Gdzie mieszka język?

Funkcje związane z językiem i porozumiewaniem się umiejscowione są niewątpliwie w naszym mózgu. Jego budowa i prawidłowy rozwój ma ogromny wpływ na sposób naszej komunikacji, opanowanie języka i czynność mówienia. Poniższy artykuł przedstawi kilka faktów dotyczących rozwoju ludzkiej mowy, jej funkcji, a także zdradzi parę ciekawostek na temat funkcjonowania naszego mózgu, który – jak wiemy – wciąż jest niezbadanym terenem.

Czym właściwie jest język?

Najogólniej rzecz ujmując, jest to system znaków i reguł konwersacyjnych, którymi posługuje się pewna grupa społeczna. Znakami języka są z kolei wyrazy, które zostały społecznie utrwalone i zaakceptowane. Bardzo ważną cechą języka jest jego społeczny wymiar. Przejawia się w tym, że istnieje w psychice ludzi i znany jest wszystkim członkom określonej społeczności, jest stworzony przez pewną ludzką zbiorowość – dla jej korzyści i potrzeb, a oprócz tego stanowi pewien model, do którego muszą stosować się mówiący, by mogli się ze sobą porozumieć. Język ponadto jest systemem abstrakcyjnym, ponieważ istnieje w psychice ludzi, a charakter reguł gramatycznych jest umowny i ogólny. Wyrazy danego języka nie odnoszą się do konkretnych zjawisk, lecz do abstrakcyjnych ich reprezentantów lub klas. System, który służy porozumiewaniu się ludziom, jest trwały, gdyż może istnieć przez wieki, powstał w wyniku doświadczenia społecznego i może być przekazywany przez kolejne pokolenia. Niewątpliwie na plan pierwszy wysuwa się społeczna rola języka. Przecież „jedynie język jest bytem wyróżniającym człowieka spośród istot żywych”. Słowa Stanisława Grabiasa doskonale oddają naturę języka, będącego cechą naszej ludzkiej egzystencji. Nic dziwnego – język bez ludzi, którzy mogliby go używać, umiera, staje się bezużyteczny. Warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na strukturalistyczny obraz języka, funkcjonujący jako spętana przez gramatykę mozaika znaków, ale i na ten, który wyraża jego ścisły związek z myślą. Język jest formą ludzkiego poznania, wyznacza jego granicę. W naszym umyśle zakodowane są pewne opinie, poglądy, stereotypy, które zostały utrwalone właśnie przez język. Organizuje nasze życie społeczne, ale – co ważne – wpływa również na sposób komunikacji. To, w jaki sposób mówimy, zależy od tego, do kogo się zwracamy, w jakiej roli wtedy występujemy oraz jaki cel chcemy osiągnąć. Podstawową funkcją naszego języka jest niewątpliwie perswazja. Mówimy, by osiągnąć cel. Język, krótko mówiąc, jest orężem naszej codziennej walki. Wadą języka jest to, że za jego pomocą możemy wyrażać tylko proste komunikaty, informować o stanie rzeczy lub właśnie wywierać jakiś wpływ. Jeśli chodzi o wyrażanie emocji poprzez język, sprawa nieco się komplikuje. Zastanów się, czy łatwo jest Ci opisać słowami stan głębokiego smutku lub niesamowitej radości? Są to uczucia, które trudno zwerbalizować, nadać im językową formę. Do tego potrzebne są nam sygnały parajęzykowe, a więc gesty, mimika, prozodia głosu (melodia, ton, jego barwa). One ułatwiają językowi wyrażanie wielu myśli, zdradzają nasze odczucia, stany. Język, szczególnie etniczny, jest ważny dla naszego rozwoju. Zdobywany w trakcie socjalizacji, przekazywany nam przez doświadczenie i innych członków społeczeństwa, umożliwia komunikację ze światem. Zdarza się czasem, że język nie zostaje opanowany należycie, a wtedy pojawiają się problemy z mową i porozumiewaniem się.

