Artysta rockowy - bohater czy odmieniec? Psychospołeczne funkcjonowanie artysty-muzyka na przykładzie Bono z U2.

Zamiarem tego artykułu jest przedstawienie psychicznego i społecznego funkcjonowania znanego twórcy w obliczu sławy. Dla pełniejszego ukazania problemu posłużono się przykładem popularnego wokalisty rockowego - Bono. Jego historia jest doskonałym dowodem na to, że bycie osobą sławną ma nie tylko pozytywne, ale  i negatywne strony; oraz że sława ma nie tylko wymiar idywidualny, lecz również społeczny - przynosi korzyści i straty zarówno dla jednostki, jak i dla społeczeństwa.

 

Miejsce sławnego twórcy w przekonaniach ludzi

 

Niestety literatura naukowa zawiera niewiele opracowań dotyczących samego twórcy i jego funkcjonowania w życiu. Wiele książek opisuje procesy składające się na twórczość jako akt, motywację twórczą, procesy poznawcze, sposoby zaspokajania potrzeby twórczej, jednak o życiu artystów i twórców, o ich przystosowaniu społecznym i indywidualnych uwarunkowaniach mówi się niewiele, lub tylko wyróżnia skrajne przypadki. Może to wynikać z 2 różnych przekonań – pierwsze mówi o tym, że poza aktywnością, skierowaną na wytwór są oni zupełnie przeciętnymi jednostkami, - drugie podejście wskazuje, że osoby wyjątkowo twórcze daleko odbiegają od innych ludzi, przypisuje się im różnego typu zaburzenia lub deficyty. Zastanawiające jest więc gdzie w tym systemie miejsce dla popularnego, uznanego i szanowanego za swoją aktywność twórcy, który jest  dobrze przystosowanym członkiem społeczeństwa, ma dom, rodzinę, czasami problemy? Często posługujemy się stereotypem, zgodnie z którym jeżeli ktoś jest sławny, popularny i twórczy to zapewne coś jest z nim nie tak, często używa się na to określeń typu: „poprzewracało mu się w głowie”, "woda sodowa strzeliła mu do głowy", w związku z czym sukces i sława kojarzone są raczej negatywnie. A co, jeśli "twórczość" nie jest negatywnym przymiotem osoby, lecz zawodem, profesją, zasobem który daje potencjał?

 

Definicja sławy oraz jej odniesienie do twórczości

 O sławie jako takiej mówi się dopiero od niedawna. Dopiero od ok. XIX wieku określa się ludzi sławnymi. Wcześniej wybitna jednostka stawała się sławna dopiero po śmierci, po wielu latach, kiedy drogą werbalną historia o niej rozprzestrzeniała się na pokolenia, a i wtedy była to bardziej legenda o człowieku, niż jego sława. Obecnie ułatwiona i przyspieszona komunikacja pozwala osobie zostać sławną już w momencie zaistnienia na określonej scenie. Wystarczy telewizja, radio, jedne kliknięcie myszką  i nagle z szarego człowieka rozwija się wielka "sława". Tylko czym właściwie jest ten rozgłos? Władysław Kopaliński formułuje odpowiedź w taki sposób: „wielki rozgłos zdobyty talentem, wielkimi czynami, zasługami itp.; opinia o kimś, o czymś, zwłaszcza dobrym, fama, rozgłos, wieść, pogłoska, renoma, dobra reputacja, dobre imię, gloria, chwała, świetność, wziętość”. Według innego słownika języka polskiego: „jest to względnie trwały rozgłos zdobyty dzięki posiadaniu cech lub dokonaniu czynów wartościowych samoistnie”. Jak widać te dwie definicje różnią się zasadniczo w jednym punkcie - trwałości. Kopaliński sugeruje, że sławę osiąga się poprzez wielkie czyny i jest ona niezmienna, pozostaje i charakteryzuje danego człowieka. Natomiast druga definicja mówi o sławie względnie trwałej, określonej w czasie, jednak zależnej  również od indywidualnych właściwości i cech. Nie ma natomiast wątpliwości co do tego, że na sławę trzeba "zapracować" -  dokonać lub pokazać coś wartościowego, spopularyzować i wzbudzić dyskusję. I właśnie w dzięki tym wymogom sława jest nierozerwalnie związana z twórczością.  E. Nęcka zauważa, że „sława jednostki powstaje dzięki 3 kryteriom twórczości-najpierw pojawia się proces, charakteryzujący się ruchliwością oraz zmianą nastawienia, następnie powstaje produkt, który ma znamiona nowości i wartości (to właśnie produkt umożliwia jednostce osiągnięcie sławy), ostatni kryterium jest reakcja odbiorcy –zdziwienie i akceptacja”. Każda twórcza idea przechodzi przez ten skomplikowany proces oceny społecznej. Sława jest podyktowana wolą i uznaniem społeczeństwa.

