• Opublikowane 18 Październik, 2011

Chciałbym, ale z boku

Artykuł poświęcony wycofaniu społecznemu oraz wstydliwości, umiejętności nawiązywania kontaktów, ze szczególnym zwróceniem uwagi na studentów Igo roku (lub mieszkających w domach studenckich) pokazanie możliwości zapoznania, rozwoju towarzyskiego.

Rozpoczęcie studiów to czas ekscytujący, ale też niosący wiele niewiadomych. Z jednej strony rozpoczynasz naukę na kierunku, który wybrałeś, który ma rozwinąć Twoje pasje, zainteresowania, czy talenty. Z drugiej strony, opuściłeś dobrze znane mury liceum i udałeś się w zupełnie inne miejsce. Dla niektórych jest to tylko kolejna zmiana szkoły, dla innych może to być też zmiana miejsca zamieszkania, a co za tym idzie - wkroczenie w zupełnie nowe otoczenie. Nie zawsze jest to łatwy czas. Są osoby, którym zawieranie nowych znajomości nie przychodzi łatwo, a czasem nawet wywołuje silny stres.

Na początek ważna sprawa - SPOKOJNIE!  Pamiętaj, że w takiej sytuacji jak Ty jest cała Twoja grupa. Wszyscy patrzą na siebie badawczo, licząc na szybkie wyłapanie z tłumu osoby, z którą można będzie zamienić kilka słów. Pamiętaj, że macie ze sobą coś wspólnego - zainteresowanie akurat tym kierunkiem studiów. Jak na początek, to bardzo dużo. W końcu poznając przypadkowe osoby nie mamy pewności, czy istnieje cokolwiek, co nas z nimi łączy. Tutaj taką pewność masz, a to już coś.

Kolejną kwestią jest to, że aklimatyzacja w nowej grupie może trochę potrwać. Jest na to czas, także nie rwij włosów z głowy, jeśli pierwszego dnia nie trafiłeś na bratnią duszę. Daj sobie i innym czas na poznanie się.

Pewne onieśmielenie w nowym towarzystwie nie jest niczym niespotykanym. Jesteśmy istotami społecznymi, co oznacza, że potrzebny nam jest kontakt z drugim człowiekiem. A jeśli coś nam jest potrzebne, to pojawia się obawa, że tego nie zdobędziemy. Tak samo jest z wkroczeniem w nowe otoczenie. W takiej sytuacji często towarzyszy nam lęk przed odrzuceniem. Jest to zupełnie zrozumiałe, a wynika ze wspomnianej już potrzeby kontaktu z innymi ludźmi. Owszem są osoby, które w takich sytuacjach czują się jak ryba  w wodzie i uwielbiają poznawać nowe osoby. Jednak dla sporej grupy osób jest to sytuacja przynajmniej trochę stresująca. Jeszcze inni, w obawie przed wykluczeniem bądź brakiem akceptacji ze strony innych osób, wolą w ogóle prób zapoznania ich nie podejmować.

Jeśli rozpoczynasz studia w nowym mieście i konieczne jest przeprowadzenie się, stajesz przed wyborem nowego lokum. Opcje są różne - możesz wynająć pokój, mieszkanie studenckie z kilkoma osobami lub udać się do akademika. Oczywiście wybór często uzależniony jest od możliwości finansowych. Jednak warto mieć na uwadze, że ostatnia opcja, czyli dom studencki, najszybciej pozwoli Ci zorientować się w studenckim życiu, zwyczajach, a także poznać nowe osoby. Inne, niezaprzeczalne zalety mieszkania w akademiku to możliwość szybkiego uzupełnienia brakujących notatek, pożyczenia książki czy innych materiałów, kontakt ze starszymi rocznikami, a tym samym giełda informacji o wykładowcach, przedmiotach, przebiegu pewnych egzaminów etc., imprezy, z których nie trzeba wracać autobusem, czy taksówką, bo możesz na nie iść po prostu do pokoju obok i wiele innych. Jeśli chcesz zamieszkać w domu studenckim, zaraz po rekrutacji złóż odpowiedni wniosek w swoim dziekanacie. Wnioski do pobrania znajdziesz na stronie Uniwersytetu Śląskiego (http://student.us.edu.pl/wzory-drukow).

Mieszkanie studenckie też jest dobrą opcją, ale mogą pojawić się problemy z szybkim zebraniem osób, z którymi mógłbyś jest wynająć. Jeśli takich osób nie masz, przeglądaj fora uczelniane - można tam znaleźć propozycje wynajmu mieszkania lub pokoju ze studentami starszych roczników, którzy już takie miejsce wynajmują. Jeśli preferujesz kameralną atmosferę, to dzielenie mieszkania z kilkoma innymi studentami może być opcją dla Ciebie.