Mowa i jej ośrodki mózgowe

W ujęciu strukturalistycznym mowa jest konkretnym aktem porozumiewania się, a więc narzędziem komunikacji. Składa się z czterech komponentów:

  • Języka (narzędzie mowy, zorganizowany system znaków)
  • Tekstu (rezultat czynności)
  • Przekazu (nadawanie mowy: mówienie, pisanie)
  • Odbioru (słyszenie i rozumienie mowy)

W szerszym znaczeniu mowa to zespół czynności, jakie wykonuje człowiek przy udziale języka. Poznając rzeczywistość, przekazuje jej interpretacje innym uczestnikom życia społecznego. Jest także wyrazem opanowania przez człowieka określonego kodu językowego i używania odpowiednich reguł budowania wypowiedzi w różnych kontekstach językowych. Z kolei zaburzenia w funkcjonowaniu reguł komunikacji językowej prowadzą do zachwiania sprawności społecznej, sytuacyjnej i pragmatycznej, uniemożliwiają skuteczne porozumiewanie się, co następnie prowadzi do odosobnienia jednostki, jej alienacji, a czasem i agresywnego zachowania wobec innych członków społeczności. Tak właśnie mają się sprawy w przypadku osób z zaburzeniami mowy. Gdy dziecko lub dorosły nie słyszy, jąka się lub z jakiś powodów nie mówi (np. w przypadku mutyzmu czy afazji), może być odtrącony przez innych lub popadać w stany nerwowe. Dlatego tak ważna jest interwencja logopedy i psychologa w terapię osób z zaburzeniami mowy.

 Mowa jest jednak procesem nie tylko psychicznym, ale i fizycznym. Sprawne mówienie jest wynikiem wielu współistniejących procesów. Zależy od sprawności narządów mownych (języka, krtani, wiązadeł głosowych itp.), narządów słuchu oraz mózgu (struktury korowe, układ pozapiramidowy i drogi nerwowe). Mowa nie ma swojej jednej, określonej lokalizacji. Długi czas uważano, że mowa umiejscowiona jest wyłącznie w okolicach Broca (tylna część zakrętu czołowego środkowego i dolnego) i Wernickego (okolica zakrętu skroniowego górnego), a więc w lewej półkuli mózgu. Niewątpliwie obszary te mają ogromny wpływ na nadawanie i odbiór mowy, gdyż ich uszkodzenie powoduje afazję czuciową i ruchową. Wiele jednak dowodów klinicznych wskazuje, że ośrodki mowy położone są także w prawej półkuli. Powszechnym symptomem zaburzenia prawej półkuli jest tzw. aprozodia. Pacjenci z takim problemem mówią w sposób monotonny, ich mowie brak akcentów i intonacji. Nie potrafią też określić, czy ich wypowiedź ma charakter radosny czy smutny. Istotną rolę w procesach związanych z nadawaniem, przetwarzaniem i odbiorem mowy mają również struktury podkorowe mózgu, takie jak układ limbiczny, wzgórze czy niższe ośrodki pnia mózgu. Układ limbiczny ma doniosłe znaczenie w niejęzykowych formach komunikacji, takich jak gesty czy mimika. Decyduje on również o udziale emocji w naszych wypowiedziach (dobór słów o zabarwieniu emocjonalnym, intonacja, styl wypowiedzi). Wzgórze, dzięki wielu połączeniom z okolicą czołową i ciemieniową, zostało uznane za ośrodek integracyjny ośrodków mowy tych obszarów. Łączy się je jednak raczej z mechanizmami pobudzania i ukierunkowania uwagi. Świadczą o tym charakterystyczne zaburzenia nazywania zaobserwowane przy uszkodzeniu wzgórza: perseweracja lub niemożność znalezienia właściwej nazwy niezależnie od bodźca. W strukturach pnia mózgu istnieją dwa ośrodki mające wpływ na mowę. Jest to śródmózgowy obszar emocjonalnej intonacji, który jest ośrodkiem dźwiękorodnym. Jego uszkodzenie prowadzić może do bezgłosu. Drugim obszarem jest ośrodek w obrębie rdzenia przedłużonego, gdzie scalane są odpowiednie wzory akcentowania z czynnością nadawania dźwięków i ich artykulacji. Móżdżek z kolei pełni istotną rolę w prawidłowym przebiegu czynności ruchowych. Jego uszkodzenie prowadzić może do spadku napięcia mięśniowego, także w obrębie narządów artykulacyjnych. Warto także zwrócić uwagę na rolę nerwów czaszkowych w procesie mówienia. Istotną rolę dla naszego funkcjonowania pełni na pewno wszystkie 12 par nerwów, dla samego mówienia będą jednak istotne: V nerw trójdzielny (unerwia czuciowo powierzchnię twarzy, nosa, jamy ustnej, a ruchowo mięśnie żwaczy), VII nerw twarzowy (unerwia mięśnie mimiczne twarzy), VIII nerw przedsionkowo-ślimakowy (przewodzi bodźce słuchowe), IX nerw językowo-gardłowy (unerwia czuciowo struktury ucha środkowego oraz łuki podniebienne, migdałki, nasadę języka, część nosową i ustną gardła), X nerw błędny (unerwia ruchowo pozostałe mięśnie podniebienia i gardła oraz krtań), XI nerw dodatkowy (unerwia niektóre mięśnie szyi i karku), XII nerw podjęzykowy (zaopatruje ruchowo wszystkie nerwy języka).