 

 Społeczne funkcjonowanie twórcy w obliczu sławy

W powszechnym uznaniu twórczość kojarzona jest z czymś nowym, oryginalnym, wg Steina "dzieło twórcze jest nowe i wartościowe w pewnym okresie dla pewnej grupy osób". Zgodnie z tą definicją twórcy są do pewnego stopnia skazani na nonkoformizm - aby stworzyć nową na swoje czasy ideę muszą wyjść poza to, co społecznie akceptowane. Lansując swoją ideę widzą zwykle dalej niż sięgają horyzonty współczesnych, muszą więc uniezależnić się od opinii powszechnej. Nie jest jednak tak, że stają się odizolowani od społeczeństwa, przeciwstawni opinii publicznej z przekory, ani też dlatego, że prywatnie nie mają ochoty przystosować się do istniejącego porządku społecznego, norm i obyczajów. Twórca buntuje się przeciwko zastanej rzeczywistości w imię własnych idei, widzi to, czego nie dostrzegają inni. Dopiero w imię zmiany świata odrzuca konieczność przystosowania, wyraża sprzeciw wobec istniejącego ładu. Idea wymuszonego nonkoformizmu nie jest jednak obowiązująca dla wszystkich twórców. Czasami twórczość ukierunkowana jest przeciwnie, wykorzystywana jako narzędzie mające na celu zachęcenie innych do przestrzegania zasad moralnych i etycznych (przykładem takiego postępowania będzie grupa U2 ). Dlatego warto zwrócić uwagę na bliższy przeciętnemu człowiekowi obraz twórcy. Istnieją znani ludzie, którzy mają w pełni funkcjonujące rodziny, kształcą dzieci w szkołach publicznych, wyjeżdżają na wakacje na wieś - to tacy artyści, którzy wręcz poszukują przeciętnego życia, starając się odciąć od splendoru i chwały. Dla nich sława jest problemem - długie tygodnie w trasach koncertowych, brak swobody podczas wyjścia na zakupy, do restauracji, kina. Pomimo konformistycznego podejścia do życia i tak są częściowo wyizolowani społecznie, wyobcowani – muszą się odciąć, żeby żyć normalnie. Można więc uznać, że to co łączy wszystkich wybitnych i sławnych twórców, to nie zaprzeczanie zasadom moralnym i bunt, lecz dobrowolne lub wymuszone wycofanie społeczne. Z powodu postępującej izolacji są  postrzegani przez społeczeństwo z coraz to większą rezerwą, powstaje o nich coraz więcej historii, ich wizerunki stają się coraz silniejsze – a to powoduje jeszcze większa ucieczkę od społeczeństwa ( przynajmniej u twórców i artystów o ustabilizowanej sytuacji, którzy nie muszą walczyć o publikę). Pojawia się zatem zamknięty mechanizm:

 

Funkcjonowanie ze sławą ma jednak dodatkowy wymiar – daje dodatkowe możliwości, szczególnie w działaniu (charytatywnym, społecznym, promocyjnym). Powstaje zatem paradoks - sława izoluje jednostkę od społeczeństwa, ale umożliwia i wspomaga ją w działaniu na jego korzyść . Wielu twórców angażuje się w działalność polityczną (i nie tylko), być może kompensując w ten sposób straty związane z izolacją (przykładem takiego aktywisty będzie Bono).

 

 Psychiczne funkcjonowanie artysty w obliczu sławy

W obrazie świata istnieje pewien obszar szczególny, któremu przyglądamy się najbaczniej, wokół którego koncentrujemy myśli, pragnienia, plany i doświadczenia. Jest to psychiczny autoportret, w którym należy szukać podstaw determinacji i motywacji cechującej twórców. Twórca ma nieprzeciętną potrzebę uzewnętrznienia tego co naprawdę należy do niego, to myślenie typu: „ja – to właśnie ja, czyli ktoś zupełnie odrębny od wszystkich innych ludzi, i to co robię też jest mną, bo robię to z głębokiej potrzeby”. Właśnie to mocne identyfikowanie się z samym sobą, z własnym działaniem umożliwia tworzenie. Poza tym, to wiara we własne możliwości jest siłą napędową twórczości. Albert Einstein powiedział kiedyś: „własny umysł musi w nauce zawsze pozostawać najwyższym autorytetem” i z całą pewnością stwierdzenie to można odnieść również do twórczości. Własne dokonania mierzone są indywidualną wewnętrzną miarą, która często jest najbardziej surowym z sędziów, takim, którego nie można zadowolić tradycyjnymi sposobami - stąd coraz to nowe idee i niekonwencjonalne rozwiązania.

