Grupa kompetencje społeczne

Atrakcyjność interpersonalna

Kontakty międzyludzkie to nieodłączna część naszego życia, a co za tym idzie – bardzo istotna. Posiadanie właściwych relacji interpersonalnych ma wpływ na szereg obszarów funkcjonowania. Na codzień spotykamy wiele przypadkowych osób. Co sprawia, że jednych lubimy niejako z automatu, a inni nie przypadają nam do gustu? Co sprawia, że ludzie nas lubią?

Fizyczność

Wpływ wyglądu na naszą sympatię jest tematem kontrowersyjnym. Znajdą się osoby, które stwierdzą, że jest on niezwykle istotny, ale znajdą się też takie, które będą miały przeciwne zdanie. Czy dysponujemy twardymi dowodami na to, jak jest naprawdę?

Wiele badań wskazuje na to, że wygląd determinuje, czy dwoje ludzi będzie się lubić. Ponadto zależność taka dotyczy (wbrew stereotypom mówiącym, że na ten aspekt głównie mężczyźni zwracają uwagę!) obu płci. Mowa tutaj zarówno o związkach partnerskich jak i koleżeńskich.

Co ciekawe, atrakcyjność fizyczna często łączona jest, poza procesami świadomości, z innymi pozytywnymi cechami. Osobom postrzeganym jako piękne/przystojne przypisywane są takie cechy jak np. inteligencja, niezależność, poczucie humoru, błyskotliwość, zaradność, szlachetność, uprzejmość, otwartość, opiekuńczość. Jednak wszystko ma swoje granice. Kiedy pewne osoby postrzegamy jako zbyt atrakcyjne, to mogą one wywoływać w nas obawę, że wykorzystają swoją fizyczność do manipulacji.

Podobieństwo

Atrakcyjność fizyczna ma największe znaczenie na początku znajomości. Z czasem większą rolę zaczynają odgrywać także inne czynniki – cechy osobowości. Jakie powinny one być, by dana osoba miała szansę zdobyć naszą sympatię? Nie sposób wymienić konkretnej cechy, która będzie przepisem na sukces. Nie da się sformułować paczki właściwości, której posiadanie zjedna nam ludzi. Sprawa wygląda inaczej: im bardziej ktoś jest podobny do nas, tym bardziej go lubimy. Podobieństwo może być związane z zainteresowaniami, poglądami, opiniami i preferencjami.

Przeciwieństwo

Czy ma rację bytu odwieczny spór pomiędzy powiedzeniami „ciągnie swój do swego” oraz „przeciwieństwa się przyciągają”? O ile odnośnie podobieństwa wnioski z badań są jednoznaczne, o tyle w kwestii przeciwieństwa sprawa jest nieco bardziej zawiła. Przypuszczalnie istnieją przypadki potwierdzające tę zależność, np. ktoś otwarty może być atrakcyjny dla nieśmiałej osoby. Jednak w większości badań osiąga się wieloznaczne wyniki. Niektórzy badacze twierdzą, iż sytuacja może się zmieniać w trakcie trwania relacji interpersonalnej. Sugerują, że podobieństwo odgrywa najistotniejszą rolę na początku znajomości, natomiast przeciwieństwo nabiera na znaczeniu w trakcie jej trwania. Obszar ten wymaga jednak dalszych badań.

Pochwały i krytyka

Lubienie to nie tylko wygląd i podobieństwo do nas. Na naszą sympatię ma także wpływ zachowanie danej osoby wobec nas. Badania wykazują, że dobrą strategią jest prawienie komplementów i wyrażanie pozytywnych ocen. Należy jednak zachować ostrożność. Pochwały są pożądane, natomiast manipulacja zupełnie nie, więc jeśli miłe słowa wydadzą się być środkiem do celu, to z pewnością nie wpłynie to na zwiększenie sympatii.

Jednak byłoby zbyt proste, gdyby w tym momencie temat był zamknięty. Okazuje się, że krytyka również może wywrzeć dobre wrażenie. Negatywne opinie to nie temat zakazany. Osoby, które dostrzegają pewne nieprawidłowości i mają odwagę o tym mówić, postrzegane są przez nas jako inteligentne, interesujące i godne podziwu.

Częstość kontaktów

Kolejną determinantą interpersonalnej sympatii jest częstość kontaktów. Jest to trywialna zasada mówiąca o tym, że im więcej spotykamy się z daną osobą, tym bardziej ją lubimy. Ma ona swoje potwierdzenie w badaniach, które wykazują, że znaczenie ma zarówno bliskość fizyczna pomiędzy osobami, jak i funkcjonalna. Przykładowo większość ludzi wchodzi w związki małżeńskie z osobami z jednej klasy, bloku, studiów lub pracy. Jeśli w relacji nie występują negatywne zjawiska, to sympatia wzrasta w miarę trwania znajomości.

Bycie lubianym

Istotną rolę odgrywa także fakt bycia lubianym. Duże znaczenie ma dla nas to, czy inni nas lubią. Jest to tak silne, że ma wpływ nawet, gdy nie występują opisane powyżej czynniki. Jesteśmy w stanie lubić kogoś tylko dlatego, że ten ktoś lubi nas. Może to działać na zasadzie samonapędzającej się zależności kołowej. Kiedy poznajemy nową osobę i zauważamy, że nas lubi, to automatycznie zaczynamy odczuwać do niej sympatię. Ta prawidłowość dotyczy każdego człowieka, więc nowopoznana osoba również zaczyna reagować na sygnały sympatii dawane jej przez nas. Ponadto samo przekonanie, że inni nas lubią powoduje, że jesteśmy mili i tym sposobem inni zaczynają być mili dla nas.

Badania potwierdzają również istnienie efektu zysku-straty, związanego z wysiłkiem włożonym w stworzenie relacji. Im bardziej musieliśmy się starać na początku, aby zyskać sympatię danej osoby, tym bardziej ją lubimy. Efekt ma swoje zastosowanie również w odwrotnym kierunku.

Recepta

Przedstawione determinanty sympatii nie są gotową receptą na to, w jaki sposób należy się zachowywać wobec nowopoznanych osób, aby zyskać ich sympatię. Nikt nie jest w stanie podać takowej. Wymienione zależności i opisane informacje mają na celu uświadomienie nam, jak wiele czynników odgrywa istotną rolę (w tym takich, które wzajemnie się wykluczają). Począwszy od banalnych, jakimi jest częstość spotkań, poprzez takie jak wygląd, podobieństwo oraz przeciwieństwo cech, a skończywszy na zachowaniu w postaci okazywania sympatii, wyrażania pochwał, a także krytyki.