Ośrodków mowy i okolic związanych z jej procesem jest w naszym mózgu znacznie więcej. Obszerność rozważań na temat roli mózgu w tym temacie tylko potwierdza, jak bardzo złożony jest proces nadawania, rozumienia i odbioru mowy.

 

Język a myślenie

Determinizm językowy, a więc radykalny sposób myślenia o języku, zakłada, że myśl jest uwięziona w języku i że jeśli nie istnieje dane słowo, nikt nie jest w stanie o nim pomyśleć. Druga koncepcja z kolei przekonuje, że użytkownik jest w stanie za pomocą języka wyrazić wszystko. Język w takim ujęciu jest ignorowany, traktowany niemal jak przezroczyste narzędzie. Za punkt wyjścia należy jednak przyjąć, że język i myślenie są różnymi kompetencjami umysłowymi i rozwijają się niezależnie, a także podlegają innym prawom. Jeśli teoretycy przyjmują ten pogląd, dzieli ich jednak podejście do tych myśli, które wymagają użycia pewnego języka. Jedno z nich nosi nazwę kognitywnego (traktuje język jako czynnik konstytuujący te myśli, które wymagają jego użycia), drugie podejście określane jest jako komunikatywne (język jest tu dodatkiem do myśli, ale zakłada między nimi możliwość komunikacji). Argumentem popierającym stanowisko kognitywne jest fakt, że myślimy w konkretnym języku. Tezę tę zaproponował m.in. Peter Carruthers, dla którego język był nieodłączną formę istnienia umysłu. Dzielił on jednak umysł ludzki na moduły, a w jednym z nich zakładał istnienie języka myśli innego niż język naturalny. Za stanowiskiem komunikacyjnym opowiadał się m. in. Ray Jackendoff, który twierdził, że język jest czymś w rodzaju rusztowania, które umożliwia złożone formy myślenia. Badacz przypisywał językowi trzy podstawowe funkcje: szybsze komunikowanie myśli, koncentrowanie uwagi na danym przedmiocie werbalizacji i wartościowanie. Język jest niewątpliwie narzędziem wyrażania myśli, ale nie może ich zastąpić. Jego bogactwo nie przekłada się więc na bogactwo myśli i odwrotnie. Najważniejszą różnicą między tymi kompetencjami jest inny ich rozwój. Zastanawiając się nad związkiem języka i myślenia, nie można jednak pominąć jeszcze jednego ujęcia, tzw. relatywizmu językowego, który zakłada, że język wywiera wpływ na poznanie. Hipoteza ta jest związana z E. Sapirem i B. Worfem, który wywnioskował na podstawie (dziś wiadomo, że błędnych) badań, że Indianie Hopi nie znają pojęcia czasu, a język eskimoski nie posiada abstrakcyjnego pojęcia śniegu. Jego koncepcja spotkała się z falą krytyki, ale zapoczątkowała szereg badań nad tym zagadnieniem. Ideę Worfa krytykowali głównie psycholingwiści (także Sapir), którzy odwoływali się do języka myśli (języka symboli) istniejącego niezależnie od języka etnicznego. Warto też pamiętać o badaniach E. Rosh, które dowiodły, że ludzie widzą odcienie barwne niezależnie od języka, którym się posługują. Kolejną istotną kwestią jest fakt, że przetwarzanie informacji (sensorycznych i językowych) odbywa się na poziomie świadomym, jak i na poziomach niekontrolowanych przez świadomość. Zatem pełna kompetencja językowa wymaga automatyzmu, o którym wiedzy dostarczyć mogą badania Fatemeh Khosroshahi nad językiem politycznej poprawności w Stanach Zjednoczonych. Badaczka zaobserwowała, że jeśli mężczyźni posługują się nieseksistowskim językiem, robią to tylko powierzchownie, ale w przypadku kobiet „zreformowany” język istotnie wpływa na ich struktury wyobraźniowe. Różnorodność badań nad językiem i myślą wskazuje, że cechy języka nie są przezroczyste dla treści tych myśli. Oznacza to, że mimo iż każdą myśl potrafimy wyrazić w każdym języku, to jednak dany język coś ułatwia, a inne aspekty utrudnia. Nie możemy przyjąć żadnego ze stanowisk za słuszne, bowiem człowiek podlega wielu skrajnym procesom. Rzadko się zdarza, by badacz przyjmujący za stosowny tylko swój punkt myślenia, miał całkowitą rację. Najrozsądniej będzie stwierdzić, że język i myślenie, jako dwa odrębne procesy, są od siebie niezależne, ale niewątpliwie mają na siebie wpływ.