 

BONO  - PRZECIĘTNY TWÓRCA?

 

Dzieciństwo twórcy oraz jego wpływ na twórczość artysty

Naprawdę nazywa się Paul David Hewson, urodził się 10 maja 1960 w Dublinie. Bono swój pseudonim zawdzięcza chrześcijańskiej grupie Lypton Village, w której nazwano go Bonovox. Nazwę taką nosił sklep z aparatami słuchowymi w Dublinie. Paul nie był z początku z tego zadowolony, póki nie uświadomił sobie, że jest to prawie wierne tłumaczenie łacińskiego wyrażenia "dobry głos", co, ze względu na jego religijne zainteresowania, podobało się znacznie bardziej . Pochodził z rodziny mieszanej wyznaniowo - ojciec, Bobby (urzędnik pocztowy), był katolikiem, matka, Iris - protestantką. Jego matka zmarła w 1974 roku, był to wielki cios dla 14-letniego wówczas chłopca. Iris była dla niego kimś więcej niż matką, była jego najlepszą przyjaciółką. Po jej śmierci Paul znalazł oparcie w Alison Stewart, którą ostatecznie poślubił 21 sierpnia 1982 roku (obecnie jest ojcem 2 dziewczynek i 2 chłopców). W 1976 roku Bono odpowiedział na anons zamieszczony na szkolnej tablicy ogłoszeń. Poszukiwano ludzi zainteresowanych założeniem zespołu. Bono, który potrafił grać na gitarze i śpiewać, szybko stał się frontmanem grupy i autorem tekstów - głównie dzięki swojej "teatralnej" powierzchowności, urokowi i umiejętności pisania piosenek.

Bez wątpienia życiowa historia artysty ma swoje odzwierciedlenie w tekstach jego wytworów np.:

        1. Śmierć matki, kiedy był małym chłopcem znajduje swoje odzwierciedlenie w wielu piosenkach, np.:

  • ‘Lemon’-tekst napisał po zobaczeniu filmu, w którym jego matka grała epizod, tytuł piosenki określa kolor sukienki, jaką miała na sobie w filmie;
  •  ‘Mofo’- tytuł sugeruje, że to przeróbka słowa ‘mother’, w tekście pojawiają się słowa: ‘matko, czy nadal jestem twoim synem?...nadal jestem dzieckiem’;
  •  ‘Out of control’ – jak twierdzi Bono: „piosenka opowiada o przebudzeniu się w dniu 18 urodzin kiedy dochodzisz do wniosku, że jesteś już pełnoletni i ze nie masz najmniejszego wpływu na dwa najważniejsze wydarzenia w życiu-narodziny i śmierć. Piosenka została napisana z punktu widzenia dziecka i opowiada o błędnym kole w którym wszyscy tkwimy”;
  • ‘I will follow’- piosenka pełna gniewu i ogromnej rozpaczy, opowiada w równym stopniu o niespokojnej miłości chłopca do matki, jak i o bezinteresownej miłości matki do dziecka.

 

           2. Konflikt wyznaniowy przewijający się przez całe życie Bono, chęć pokazania światu, że nie ma znaczenia, w którego boga wierzymy - powiedział kiedyś „dla mnie Jezus Chrystus nie jest związany z żadną religią. Dla mnie religia, to zasady wymyślone przez ludzi, które mają wypełnić opuszczone przez Boga miejsce”:

  •  ‘40’-tekst w większości pochodzi z Psalmu Dawida;
  • ‘Jesus Christ’-tekst chrześcijański;
  • ‘Gloria’-refren po łacinie, wg Bono „to piosenka o kobiecie w kontekście duchowym i o Bogu w kontekście seksualnym, jednym słowem dużo tu seksu”;
  •  ‘I still haven’t found’-dla fanów, to piosenka o nastawieniu religijnym, wg Bono „to bardziej hymn zwątpienia niż wiary”.