Bibligorafia:

  1. Aronson, E., Wilson, T. D., Akert, R. M. (1997). Psychologia społeczna. Serce i umysł. Poznań:Wydawnictwo Zysk i S-ka
  2. Strelau, J., Doliński, D. (2008). Psychologia. Podręcznik akademicki. Sopot: GWP.

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

BYŁA REDAKTOR DZIAŁU "MYŚLĘ"   Kontakt: sandra.jargielo@gmail. (...)


  • Opublikowane 25 November, 2013

Program rozwojowy - Kompetencje społeczne

W ramach realizacji projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę, więc jestem" trenerzy wszystkich grup opracowali programy rozwojowe dla uczestników oraz osób, które nie miały możliwości wzięcia udziału w projekcie, jednak chciałyby samodzielnie popracować nad swoimi kompetencjami społecznymi.

Program opracowany przez mgr Annę Młynarczyk dostępny jest na stronie:

http://wiecjestem.us.edu.pl/sites/default/files/program_rozwojowy_kompetencje_spoleczne.pdf

Zapraszamy do samodzielnego wykonania ćwiczeń!

​​​​

Program powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego


O Zespole Aspergera część IV

Przyczyny powstawania zespołu Aspergera (ZA) nie są znane. Najczęściej wymienia się genetykę. U osób z różnymi typami autyzmu wykryto ok. 30 mutacji, z których najczęstsze znajdowały się na chromosomie Y. Z tego powodu zaburzenia tego typu występują cztery razy częściej u chłopców niż u dziewcząt. Często u osób z ZA notuje się przypadki chorób psychicznych w rodzinie. Warto tu jednak przypomnieć, że DZIEDZICZENIE JEST KWESTIĄ PRZYPADKU, A NIE WYBORU. NIE MA TU WINNYCH!! Wielokrotnie spotykamy się też z doniesieniami ( najczęściej niepotwierdzonymi) dotyczącymi winy szczepionek, leków, hormonów.

Wydaje mi się, że jedną z lepszych terapii jest studiowanie. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Moje studia matematyczne na Uniwersytecie Śląskim to był prawdziwy poligon umiejętności społecznych. Myślę, że studia są przedłużeniem dzieciństwa. Wymagania są spore, ale jeszcze nie takie, jakie narzucają pracodawcy. Ludzie (zwłaszcza na kierunkach ścisłych) są bardziej tolerancyjni dla Aspergerowców. To wynika z potrzeby wzajemnego dociągnięcia od sesji do sesji :). Jeśli temat studiów jest ich pasją, to osoby z ZA chętnie pomogą, ale ze względu na wysokie poczucie sprawiedliwości większość z nich nie zgodzi się na działania niezgodne z prawem (napisanie za kogoś pracy magisterskiej, plagiaty...).

Trzeba dodać, że studia zwłaszcza osobom starszym kojarzą się z prestiżem, a Aspergerowcy czują się stworzeni do wysokich celów i takie sobie stawiają poprzeczki.

Dla mnie studiowanie to wyższy wymiar. Lekarze chcieli mnie odesłać do szkoły specjalnej, ale mama nie zgodziła się na to i dzięki temu teraz studiuję.

Tacy jak ja nie mają kierunków, których by unikali, ale częściej wybierają informatykę, matematykę, fizykę, filozofię czy kierunki artystyczne. To oni pracują na stereotyp naukowca, informatyka, człowieka oddanego swojej pasji, niepomnego rzeczywistości. Wśród osób, które mają lub są posądzane o to, że mają bądź miały zespół Aspergera wymienia się między innymi: Alberta Einsteina, Karola Darwina, Lineusza, Billa Gatesa, Marka Zuckenberga, Marylin Monore, Isaaka Newtona, Nikolę Teslę, Lionela Messiego, Kenau Reevesa, Dana Aykroyda, Robina Williamsa. Te informacje mają potwierdzenie w barwnych biografiach i licznych anegdotach na ich temat.

Wszystkie te przeze mnie opisane objawy powodują, że osoby z zespołem Aspergera są trudne we współżyciu, wymagają dużo cierpliwości, uwagi i siły psychicznej, ale obcujecie z człowiekiem wyjątkowym, który na swój sposób wynagrodzi to poświęcenie. 

Myślę, że gdyby nie osoby z zespołem Aspergera do dziś żylibyśmy w jaskiniach, bo wszystkie udogodnienia zostały stworzone właśnie przez tych, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością lub była dla nich najzwyczajniej nudna...

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Kontakt: fuks2@vp.pl Wykształcenie: Absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Czemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, mgr nauk matematycznych Doświadczenie: Wolontariat w Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciem i Osobom Dorosłym z Zespołem Aspergera i Zaburzeniami Pokrewnymi "AS" https://www.facebook. (...)


O Zespole Aspergera część III

Duży problem pogarszający funkcjonowanie większości osób z Zespołem Aspergera związany jest z pracą receptorów zmysłów. Zaburzenia te nazywane są zaburzeniami integracji sensorycznej. Między zmysłami musi panować równowaga i bodźce muszą być filtrowane przez mózg. Nie mogą działać ani za słabo, ani za mocno. W przeciwnym razie mózg dostanie za małą, albo za dużą dawkę bodźców. W efekcie zaczną działać odruchy obronne, albo mózg zacznie się domagać dalszego bodźcowania. Tak ma każdy z nas. Nie lubimy przesolonego, albo niedosolonego jedzenia, jak mówi się do nas za głośno, albo za cicho - nawet gdy słyszymy. Jednak u Aspergerowców te górne lub dolne granice tolerancji mogą zostać przesunięte. Te zaburzenia dotyczą siedmiu zmysłów (tak, tak to nie pomyłka:). Mamy siedem zmysłów:
  1. Wzrok 
    Nadwrażliwość: Razi ich światło, męczą i złoszczą jaskrawe kolory
    Osłabiona wrażliwość: Może aplikować sobie do oczu źródła promieniowania (nie tylko światło!) oglądać telewizor, czy komputer z bliższej odległości, mimo że dobrze widzi. Taka osoba może mieć poplamione ubrania, może rezygnować z niektórych potraw.
  2. Słuch
    Nadwrażliwość: Drażnią dźwięki codzienności, potrafią ze wzburzeniem reagować na dźwięki obojętne dla zwyczajnego człowieka. Dla mnie nokautem kończy się wiertarka...

