na propagandę, zmniejszenie kreatywności, zubożenie osobowości, zatracenie własnych wartości i wiele innych. Dziś proces uzależnienia od mediów sięga coraz dalej i ulega stałemu przyspieszeniu w następstwie rozwoju coraz bardziej zachłannego konsumpcyjnego społeczeństwa. Dużo szkód w postawach moralnych odbiorców wyrządzają głoszone przez media antywartości, propagowane przez różne globalno dostępne programy (np. emitowane w telewizyjnej stacji MTV). Przyciągają one uwagę młodych ludzi przede wszystkim swoją atrakcyjnością i nowoczesną formą. Narzucają one negatywne wzorce zachowania, przede wszystkim w zakresie kultury osobistej, języka, stylu życia i publicznego demonstrowania uczuć. Niebezpieczne stają się takie działania mediów, które nakłaniają do nieposłuszeństwa i buntu. Idee takie w swoich następstwach mogą doprowadzić do wywołania konfliktów społecznych np. na tle rasowym, ekonomicznym lub innym. Oczywiście lista problemów etycznych w mediach była, jest i będzie nadal otwarta. Niestety nie wszyscy użytkownicy zdają sobie sprawę z tego, jak dalece i jak powszechnie media przekraczają zasady etyczne, tym samym wyrządzając szkodę jednostce, jak i społeczeństwu. Dlatego też warto o tym wspominać.

Moją dotychczasową refleksję podsumowują słowa Jana Pawła II: „Istnieje pilna potrzeba właściwego wychowania całego społeczeństwa, szczególnie młodzieży, do umiejętnego i dojrzałego korzystania ze środków przekazu tak, aby nikt nie był biernym i bezkrytycznym odbiorcą otrzymywanych treści i informacji. Należy także ostrzegać przed niebezpieczeństwami - zarówno dla wiary i moralności, jak i dla ogólnego rozwoju- jakie mogą zagrażać ze strony niektórych czasopism, książek, filmów i programów radiowych czy telewizyjnych”. W temacie manipulacji mediów nie można pominąć reklamy. W dzisiejszym świecie spotykamy się z nią, na co dzień, wszystko jest nią wręcz przesiąknięte. Według definicji A. Pratkanisa: „reklama to forma bezosobowego komunikatu w celu poinformowania ludzi o pewnych ideach, produktach lub usługach i wytworzeniu do nich określonego stosunku” . Pierwsza znana reklama pochodzi z 3000 roku p.n.e. Była to gliniana tabliczka informującą o usługach pewnego kupca handlującego olejkami. Z tego wynika, iż reklama towarzyszy nam od najdawniejszych czasów, a swymi korzeniami sięga aż do starożytności.

Zanim przejdę dalej, chcę krótko przypomnieć jak działa reklama? Reklamy działają poza naszą uwagą. Nie mamy dość czasu ani energii by koncentrować się na płynących z nich komunikatach. Zazwyczaj skupiamy się na tym, kto do nas mówi i jak do nas mówi. Ulegamy informacjom płynącym z toru peryferyjnego przekazu. Stąd też reklama posługuje się obrazami i prostymi sloganami, które jest nam łatwo zapamiętać i przywołać. To właśnie ona jest naszpikowana od początku do końca różnymi formami manipulacji. Form wpływu stosowanych przez reklamy możemy wymieniać w nieskończoność. Do najbardziej znanych należą: przerwy w emisji niektórych reklam, posługiwanie się wiarygodnymi i atrakcyjnymi nadawcami, modelowanie używania produktu, wykorzystywanie podniet i fantazji konsumentów, wzbudzanie emocji i wiele innych. Ilość reklam, jaka zalewa nas ze wszystkich stron spowodowała, że zarówno radio, prasa, telewizja jak i Internet cierpią na ich globalny przesyt. W związku z tym reklamodawcy chcą wykorzystać jak najmniej czasu i miejsca, aby działania marketingowe okazały się dla nich opłacalne a przede wszystkim skuteczne. Nie powinno, więc dziwić nas to, że w tym wyścigu o prestiżowe miejsce czy to na stronie prasowej lub też na ekranie telewizyjnym reklama posuwa się do nieetycznych działań. Taka natychmiastowość sprzyja działaniom manipulatorskim, które nie respektują zasad moralnych innych użytkowników. Podstawową techniką stosowaną w reklamach jest gra na emocjach konsumentów. Decyzje, jakie podejmujemy pod wpływem emocji są szybie i dość często przeczą wszelkiemu racjonalizmowi. Dlatego też po krótkim czasie okazują się pochopne i niewłaściwe. Reklamodawcy często korzystają z technik manipulacji bazujących na ludzkich uczuciach. Pobudzając tę sferę budzą w odbiorcach ukryte pragnienia, tworząc iluzje, w których kupienie odpowiedniego produktu spełnia określone marzenia. Komunikaty reklamowe są skierowane do określonego grona osób, aby były skuteczne przekazy te oddziałują na różne sfery emocjonalne, które są najbardziej wrażliwe wśród określonych członków danej grupy. Oczywiście nie powinniśmy negować całkowicie roli, jaką spełnia reklama. Może również stać się ona pożyteczna dla innych. Przykładem takiej reklamy jest reklama społeczna. Obecnie reklama decyduje o sukcesie producentów towarów, jak i firm oferujących różne usługi. W swej istocie stała się głównym narzędziem walki marketingowej. Poprzez szereg zabiegów podstępnie wpływa na postawy, myśli czy zachowania konsumentów. Zagrożeniem płynącym ze strony reklamy, jest to, że podtrzymuje nas ona w iluzji powszechnie świadcząc, iż nasze szczęście zależy od tego, co posiadamy.