          3. Miłość do żony, wartości rodzinne:

  •  ‘The sweetest thing’ –pierwsza piosenka napisana przez Bono dla Ali, całkowity zysk ze sprzedaży singla został przekazany na wybraną przez Ali organizację charytatywną;
  •  ‘All I want is you’- piosenka, którą często Bono dedykował na koncertach swojej żonie;
  •  ‘Two hearts beat as one’.

 

Wykorzystanie swojej twórczości sławy w działalności prospołecznej

 

Mówiąc o twórczych wytworach ocenie podlegają teksty piosenek Bono. Artysta posługuje się licznymi technikami wywierania wpływu. Jego teksty są często nacechowane ideologicznie, z ukierunkowanym przesłaniem. Od samego początku istnienia zespołu, kwartet starał się poruszać sprawy istotne, takie które ich dotykały, o których sądzili, że należy je wziąć w swoje ręce – „Ja piszę o sprawach, które mnie naprawdę obchodzą, podczas gdy - moim zdaniem - wielu twórców porusza sprawy, które chcieliby, aby ich obchodziły”, mówił Bono dla jednego z wywiadów. Główne problemy społeczne poruszane w ich piosenkach:

         1. Pokój na świecie, odpowiedź na wojny i zamieszki:

  • ‘Sunday bloody sunday’- Bono podjął próbę skontrastowania Niedzieli Wielkanocnej z tragiczną Krwawą Niedzielą z 1972 roku, kiedy to jednostka komandosów armii brytyjskiej otworzyła ogień w czasie demonstracji na rzecz praw obywatelskich. W tekście pojawiają się słowa: „wielu zginęło, ale powiedz mi kto wygrał?”;
  • ‘New Year’s Day’ słowa utworu mają swój początek w miłosnej piosence Bono do swojej żony, ale zostały zmienione po jego inspiracji ruchem Solidarności i po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce - ścisłe nawiązanie do stanu wojennego w Polsce i osoby Lecha Wałęsy;
  • ‘Love and peace or else’ – wg Bono to  “wielka prośba o pokój”;
  •  ‘Miss Sarajevo’ – piosenka związana z wojną pomiędzy Serbami a broniącymi się w Sarajevie Bośniakami, dochód ze sprzedaży singla przeznaczono na rzecz fundacji Dzieci Wojny;
  •  ‘Peace on Earth’ - Została napisana pod wpływem ataków bombowych w Irlandii, które miały miejsce 15 sierpnia 1998 roku. W tekście zawarte są imiona ludzi (Sean, Julia, Gareth, Anne i Breda), którzy zginęli w wyniku zamachów;
  • ‘The unforgettable fire’ – opowiadająca o zrzuceniu przez Amerykanów bomb na Hiroszimę i Nagasaki, „niezapomniany ogień” to tytuł wystawy poświęconej temu tragicznemu zdarzeniu. 

         2. Walka z narkomanią, nawoływanie do pomocy ludziom uzależnionym:

  • ‘Bad’- Bono przyznaje ze tekst jest o pokusie i o tym jak trudno z nią walczyć, o podejmowaniu odpowiedzialności. Przyznaje, że zawsze cenił ludzi bardzo odpowiedzialnych, ale potrafi też zrozumieć tych, którzy uginają się przed zbyt wielkim ciężarem - obraz nadużywania narkotyków i nienawiści do siebie;
  •  ‘Running to stand still’ - jest to wolny, łagodny utwór, opowiadający o uzależnionej od heroiny kobiecie z dublinskiego osiedla bloków: "Widzę 7 wież/ale widzę tylko 1 wyjście", "Biegła przez ulice/z oczami pomalowanymi czerwienią" oraz "cierpi z powodu chłodnej igły". Tekst o frustracji i bezsilność wobec sytuacji:"Musisz płakać bez łez, mówić bez słów, krzyczeć bez podnoszenia głosu”.  

         3.Walka o równość społeczną:

  • ‘Pride (In the name of love)’ – opisująca działalność i śmierć Martina Luthera Kinga;
  •  ‘One’ – jedna z najczęściej wykorzystywanych w kampaniach społecznych piosenka: „jesteśmy jednym, ale nie jesteśmy tacy sami, musimy o siebie dbać bracia, siostry”.