    Osłabiona wrażliwość: Przykładanie uszu do głośników, krzyczenie (dla niedowrażliwych to normalny ton głosu), konieczność powtarzania komunikatów głosowych.
  3. / 4  Węch i smak - Te zmysły opisuję razem, ponieważ ich zaburzenia skutkują podobnymi konsekwencjami.
    Nadwrażliwość: Unikanie potraw, ubogi jadłospis, unikanie zatłoczonych pomieszczeń, uwagi do higieny, nawet wymioty w szczególnie silnie perfumowanych pomieszczeniach (np. centra handlowe).
    Osłabiona wrażliwość: Jedzenie większych ilości jedzenia, próbowanie rzeczy, które niekoniecznie do jedzenia się nadają, jedzenie pożywienia przeterminowanego, zanieczyszczonego, braki w higienie.
  1. Dotyk
    Nadwrażliwość: Niechęć do dotykania, chodzenie w specyficznych ubraniach, gwałtowne reakcje na zimno lub\i gorąco, deszcz, śnieg.
    Osłabiona wrażliwość: Dotykanie przypadkowych ludzi, nieprzestrzeganie granic (może stać za blisko, albo być bardzo wylewny), obniżone czucie bólu. Obniżony próg bólu spotykany jest u osób z zespołem Aspergera często i może być bardzo niebezpieczny (stanowi zagrożenie dla życia).
  2. 7.  Równowaga i czucie głębokie - zmysły odpowiadające za informowanie o położeniu i pozycji ciała w przestrzeni. Ten pierwszy informuje nas o pozycji względem otoczenia, a drugi o pozycji względem środka ciała.
    Nadwrażliwość: Strach przed wywróceniem się, powolny ostrożny chód.
    Osłabiona wrażliwość: Potrzeba kręcenia się, kiwania, bujania się, obijanie się, potykanie...
Oczywiście te zaburzenia są dużo bardziej złożone niż je opisałem. Powyżej, przedstawiłem tylko ogólny ich zarys.
Zespół Aspergera jest zaburzeniem NEUROLOGICZNYM, a nie psychicznym. Jego przyczyna nie leży w wychowaniu, wydarzeniach przeżytych w ciągu całego życia i tym podobnych. Psychoanaliza nie pomoże. Neurolog zaś załamuje ręce, bo nauka jeszcze nie odnalazła dla niego możliwości działania.
 ZA ma wiele dodatkowych objawów, typowych dla uszkodzeń neurologicznych:
Niezborność ruchowa- Złożone zaburzenie poruszania się, którego istotą jest niezgranie się różnych części ciała. W efekcie ich chód jest dziwaczny, nienaturalny, na WF-ie nie czują się zbyt komfortowo, częściej ulegają wypadkom, a te same wypadki powodują poważniejsze obrażenia niż u pozostałych. Wynika to głównie z braku technik asekuracyjnych lub ich błędnego przekształcenia.
Poważniejszym zaburzeniem jest dyspraksja - wynika ona z braku płynnego wykształcenia się umiejętności, które po pewnym czasie nauki powinny być naturalne. Wiele osób z zespołem Aspergera nie umie jeździć na rowerze, pływać... Ma problemy z koordynacją ruchowa.
Warto zauważyć też, że osoby z ZA mogą uważać się za lepszych lub gorszych niż są w rzeczywistości. To jest nieadekwatność samooceny. Powoduje ona próby robienia rzeczy, do których się nie nadają lub zaniechanie działań. Jeszcze groźniejsze są wahania samooceny, które nie są obojętne dla komfortu psychicznego. Budzą sporą frustrację. Takie osoby muszą być stale motywowane, podkreśla się ich mocne strony i tonuje nadmierną pewność siebie.

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Kontakt: fuks2@vp.pl Wykształcenie: Absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Czemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, mgr nauk matematycznych Doświadczenie: Wolontariat w Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciem i Osobom Dorosłym z Zespołem Aspergera i Zaburzeniami Pokrewnymi "AS" https://www.facebook. (...)


O Zespole Aspergera część II

Przyjaźń z osobom z zespołem Aspergera jest trudna. Większość ciężaru jej utrzymania będziesz musiał wziąć na siebie, ponieważ filarem budowania tej przyjaźni będzie przedmiot lub temat. Przyjaźń jako „sztuka dla sztuki” wykształca się dużo później, ale się wykształca.

Osoba ze spektrum autyzmu dużo chętniej porozumiewa się z osobami, które znacznie różnią się od niej wiekiem. Młodszym imponuje swoją wiedzą i tym, że jest od nich starsza. Używają oni również mniej złożonego aparatu emocjonalnego i niewerbalnego (mowy ciała, aluzji...), co dla osoby z Zespołem Aspergera może być płaszczyzną do porozumienia. Z kolei starsze osoby w większości są w stanie nadążać za jej tokiem myślenia, a przy okazji są cierpliwe. Pewne niedociągnięcia i dziwne zachowania tłumaczone są „młodzieńczą głupotą” (młody jest, to jeszcze nie wie, nie umie).

Dlatego bądź przygotowany, że gdy cię odwiedzi, chętniej spędzi więcej czasu z młodszym braciszkiem niż z tobą.

Osoby te mogą być uważane za aspołeczne. Często jest to wynik wielokrotnych porażek w kontaktach międzyludzkich. „Po co mam garnąć się do grupy, jak i tak szybko mnie odrzucą, tak jak zawsze”. Jednak osoby z ZA chcą mieć przyjaciół, odczuwają samotność i to może zostać wykorzystane. Aspergerowcy są dość naiwni. Mogą trafić na osoby, które je wykorzystują lub ośmieszają, i nie zauważyć tego. Łatwo poddają się manipulacji, mogą np. wykonywać cudzą pracę bez żadnego wynagrodzenia. Czasami padają ofiarą zdegenerowanych kolegów, czy interesują się używkami lub podążają za modą, która nie musi im pasować. Na przykład moda na obcisłe spodenki u osoby z trzydziestokilową nadwagą może przynosić piorunujące efekty.   

Zespół Aspergera wytwarza mnóstwo problemów w wyrażaniu swoich myśli i komunikowaniu się z resztą świata. Osoby z tym zaburzeniem mają na ogół bogate słownictwo, ale i często nieprawidłowy ton głosu. Połączenie tych dwóch objawów powoduje, że mają opinię przemądrzałych arogantów. Nie zawsze potrafią przełączać sposób mówienia z „wykładowego” na „zwyczajny” i na odwrót. Nawet całkiem małe dzieci wyrażają się w sposób naukowy. Z tego powodu wykładowcy oskarżają ich o brak szacunku do ich pracy (co jest potężniejsze przy patrzeniu się w dowolny punkt na sali poza tablicą i wykładowcą), a koledzy odrzucają ich jako sztywniaków. Często używają słownictwa specjalistycznego, czy trudnych słów (chętnie też je poznają, a czasami sami tworzą) wobec ludzi, którzy niekoniecznie muszą je rozumieć.