Podsumowując moje rozważania stwierdzam, iż podstawową wartością, wokół której powinno kształtować się funkcjonowanie mediów jest prawda. Prawo do prawdy jest podstawowym prawem człowieka, a media jako przestrzeń, która wypełnia całe życie jednostki powinny umożliwiać w pełni świadome z niego korzystanie. Wszelka propagowana przez media komunikacja powinna przebiegać od osoby do osoby i służyć integralnemu rozwojowi człowieka. Aby przeciwdziałać zjawisku manipulacji w mediach należy ukazywać te działania mediów, które stoją w konflikcie z zasadami etyki, tym samym zachęcając nas do krytycznej oceny wobec nieetycznej ich działalności. Nad tym i innymi zagadnieniami czuwa Rada Etyki Mediów, organizacja powstała 29 marca 1995 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, na mocy Karty Etycznej Mediów. Na zakończenie doskonałą konkluzją są słowa Mary Midgley: „Ludzka nierozwaga i głupota ustawicznie wzmacniają złe skutki biorące się z naszych wad. (…) Potrzebujemy reguł wyznaczających priorytety nie dlatego, że usuwają tarcia w społeczeństwie, nawet nie po to, aby po prostu uczynić je możliwym, lecz także po to, aby osobiście uniknąć popadania w stan beznadziejnego, najeżonego konfliktami nieładu”.

LITERATURA:

  1. E. Aronson, T.D. Wilson, R.M Akert, Psychologia społeczna, ZYSK i S-KA, 2006
  2. R. Cialdini, Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2003
  3. J. Bralczyk, Język na sprzedaż, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2000
  4. A. Stefańczyk, Psychologia wywierania wpływu i psychomanipulacji (ebook)
  5. M. Midgley, Pochodzenie etyki
  6. A. Pratkanis, E. Aronson, Wiek propagandy, PWN, 2006
  7. Fabrice d’Almeida, Manipulacja, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2005

BYŁA REDAKTOR DZIAŁU "JESTEM WŚRÓD LUDZI"  Kontakt: pracownia@dariamichalczyk.pl Wykształcenie: Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Śląskim (specjalizacja: psychologia kliniczna oraz psychologia sądowa). Ukończone 2-letnie Psychodynamiczne Studium Socjoterapii i Psychoterapii Młodzieży. Obecnie w trakcie ukończenia 4-letniego szkolenia w zakresie Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym (ostatni rok). Szkolenie rekomendowane jest przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne oraz Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychodynamicznej. Doświadczenie zawodowe (praktyki, staże, współpraca): W trakcie pracy zawodowej odbyte staże w Ośrodku Interwencji Kryzysowej oraz w Centrum Psychiatrii w Katowicach. Doświadczenie zawodowe zdobywane na przestrzeni ostatnich lat między innymi. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.