Jednak nie tylko poprzez teksty Bono stara się realizować swoją misję. Charakterystyczne są dla niego demonstracyjne zachowania, np.:

-Wielokrotnie w czasie koncertu dzwonił ze sceny do znanych osobistości –  np. do prezydentów USA George’a Busha i Billa Clintona;

-w 1981 roku podczas koncertu w londyńskim Lyceum wyciągnąwszy z tłumu białą flagę, wspiął się na boczne rusztowanie i wetknął ją na górze - „jest tylko 1 flaga i to jest biała flaga”, oznajmił tłumowi;

-podczas jednej z amerykańskich tras koncertowych dołączył do demonstracji na Columbia University - strajku głodowego wymierzonemu przeciwko apartheidowskiemu reżimowi w RPA;

-podczas trasy promującej płytę ‘How To Dismantle an Atomic Bomb’ w 2005 roku przed piosenką ‘Sunday Bloody Sunday’ z olbrzymiego telebimu wyświetlana i czytana byłą Międzynarodowa Karta Praw Człowieka, a Bono nosił na głowie opaskę z napisem ‘Coexist’(koegzystencja), natomiast podczas trasy U2 360 Tour, promującej album 'No Line on the Horizon' w  2009 roku każdorazowo dedykował piosenkę 'Walk on' Aung San Suu Kyi, okazując wsparcie i doceniając walkę tej kobiety o wolność i demokrację w Birmie.

 

Dlaczego Paul Hewson decyduje się na takie odważne kroki? Z jednej strony z pewnością siłę dają mu ugruntowane przekonania. Z drugiej, to właśnie ogromna popularność i sława dodają odwagi, żeby przed kilkudziesięciotysięcznym tłumem zadzwonić do prezydenta  i robić mu wyrzuty. To świadomość, że w czasie kiedy jest na scenie, kilkadziesiąt tysięcy ludzi stojących przed nim poprze go w każdej kwestii, w każdym działaniu. To świadomość tego, że będąc tak znaną osobą może walczyć, bo ma ku temu okazje i możliwości, czuje, że jest osobą wpływową i że ludzie liczą się z jego zdaniem. Co prawda istnieje też (całkiem spora) grupa osób, które twierdzą, że muzyk powinien zajmować się muzyką, a nie polityką i Bono bez wyraźnego powodu angażuje się w cudze sprawy. Choć spoglądając na te zarzuty z innej perspektywy można uznać, że są one efektem powodzenia jego działań - skoro są zarzuty, to znaczy że jego działalność jest istotna i widoczna.

 

Systemowe ujęcie twórczości Bono

 

Analizując  działalność artysty, zwraca uwagę, że jego wytwory i sposób postępowania można opisać za pomocą teorii twórczości. Co prawda żadna nie opisuje jej w pełni, ale zauważalne są istotne odniesienia. Zgodnie z koncepcją  „inwestycyjną” (Sternberg i Lubart) odwołującą się do kupowania i sprzedawania akcji na rynku papierów wartościowych Bono jak dotąd posługiwał się sposobem działania, zgodnie z którym tworzy to na co ma ochotę w danym momencie, ale sprzedaje lub wydaje wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie, kiedy ludzie chcą tego słuchać. Twierdził, że „na tym polega biznes w muzyce U2”, dlatego nieraz piosenki były wydawane po 20 i więcej latach od ich powstania. U2 stosuje tzw. „analizę fundamentalną” wybierając tematy rzeczywiście ważne i doniosłe, wybierając tematy zaniedbywane, ponieważ wiedzą, że kiedyś  staną się one popularne. Sprawdza się tutaj także koncepcja Csikszentmihalyi, w której podmiotem aktywności twórczej jest osoba ludzka, a proces twórczy jest procesem psychicznym zachodzącym w umyśle konkretnego człowieka. W tym układzie domena  (określony obszar aktywności ludzkiej, charakteryzujący się specyficznym językiem, systemem znaczeń i tradycją) to muzyka, świat muzyczny, oraz wszystko co go dotyczy. Pole (system standardów i ocen wydawanych przez poszczególnie prominentnych przedstawicieli dziedziny) to krytycy, recenzenci, ale przede wszystkim odbiorcy muzyki U2. Natomiast osoba (konkretna jednostka ludzka zanurzona w dziedzinie i działająca wg jej specyficznych kodów), to autor tekstów i muzyki, czyli w tym przypadku Bono i reszta zespołu.