To samo dotyczy komunikacji zwrotnej, czyli odbioru. Kłopoty stanowią, jak wspomniałem, wszelkie idiomy, metafory, kłopotliwe mogą być też ksywki, które mogą być interpretowane jako przezwiska.

Do tej grupy problemów wchodzą też problemy z adekwatnym (stosownym) wyrażaniem emocji. Ich radość, smutek, gniew mogą być przesadzone, albo silnie stłumione. To powoduje, że źle ich rozumiemy. Osoby z ZA nie potrafią też odczytać emocji innych ludzi, co rodzi całą stertę nowych nieporozumień i oskarżeń przede wszystkim o złośliwość, arogancję i tupet, czy brak szacunku. Nie są też pewni tych emocji, które odbierają, dlatego mogą się dopytywać o szczegóły wbrew życzeniu tego drugiego człowieka. Czasami wyrażają się poprzez charakterystyczne wymachy rękami przypominające trzepot skrzydełek. Mogą dochodzić do tego podskoki, podwyższenie tonu głosu, a czasem nawet utrata rytmu oddechowego. Każdy komunikat bezsłowny (gest, emocja...) muszą zostać poparte komunikatem słownym.

Upewnij się, że to, co powiedziałeś, zostało zrozumiane. Poproś o parafrazę. To jest ważne, bo może ZA-owiec powtórzyć twoją wypowiedź słowo po słowie, a tak naprawdę jej nie zrozumie. Z tego też powodu mogą pojawić się kłopoty z zaliczeniami, mimo opanowania treści wykładów.

Warto rozmawiać o emocjach i ich bieżących przyczynach. Dlaczego jesteś zły, dlaczego się zestresowałeś... Przy czym pytania muszą być jak najbardziej konkretne. „Nasi” (w tym ja) bardzo nie lubimy robić długich wywodów, zwłaszcza jeśli nie można ułożyć tego w jakąś sekwencję (chronologicznie, tematycznie ).

Inny problem to nieprawidłowe wzorce zachowań, wszelkie dziwne, z punktu większości ludzi bezzasadne przyzwyczajenia, tiki. Osoby z ZA wszystko robią inaczej niż jest na ogół przyjęte.

Wielu aspergerowców ma w zwyczaju wyłączać się, wykonując przy tym rytmiczne ruchy; kiwanie się, pstrykanie, dziwne miny. To ich uspokaja i pozwala uporządkować wszystkie docierające do niech bez ograniczeń bodźce. Przez naukowców nazywane jest to stereotypiami. Zwłaszcza w zdenerwowaniu mogą wykonywać dziwne ruchy takie jak: obracanie się dookoła własnej osi; wspomniane ciągle tych samych, najczęściej związanych z silnym przeżyciem fragmentów swojego życia; kiwanie się czy trzęsienie się… Takich ruchów może być więcej… 

Wielu z nich ma tendencję do powtarzania i mówienia różnych myśli w ten sposób, tymi samymi słowami. Czasami powtórzą jakieś hasło zasłyszane gdzieś, czasami powtarzają jakieś słowo albo zdanie. Ten objaw nazywa się echolalią. Nie dziwcie się więc, że kilka razy dziennie przez tydzień będzie powtarzany zabawny tekst wykładowcy powiedziany podczas zajęć. Nawet, jak wszyscy już dawno o nim zapomną.

Osoby z Zespołem Aspergera mają ciekawe i oryginalne zainteresowania, którym oddają się bez reszty. Mogą dotyczyć one nie tylko wiedzy, ale na przykład też kolekcjonowania, zbierania statystyk, czy wytwarzania przedmiotów, tekstów, kompozycji.... Problem pojawia się, jeśli temat dominuje nad codziennością. Wtedy mówimy o fiksacji, ale też jest to świetna karta przetargowa ułatwiająca interakcje. Jeśli uszanujemy fiksację, to ta osoba będzie dla nas dużo milsza i chętniej będzie współpracować.

Osoby z ZA mają mnóstwo swoich przyzwyczajeń, takich jak na przykład obiady o określonej godzinie, przymus dotknięcia jakiegoś przedmiotu... Ja jak wchodzę na neta, to muszę odwiedzić onet, sprawdzić pocztę, wejść na fejsa. Oczywiście w tej kolejności. I brak możliwości odprawienia tych rytuałów, budzi u nich wewnętrzny niepokój, który u każdego może się inaczej i z różną siłą się uzewnętrzniać.

 Nie można zapomnieć o niskiej tolerancji na zmiany i na nieznane. Każda zmiana terminu, zamierzone bądź niezamierzone komplikacje w przewidzianych planach budzą nerwowość i pogarszają nastrój. Dlatego nigdy osobie z ZA nie obiecujemy czegoś, co obarczone jest większym ryzykiem. Osoby te źle znoszą porażki, nie potrafią przegrywać.

Dlatego planujemy i staramy się, aby nasze działania były jak najmniej naruszalne, ale informujmy o możliwych perturbacjach.

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Kontakt: fuks2@vp.pl Wykształcenie: Absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Czemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, mgr nauk matematycznych Doświadczenie: Wolontariat w Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciem i Osobom Dorosłym z Zespołem Aspergera i Zaburzeniami Pokrewnymi "AS" https://www.facebook. (...)


O Zespole Aspergera część I

Mam na imię Adam. Mam 25 lat. Kończę studia. Czeka mnie jeszcze obrona pracy magisterskiej. Interesuję się muzyką i sportem. Mam psa, dwie ręce, dwie nogi i dar do robienia zamieszania. Interesuję się matematyką, psychologią, medycyną, genetyką i kosmologią. Dodam, że takie naukowe zainteresowania mam od szóstego roku życia, czytam od piątego i posługuję się w komunikatywnym stopniu trzema językami (nie licząc ojczystego), przy czym nie umiem jeździć na rowerze, a „setkę” biegnę w 16 sekund. Coś nie gra, prawda?

Na pewno w czasie swojej edukacji mieliście do czynienia z kolegami, którzy zachowywali się dziwnie, mieli sporą wiedzę, chociaż nie zawsze dobre oceny, nie umieli się zachować. Dawali się łatwo podpuszczać do robienia dziwnych rzeczy. I to właśnie ich łapano na gorącym uczynku. Wielu z nich miało opinię lizusów i kujonów, a czasami dziwaków.

Zdarzało się wam pewnie spotykać ludzi, którzy reagowali gwałtownie, jak coś nie szło po ich myśli(np. przegrywali), mimo że byli mili na co dzień?

Tak właśnie działa zespół Aspergera (ZA). Zaburzenie, które kształtuje życie każdej osoby nim dotkniętej, i każdej osoby, która pojawia się na dłużej w otoczeniu tej osoby. Jest to niepełnosprawność ukryta - nie widać na pierwszy rzut oka, że coś jest nie tak. ZA jest wykrywany u ponad 1% ludzi. Czyli w 500-osobowej szkole statystycznie macie pięć takich osób. Nie wszystkie z nich posiadają diagnozę!