Jak już się rozpakujesz, a w zasadzie najlepiej zaraz po tym jak zostaniesz przyjęty na daną uczelnię, warto dowiedzieć się, co Samorząd Studencki ma do zaoferowania dla nowych studentów. Nierzadko są organizowane obozy integracyjne - kilkudniowe wyjazdy, w trakcie których zapoznasz się ze strukturą organizacyjną swojej uczelni, dowiesz się, do kogo się zwrócić  w razie problemów, poznasz innych studentów pierwszego roku i będziesz się świetnie bawił. Warto zajrzeć na stronę Campusu Akademickiego - ogólnopolskiego obozu dla pierwszoroczniaków. Siedmiodniowy wyjazd organizowany jest zazwyczaj pod koniec sierpnia.

Jeśli nie masz ochoty, albo po prostu nie zdążyłeś się zapisać na taki wyjazd, może warto zorganizować go w mniejszym gronie. Na początku roku akademickiego zazwyczaj jest dosyć spokojnie, można więc jakiś weekend lub wolne dni w tygodniu przeznaczyć na zintegrowanie się ze swoją grupą. Październik jest często pogodnym miesiącem, a w schroniskach turystycznych lub hostelach na pewno miejsca znajdziecie. Taka wspólna inicjatywa może zacieśnić powstające w grupie więzi, zbliżyć Was do siebie, pozwolić się lepiej poznać. Jeśli nie macie możliwości wyjazdu, zorganizujcie chociaż imprezę, albo dołączcie do Otrzęsin organizowanych przez Samorząd Studencki. Jest to tradycyjne przyjęcie pierwszoroczniaków do braci studenckiej, a przede wszystkim prosty sposób na zawarcie nowych znajomości.

Na jakąkolwiek formę integracji się zdecydujecie, zaprocentuje ona szybkim przełamaniem lodów, a tym samym łatwiejszą współpracą na zajęciach, mniejszym onieśmieleniem w sytuacjach zabierania głosu czy prezentowania czegoś przed grupą.

Innym sposobem na włączenie się w życie studenckie jest skorzystanie z oferty kół naukowych działających na praktycznie wszystkich kierunkach. Jest to szansa na rozwinięcie swoich zainteresowań, poznanie osób, z którymi możemy je dzielić, a i dla wykładowców często jest to sygnał, że jesteś zaangażowany. Koło naukowe tworzą studenci, a czuwa nad nimi pracownik akademicki, który interesuje się obszarem działalności koła. Jest to szansa na realizowanie ciekawych projektów, poznawanie autorytetów z interesującej nas dziedziny wiedzy. Możliwości są ogromne - od planowania i przeprowadzania badań po organizowanie konferencji. Poza pogłębianiem wiedzy można w takim miejscu rozwinąć swoją kreatywność,  zdolności organizatorskie, umiejętność pracy w grupie. Jako że to od członków koła, ich pasji, zaangażowania i pomysłów zależy, jak ono będzie funkcjonowało i jakie projekty będą przez nie realizowane, jest to bardzo cenne doświadczenie, a przede wszystkim ciekawy sposób na spędzenie czasu, mający mało wspólnego z nudnym wkuwaniem.

Zdaję sobie sprawę z tego, że dla niektórych osób, pomimo wskazanych powyżej możliwości nawiązania kontaktu z innymi studentami, będzie to trudny czas. Czasem lęk przed różnymi społecznymi sytuacjami jest tak silny, że prowadzi do najzwyklejszego unikania ich. Jeśli wydaje Ci się, że możesz cierpieć na fobię społeczną (która jest dosyć powszechnym zjawiskiem), warto zastanowić się nad jej przyczyną. Bardzo często możliwe jest wskazanie zdarzenia, które taki lęk wygenerowało, a co ważniejsze, są sposoby na uporanie się z nią.

Nad nadmierną nieśmiałością lub wręcz wycofaniem społecznym warto popracować. Można spróbować po prostu zdobyć się na odwagę w pewnych sytuacjach, a jeśli nie jest to możliwe - skorzystać z pomocy psychologa.

Rozmowa, przebywanie z innymi ludźmi, serdeczny, ciepły kontakt z drugim człowiekiem podnosi naszą samoocenę, wpływa pozytywnie na obraz samego siebie, dlatego warto się przełamać i nawiązać nowe znajomości. Mogą okazać się przyjaźniami na całe życie.

 

Autor: mgr Anna Młynarczyk
 


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.