Różnice w lateralizacji mózgu kobiety i mężczyzny

Lateralizacja wskazuje półkulę, która jest dominująca w kontroli ruchu. Zasadą jest, że lewa półkula związana jest z dominacją prawej ręki. Postęp nauki wskazuje, że lateralizacja ustala się już przed urodzeniem, na podstawia preferowanej ręki podczas życia płodowego. Nie znaczy to jednak, ze osoby leworęczne mają zlokalizowane ośrodki mowy w prawej półkuli.

Badania z zakresu psychologii społecznej wykazują, że kobiety i mężczyźni różnią się pod względem wielu cech psychicznych, ale i zdolności poznawczych. Mężczyźni zazwyczaj są lepsi w zadaniach wymagających analizy przestrzennej, wymagających orientacji i planowania. Kobiety znacznie lepiej radzą sobie w zadaniach werbalnych. Różnice te widoczne są już u małych dzieci. Rozwój językowy w ontogenezie zazwyczaj wcześniej występuje u dziewczynek niż u chłopców. Warto jednak pamiętać, że większa sprawność w zakresie danej funkcji nie wiąże się z lateralizacją mózgu w zakresie tej funkcji. Doreen Kimura wykazała, że mózgi mężczyzn są silniej zlateralizowane niż kobiet. Na przykład uszkodzeniom prawej półkuli u kobiet znacznie częściej niż u mężczyzn towarzyszy afazja, a u mężczyzn jest ona zazwyczaj skutkiem uszkodzenia lewej półkuli. Ponadto proces wznawiania funkcji językowych jest znacznie szybszy u kobiet niż u mężczyzn. Dane te wskazują na mniej wyraźną asymetrię funkcjonalną mózgu kobiet niż mężczyzn, a więc można stwierdzić, że płeć żeńska sprzyja mniej wyraźniej lateralizacji funkcji w mózgu.

Bibliografia:

  1. Kurcz I. (2000). Psychologia języka i komunikacji. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.
  2. Gałkowski T., Jastrzębowska G. (2003). Logopedia: pytania i odpowiedzi. Opole: Uniwersytet Opolski.
  3. FiztGerald M.J. (2008). Nauroanatomia. Wrocław: Urban&Partner.

 

 

Kierunek studiów: III rok filologii polskiej, specjalizacja nauczycielska O mnie: Uwielbiam jazdę na rowerze i piesze wędrówki. Nigdy nie wsiadam do pociągu bez książki, a sobotni wieczór nie może obejść się bez projekcji choćby jednego filmu (cenię np. Emira Kusturicę za jego twórczość). W mojej torebce zawszę muszę znaleźć przenośny odtwarzacz muzyki.  Zainteresowania:Literatura adresowana głównie do najmłodszych odbiorców, holocaust w literaturze (także dziecięcej), myśl pedagogiczna Janusza Korczaka oraz jego twórczość powieściowa dla dzieci. Doświadczenie zawodowe: Praktyki w Szkole Podstawowej im. Antoniego Hedy – Szarego w Radoszycach, hospitacje w Gimnazjum im. Ziętka w Katowicach. Kontakt e-mail: karolina.siek91@gmail. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.