Zespół Aspergera jest zaburzeniem neurologicznym. Przyczyny jego nie są znane. Wynika ono ze zmian i defektów w budowie i funkcjonowaniu mózgu, które są zbyt małe, żeby je zauważyć i tym bardziej leczyć. Nic nie możemy zrobić poza niwelowaniem konkretnych objawów. Każda osoba z Zespołem Aspergera ma inny zestaw. Ilu aspich, tyle objawów i ich kombinacji.

Jednym z najbardziej dotkliwych problemów jest upośledzenie funkcjonowania społecznego. Osoby z zespołem Aspergera mają problem ze zrozumieniem niepisanych reguł związanych z kontaktami społecznymi. Nie potrafią tworzyć i utrzymywać relacji międzyludzkich. W tej sferze zwraca uwagę brak kontaktu wzrokowego lub jego ograniczenie. Powody są różne. Od lęków społecznych do rozproszenia uwagi. Ja na przykład, kiedy myślę, mam oczy zwrócone ku górze lub na bok. Objaw ten jest ważny, bo wiele osób ocenia osoby z ZA jako nieszczere, kłamiące, kombinujące, mające coś do ukrycia.

Przyjaźń i miłość osoby z ZA rozumieją inaczej. Wszystko opiera się na przedmiotach w szerokim znaczeniu tego słowa (łatwo stworzyć z nimi relację przy użyciu laptopa, czy tableta). Z kilkoma kolegami z ZA rozmawiam głównie o grach komputerowych. Z innymi można rozmawiać tylko i wyłącznie o ich zainteresowaniach. Nie wychodzą standardowe tematy rozmów (pogoda, „co u ciebie”) - szybko się wyczerpują i nudzą. Osoby z ZA muszą być uczone przez trenerów takiego „rozmawiania o niczym”. Słabo działa u nich empatia - umiejętność przewidywania uczuć i motywów zachowań innych. To powoduje, że są uważani za złośliwych, bezczelnych, egocentrycznych. Kłopot sprawia im rozumienie wszelkiego rodzaju niepisanych reguł takich jak savoir vivre, język ciała, metafory czy idiomy. Wiedzę z tej sfery muszą zdobywać nie w sposób naturalny, jak większość ludzi - przez wychowanie i autorytety, ale tak jak wy uczycie się na sesję, czy na egzamin. To też sprawia, że są to osoby postrzegane jako nietaktowne: zaśmieje się na pogrzebie, powie na „ty” szefowi. Zwłaszcza u dzieci widoczne jest rozumienie wyrażeń zbyt dosłownie - „Widzę, że te kolczyki wpadły Ci w oko”. Zdanie to zrozumiane dosłownie będzie odebrane z przerażeniem. Są to też osoby, jak się popularnie mówi: „szczere do bólu”. Inne powiedzenie: „Co na sercu, to na języku” też dobrze oddaje istotę rzeczy. Większość osób dotkniętych ZA nie rozumie żartów i sarkazmu. Wielu z nich nie rozumie, przez co nie śmieje się z innymi, co czasami może być odbierane jako dezaprobata wobec żartującego. Zdarza się, że osoby z ZA podejmują próby opowiadania dowcipów. Często jednak je „palą” albo opowiadają je w niestosownej sytuacji. Często opowiadają ten sam kawał w kółko i same najlepiej się przy swoich żartach bawią.

Tego mogą się nauczyć, ale jedynie metodą prób i błędów...

Na studiach wielki problem sprawia im dostosowywanie się do wymogów formalnych. Ubiór na egzamin, oddawanie i uzupełnianie na czas indeksów, kart zaliczeniowych, książek do biblioteki, czy opłat za akademik. Spełnianie oczekiwań wykładowców, mimo podejmowanych prób, może się okazać niewykonalne.

Wielu z nich, jak i mnie, wielką trudność sprawia naturalne rozpoczęcie znajomości w nowej grupie. Nie potrafię po prostu podejść i się przedstawić. Potrzebuję wcześniejszej interakcji. Za bardzo boję się, że zrobię coś głupiego. Pierwszego dnia pierwszego roku studiów bardzo mi pomogło, że obok mnie usiadła inna też leworęczna koleżanka, która była zaskoczona, że nie stukaliśmy się łokciami. Z innymi znajomość zaczynała się poprzez pomoc w zrozumieniu materiału wykładowego. Potem było już łatwiej. Czasami jest wręcz przeciwnie. Osoby z zespołem Aspergera mogą przedstawiać się „z zaskoczenia”, zagadywać przypadkowe osoby i inicjować z nimi kontakty. Nieraz wbrew ich woli lub w nieodpowiedniej sytuacji.

Najlepszą pomocą jest wspólne i jasne ustalenie wszelkich reguł panujących w różnych miejscach, a jeżeli to możliwe, wyjaśnienie ich. Wiele z tych reguł nie będzie stosowane od razu, czasami trzeba będzie wielokrotnie je przypominać.

Warto dyskretnie zagadać do takiej osoby najlepiej w temacie angażującym którąś z mocnych stron naszego wyjątkowego studenta.

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Kontakt: fuks2@vp.pl Wykształcenie: Absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Czemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, mgr nauk matematycznych Doświadczenie: Wolontariat w Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciem i Osobom Dorosłym z Zespołem Aspergera i Zaburzeniami Pokrewnymi "AS" https://www.facebook. (...)


  • Opublikowane 19 November, 2013

Wywierania wpływu

Człowiek to istota społeczna, każda sytuacja, w której się znajdujemy, to sytuacja, w której mamy do czynienia z komunikacją. W niektórych doświadczanych relacjach mamy do czynienia z manipulacją bądź wywieraniem wpływu.

Wywieranie wpływu to nakłanianie innych do zachowania zgodnie z naszą wolą i życzeniem. Czy istnieją jakieś określone reguły i schematy sytuacyjne związane z wywieraniem wpływu społecznego? Okazało się, że tak – reguły wywierania wpływu społecznego wyróżnił Robert Cialdini, o czym można przeczytać w jego książce „Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka” (2009, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne GWP).

Badacz zauważył, że w sytuacjach społecznych, w których chcemy nakłonić kogoś do zmiany zachowania wykorzystujemy następujące schematy:

  • Reguła wzajemności – To reguła, która wykorzystuje nasze poczucie zobowiązania. Bardzo rzadko zdarza nam się odmówić komuś, kto wcześniej wyświadczył nam przysługę. Osoba, która chce wpłynąć na nasze zachowanie często robi coś dla nas, tym samym zaciągając u nas dług wdzięczności.
  • Reguła zaangażowania i konsekwencji – To reguła oparta na tym, że lubimy być postrzegani jako ludzie konsekwentni i zaangażowani w realizację postawionych sobie celów. Reguła zaangażowania i konsekwencji jest często wykorzystywana w marketingu, np. możliwość testowania jakiegoś produktu przez określony czas sprawia, że w wielu przypadkach klient nawiąże dłuższą współpracę i będzie korzystał z danego produktu przez dłuższy czas.
  • Reguła społecznego dowodu słuszności – To reguła, która bazuje na założeniu, że jesteśmy konformistami i preferujemy zachowanie zgodne z ogólnie przyjętymi trendami w społeczeństwie. Jeśli nie wiemy, jak powinniśmy się zachować, obserwujemy ludzi wokół nas i postępujemy tak jak oni.
  • Reguła lubienia i sympatii – to zasada odnosząca się do tego, że chętniej ulegamy prośbom i namowom osoby, którą lubimy niż takiej osoby, do której mamy stosunek obojętny bądź negatywny.
  • Reguła autorytetu – to reguła bazująca na przekonaniu, że łatwiej wypełnimy prośby osoby, która jest autorytetem. Tę regułę można zauważyć w marketingu, kiedy w różnego rodzaju reklamach pojawiają się specjaliści, którzy podkreślają wartości produktu i rekomendują go użytkownikom.
  • Reguła niedostępności – to zasada bazująca na tym, że ludzie bardziej pragną tego, co rzadkie i niedostępne. Tę regułę często możemy spotkać na co dzień, kiedy np. robimy zakupy – wszelkie promocje, edycje limitowane, ostanie dni wyprzedaży to nic innego, jak manipulowanie z użyciem reguły niedostępności – kup dzisiaj, bo jutro już nie będzie.

Jak można zauważyć wymienione przez Roberta Cialdiniego reguły wywierania wpływu społecznego, to reguły które pojawiają się w naszym życiu na każdym kroku. Często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, że ulegamy komuś, bo ta osoba wpłynęła na nas dzięki określonej regule.

Czy można ustrzec się przed wpływem społecznym? Oczywiście, ale wymaga to od nas uważności i zaangażowania w kontakt z drugą osobą. Nie możemy polegać wtedy na skrótach i schematach, warto zastanowić się, dlaczego ktoś chce, żebyśmy spełnili jego prośbę. Warto zastanowić się czy naprawdę musimy spełniać jego prośbę? Czy naprawdę potrzebujemy kolejnej szczoteczki do zębów, tylko dlatego że jest w promocji tylko do jutra?! Zadajmy sobie pytanie, czy każda osoba, która zostanie nam przedstawiona jako autorytet, jest rzeczywiście kimś znaczącym w swojej dziedzinie? A czy tłum zawsze ma rację – przypomnij sobie, jak często kończy się przysłowiowy ‘owczy pęd’.

Znajomość reguł wywierania wpływu społecznego to początek – wiesz, że osoby, z którymi wchodzisz w różne sytuacje interpersonalne, mogą je zastosować. To czy im ulegniesz, czy też będziesz działał według własnego uznania, zależy tylko od Ciebie.

autor: Emilia Bożek

​​

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.


  • Opublikowane 18 November, 2013

Komunikacja interpersonalna

Co to jest komunikacja?

Komunikacja jest najczęściej rozumiana jako przekazywanie wiadomości pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Należy pamiętać, że proces komunikacji powinien przebiegać w dwóch kierunkach – wtedy będzie on procesem pełnym.

Model komunikacji dwustronnej – co to takiego?

Aby komunikacja była skuteczna i efektywna należy spełnić kilka warunków:

  • Informacja musi być przekazana w języku zrozumiałym dla obu stron – nadawcy i odbiorcy;
  • Musimy zastosować skuteczny nośnik informacji, np. komunikat werbalny, niewerbalny, pisemny;
  • Przekazywana przez nas informacja powinna być wolna od zniekształceń przez czynniki zewnętrzne – ominie ją tzw. szum
  • Informacja zostanie odebrana przez osobę, do której chcemy ją skierować.

Po co nam komunikacja?

Komunikacja interpersonalna towarzyszy nam w każdym momencie naszego życia. To nie tylko wyrażane przez nas werbalne komunikaty, ale także szereg gestów, postaw, grymasów twarzy, które sprawny obserwator może odczytać i na podstawie nich wnioskować o naszych emocjach, etc.

Zatem do czego jest nam potrzebna komunikacja?

Do przekazywania informacji, wyrażania uczuć, dzielenia się swoją opinią, sprawowania kontroli (zwracanie uwagi i przedstawianie stanu pożądanego), motywowania (pochwała, krytyka, informacja zwrotna).

Co składa się na proces komunikowania?

Proces komunikacji

Do zaistnienia procesu komunikacji konieczne jest wystąpienie 7 zasadniczych elementów:

  • źródła – nadawcy komunikatu,
  • kodowania – przekształcenia w symboliczną postać,
  • komunikatu – zakodowana wiadomość,
  • kanał – środek przekazu (komunikacja ustna, pisemna, wizualna),
  • dekodowanie – przełożenie komunikatu na zrozumiałą formę,
  • odbiorca – adresat komunikatu,
  • sprzężenie zwrotne – informacja zwrotna o zrozumieniu przekazu.

​​

Rodzaje komunikacji

Najprostszy podział komunikacji, to rozróżnienie jej na komunikację werbalną i niewerbalną.

Komunikacja werbalna

Komunikacja werbalna to każdy komunikat, w którym środkiem przekazywania informacji jest mowa. W tym rodzaju komunikacji dużą rolę odgrywają takie czynniki, jak:

  • akcent i modulowanie – to, w jaki sposób zaakcentujemy określony komunikat, często może mieć większy wpływ na naszego rozmówcę niż sama zawartość treściowa wypowiedzi;
  • płynności mowy – to czy nasza wypowiedź będzie płynna i pozbawiona przerywników w postaci ‘yyyyy’, ‘eeee’, etc. ma duży wpływ na odbiór komunikatu przez naszego rozmówcę;
  • zawartość (treść) wypowiedzi – wiąże się z zasobem słownictwa, którym dysponujemy. Musimy pamiętać o tym, żeby dostosować komunikat do naszego odbiorcy, zadbać o poprawność językową, dobór słownictwa;
  • iloczas - to zmniejszanie lub wydłużanie czasu wypowiadanego słowa.

Komunikacja niewerbalna

Komunikacja niewerbalna zwykle towarzyszy komunikacji werbalnej. Do jej zadań należy: komunikowanie postaw i emocji, wspomaganie komunikacji językowej, zastępowanie mowy (gdy np. mamy utrudniony kontakt werbalny).

  1. Do komunikatów niewerbalnych zaliczamy:
  • mimikę twarzy; stany emocjonalne; postawy; pantomimikę (gesty); ilustracje wypowiedzi; ujawnianie zaangażowania w rozmowę; zachowania przestrzenne (proksemikę); wygląd zewnętrzny (rodzaj ubrania, zegarki, kolczyki, makijaż, komórka, sygnety, buty itp.).

Wszystkie wyżej wymienione składowe komunikatów niewerbalnych mają ogromne znaczenie w kontaktach interpersonalnych. Często w procesie komunikowania komunikaty niewerbalne mogą dopełniać komunikaty werbalne, ale czasem mogą być zupełnie niespójne, a tym samym zakłócać odbiór naszej osoby.

  1. Funkcje gestów i mimiki:

Zachowania niewerbalne są nieodłącznym elementem ludzkiej natury i pełnią różne funkcje. Paul Ekman i Wallace Friesen dokonali ich podziału, wyróżniając:

  • emblematory – zachowania, które zastępują nam komunikat słowny; wszyscy je znamy i potrafimy się nimi sprawnie posługiwać w sytuacjach komunikacyjnych, np. użycie podniesionego kciuka, jako aprobaty. Warto pamiętać, że emblematory różnią się pomiędzy kręgami kulturowymi i czasami mogą być przyczyną poważnych spięć i niedomówień;
  • ilustratory – wspomagają i uzupełniają komunikaty werbalne. Mogą być komentarzem do wypowiadanego tekstu, wizualizacją sprawy i poruszanego zagadnienia;
  • adaptory – to ruchy ciała, które często wykonujemy nieświadomie w odpowiedzi na odczuwany dyskomfort psychiczny bądź fizyczny; adaptory to m.in. dotykanie nosa, pocieranie karku, bawienie się łańcuszkiem albo pierścionkiem, gryzienie ołówka;
  • afektory– pomagają wyrażać stany emocjonalne, ujawniają np. strach, radość, zaskoczenie, smutek; podlegają naszej kontroli (np. uderzenie ręką w stół), ale czasem są zupełnie poza nią (np. czerwienienie się);
  • regulatory – organizują konwersację, modyfikują sposób mówienia i słuchania; do regulatorów można zaliczyć m.in. kontakt wzrokowy, podniesienie ręki, gdy ktoś chce się włączyć do rozmowy.

​autor: Emilia Bożek

​​

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.


Jak się komunikować, żeby zostać zrozumianym?

Kwadrat komunikacji – z czego składa się komunikat

 

 

 

Zgodnie z teorią kwadratu komunikacji, każdy komunikat składa się z czterech płaszczyzn:
 

  • zawartości rzeczowej,
  • wzajemnej relacji,
  • ujawnienia siebie,
  • apelu.

 


Zawartość rzeczowa komunikatu - to właśnie ta informacja, którą chcesz przekazać swojemu rozmówcy. W tym artykule zawartością rzeczową są zasady psychologii komunikacji, które Ci przekazuję.

Relacja wzajemna - to stosunek do osoby, z którą rozmawiasz wyrażający się w wypowiedzi, czyli określenie stosunku nadawcy do odbiorcy oraz odbiorcy do nadawcy. To, że napisałam ten artykuł oznacza, że traktuję Ciebie, czytelniku jako osobę oczekującą informacji na temat poprawnego komunikowania się, czyli przypinam Ci rolę „ucznia”. To, że ty czytasz ten artykuł oznacza, iż akceptujesz tę rolę.

Ujawnienie siebie – Każda informacja mówi także zawsze coś o jej nadawcy. Z tej wypowiedzi, możesz się dowiedzieć, że ja – autorka znam język polski, potrafię pisać i posiadam pewną wiedzę dotyczącą komunikacji interpersonalnej.

Apel – Czyli to, do czego chciałbyś nakłonić odbiorcę poprzez swój komunikat. Chęć wywarcia wpływu może być jawna lub ukryta. Poprzez ten tekst, apeluję do Ciebie, abyś w czasie komunikacji spróbował wykorzystać ukazane w tym tekście wskazówki.

Wiesz już z jakich części składa się komunikat. W poniższym tekście dowiesz się jak go tworzyć, tak, aby jak najlepiej przekazać to, co masz do powiedzenia.

Komunikaty typu „Ty” oraz ich konsekwencje

W jaki sposób najłatwiej sabotować swoją rozmowę z drugą osobą? Używając komunikatu typu „ty”. Wyobraź sobie dialog:

  • Wojtek: - Witaj kochanie. Muszę odwołać nasze dzisiejsze spotkanie. Nie zdążyłem się nauczyć na jutrzejsze kolokwium, a bardzo mi na nim zależy, więc będę dziś cały wieczór kuć.
  • Magda: - Wszystko jest dla Ciebie ważniejsze niż ja. Znowu mnie zawodzisz, wcale się dla Ciebie nie liczę. Jesteś bardzo kiepskim chłopakiem, w tamtym roku też w ostatniej chwili dałeś mi znać, że nie pojawisz się na kolacji. Nigdy nie masz dla mnie czasu.

Komunikat typu „Ty” wyraża ocenę drugiej osoby. Mówimy w nim o człowieku a nie o tym, jak jego zachowanie działa na nas. Łatwo w ten sposób urazić drugą osobę, zostać odebranym jako osoba oskarżająca lub robiąca wyrzuty, co u naszego partnera w relacji wywołuje reakcję obronną.

Jakie jeszcze błędy popełniła Magda w swojej wypowiedzi? Co nie miara, użyła:

  • wyolbrzymienia („wszystko jest ważniejsze niż ja”),
  • oceny („jesteś bardzo kiepskim chłopakiem”),
  • zarzutu („nie liczę się dla Ciebie”),
  • uogólnienia („Nigdy nie masz dla mnie czasu”),
  • wypominania przeszłości („w tamtym roku też…”).

Każda z powyższych wypowiedzi prowokuje negatywną reakcję ze strony drugiej osoby. Ma ona ochotę zaprzeczyć wyolbrzymieniu, obronić się przed zarzutem. Może poczuć się poniżona oceną i odwdzięczyć się tym samym, gdy wypomina się jej przeszłe błędy. Uogólnienia wywołają u niej poczucie niesprawiedliwości.

Jak można tego wszystkiego uniknąć?

Komunikaty typu „Ja”

Wystarczy zbudować komunikat wedle kilku zasad:

  1. Zacznij od opisu swoich UCZUĆ. Powiedz, o tym, co ty czujesz w związku z zachowaniem drugiej osoby,
  2. Wskaż KONKRETNE zachowanie drugiej osoby. Unikaj ogólników, odnoś się do konkretnej sytuacji.
  3. Następnie opisz DLACZEGO dane zachowanie Cię rani/przeszkadza Ci. Jakie konsekwencje w związku z nim wynikają dla Ciebie.
  4. Jasno powiedz o tym, czego OCZEKUJESZ na przyszłość.

Komunikaty typu „Ja” są bardzo pomocne zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych. Dzięki nim można zapanować nad gwałtownymi emocjami i nie wypowiadać słów, których później możnaby żałować. Komunikaty typu „Ja” mogą wpłynąć na relację wyłącznie w pozytywny sposób.

Jak zareagowałaby Magda, gdyby skorzystała z powyższych wskazówek?

  • Wojtek: - Witaj kochanie.  Muszę odwołać nasze dzisiejsze spotkanie. Nie zdążyłem się  nauczyć na jutrzejsze kolokwium, a bardzo mi na nim zależy, więc będę dziś cały wieczór kuć.
  • Magda: - (1) Jest mi smutno i czuję się rozczarowana tym, że nie spędzimy dzisiejszego wieczoru. (2) Stawiasz mnie przed faktem dokonanym i w ostatniej chwili rezygnujesz ze spotkania. (3) Bardzo cieszyłam się na dzisiejsze spotkanie, długo się na nie przygotowywałam i zrezygnowałam z innych planów. (4) Chciałabym, żebyś w przyszłości dokładniej zaplanował czas i nie umawiał się ze mną, jeśli nie jesteś pewny, czy będziesz go miał.

Jak stać się aktywnym słuchaczem?

W jaki sposób możemy poprawić jakość naszych komunikatów i pokazać drugiej osobie, że ją słuchamy i jesteśmy zainteresowani tym, co mówi?

Bardzo cenne jest używanie Parafraz, czyli powtórzenie własnymi słowami wypowiedzi naszego rozmówcy. W ten sposób możemy:

  • pokazać, że go rozumiemy,
  • upewnić się, czy rzeczywiście w odpowiedni sposób odbieramy jego wypowiedź.

  • Magda: - Czuję się dzisiaj bardzo smutna, bo wczoraj byłam gościem na imprezie, na której pojawił się też Wojtek.
  • Weronika: - Z tego co mówisz, rozumiem, że jesteś smutna z tego powodu, że na tej kolacji był też Wojtek?
  • Magda: - Nie, bardzo cieszyłam się z jego obecności, ale on całą imprezę mnie unikał – dlatego się smucę.

Używając parafraz unikamy nieporozumień i pokazujemy rozmówcy, ze zależy nam na tym, aby go dobrze zrozumieć. W ten sposób okazujemy zaangażowanie w rozmowę i szacunek. Pamiętaj jednak, aby nie powtarzać dokładnie tego samego zdania, które wypowiedział rozmówca! W parafrazie mówisz swoimi słowami o tym, co było kluczowe w wypowiedzi Twojego rozmówcy.

Informacja zwrotna

W jaki sposób wyrazić zdanie na temat tego, co zrobiła/powiedziała druga osoba, w taki sposób aby jej nie urazić? Nawet krytyczną opinię można przemycić w formie, która nie sprawi drugiej osobie zbyt wiele przykrości.

Jak zareagowalibyście na taką informację z ust nauczyciela:

  • Znów dwójka. Popełniasz strasznie dużo błędów ortograficznych, więc to, że praca jest oryginalna i trochę lepsza od poprzednich w ogóle Cię nie ratuje. Jeśli dalej będziesz popełniał tyle błędów, to nigdy nie wystawię Ci wyższej oceny.

A jakie uczucia wzbudziłyby w Tobie te słowa:

  • Przyznam, że Twoja praca jest o wiele lepsza od poprzednich. Widzę, że przyłożyłeś się do niej i postarałeś. Niestety znalazłem w niej wiele błędów ortograficznych, przez co nie mogę dać Ci wyższej oceny. Jestem pewien, że jeśli następnym razem popracujesz nad nimi, to z radością będę mógł Ci wstawić zasłużoną piątkę.

Obie wypowiedzi mówią o tym samym, ale jak odmienne uczucia wzbudzają! Po usłyszeniu pierwszej z nich może pojawić się więcej negatywnych uczuć i zniechęcenia. Druga wypowiedź, może natomiast zmotywować do działania i dalszej pracy!

Jak stworzyć więc informację zwrotną, która nie zrani, lecz zmotywuje? To proste!

Buduj komunikat w formie kanapki:

  • pozytywna informacja
  • konstruktywna (!) uwaga
  • pozytywna informacja

Pamiętaj! Zawsze można znaleźć jakąś zaletę w pracy drugiej osoby. Warto zaczynać swoją wypowiedź odnosząc się właśnie do niej, a dopiero potem mówić o wadach. Pamiętaj, aby nie używać uogólnień i nie podcinać drugiej osobie skrzydeł. Jeśli masz dla niej jakąś wskazówkę, dzięki której następnym razem jej praca może być lepsza, powiedz o niej!

Pamiętaj, aby udzielać informacji zwrotnej używając komunikatów typu „Ja” a nie „Ty”!

Bibliografia:

  1. Faber A., Mazlish E. (2010). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina
  2. Król-Fijewska M., Fijewski P. (2000). Asertywność menedżera. Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne.
  3. Schulz von Thun F. (2001). Sztuka Rozmawiania 1. Kraków: WAM.
  4. Ury W. (2006). Dochodząc do zgody. Przekształcanie konfliktów w domu, w pracy i na świecie. Taszów: Biblioteka Moderatora. 

Arykuł powstał w ramach projektu "Studencka Kawiarnia Możliwości - myślę więc jestem"

Projekt współfinansowany jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Wykształcenie: mgr Psycholog, profilaktyk systemowy   Zainteresowania: terapia systemowa oraz poznawczo-behawioralna, psychologiczne mechanizmy uzależnień, psychologia moralności. Doświadczenie zawodowe:  Warsztatach Terapii Zajęciowej „Ad Vitam Dignam” dla osób chorujących na Schizofrenię, Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Andrychowie, Publicznym Zakładzie terapii uzależnień w Siemianowicach Śląskich, Poradni terapii uzależnienia i współuzależnienia od Alkoholu w Katowicach, Instytucie Twórczej Integracji w Sosnowcu, Centrum Edukacyjnym Nu-lab, Jaworzno. Poradnia Zdrowego Odżywiania - Bioverum ​Tworzy także materiały szkoleniowe i blended-learningowe z zakresu umiejętności psychospołecznych. (...)


Strony

Subscribe to RSS - Grupa kompetencje społeczne

Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.