Także etapy procesu twórczego w tym przypadku spełniają kolejność klasycznego procesu twórczego, czyli: preparacja – wybór problematyki i tematyki płyty, nawiązującego do nich tytułu, zawężenie problemów, które mają zostać przekazane na płycie; inkubacja – wielomiesięczne próby, opracowywania muzyki, często nieświadomie podczas przerwy w zajmowaniu się tym; iluminacja – moment, w którym muzycy nagle stwierdzają, że znaleźli sposób na piosenkę, że stworzyli to czego pragnęli; weryfikacja – wszystkie piosenki podlegają ocenie krytyków i wytwórni zanim zostaną wydane.

Powyższe przykłady ilustrują, że choć muzyka U2 charakteryzuje się oryginalnością i wyraźnym celem, to jednak podlega takim samym prawom jak każdy inny proces tworzenia, co dowodzi, iż istotne sprawy wyrastają ze środków uniwersalnych, dostępnych wszystkim.

 

Działalność dobroczynna jako wynik sławy

 

Nie można zaprzeczyć że wszelkie działania charytatywne wynikałją z oferowanych mu przez popularność możliwości, które potrafi wykorzystać efektywnie i racjonalnie. Jego działalność charytatywna wygląda naprawdę imponująco.

 Bono i U2 pojawili się u boku Stinga na trasie Amnesty "Conspiracy of Hope". Obiegła ona Stany Zjednoczone w 1986 r. U2 wystąpili także w projektach Band Aid i Live Aid organizowanych przez Boba Geldofa. W 1984, na Band Aid, Bono zaśpiewał singel "Do They Know It's Christmas?/Feed the World". Później zaś współpracował z Geldofem w sprawie organizacji projektu Live 8 (2005), na którym również zagrał irlandzki zespół. Od 1999 Bono stawał się coraz bardziej angażował się w pracę na rzecz Trzeciego Świata, umorzenie afrykańskich długów i uświadamianie o trudnym położeniu Afryki, w tym pandemii AIDS. W ubiegłej dekadzie spotkał się z różnymi wpływowymi politykami, takimi jak prezydentem  USA George'em W. Bushem czy premierem Kanady Paulem Martinem. W marcu 2002, w czasie wizyty w Białym Domu, towarzyszył Bushowi w przemowie na murawie siedziby głowy Stanów Zjednoczonych, po tym, jak ten ogłosił pakiet pomocy o wartości 5 miliardów dolarów. "To ważny pierwszy krok oraz poważne i imponujące nowe zobowiązanie... Musi to nastąpić szybko, ponieważ mamy do czynienia z kryzysem." - mówił. Dwa miesiące później Bono zabrał amerykańskiego Sekretarza Skarbu na wyjazd do czterech krajów Afryki. W 2005 r., wypowiadając się dla kanadyjskiego CBC Radio, stwierdził, że premier Martin ociągał się w sprawie zwiększenia w swoim państwie funduszy pomocy zagranicznej.

2 lutego 2006 Bono przemawiał przed prezydentem Bushem na 54. Annual National Prayer Breakfast w hotelu Hilton Washington. W mowie pełnej odwołań do Biblii muzyk zachęcał do wspierania osób objętych kryzysem społecznym i ekonomicznym. W swoich słowach zawarł m.in. wezwanie do dodatkowego 1% "dziesięciny" z budżetu Stanów Zjednoczonych. Sam wraz z żoną wyjechał na miesiąc do Etiopii by tam pracować na rzecz chorych i dzieci. W 2005 roku był jednym ze 166 nominowanych do Pokojowej Nagrody Nobla za swoją pracę ku zmniejszeniu długów państw Trzeciego Świata oraz za uświadamianie społeczeństwa o AIDS. Był bardzo zaangażowany w koncerty charytatywne "Live Aid", których organizatorem był jego dobry znajomy Bob Geldof. Zaaranżował także koncert "Live Net" wcześniej zakładając stronę internetową "NetAid" mającą na celu pomoc Afryce, tak samo jak "Live Aid". Koncert mimo wielu gwiazd nie uzyskał tak wielkiej popularności jak "Live Aid" mimo to popularność Bono i U2 nie spadła a sam muzyk do dzisiaj zajmuje się akcjami charytatywnymi.

Na pytanie skąd u Bono wzięła się energia i chęć do angażowania się w sprawy całego świata ten odpowiada: „do zaangażowania się w sprawy społeczne i polityczne skłoniło mnie w 1979 r. obejrzenie jednego z pokazów charytatywnych Johna Cleese'a i producenta Martina Lewisa dla Amnesty International, organizacji dbającej o prawa człowieka. Zobaczyłem 'The Secret Policeman's Ball' i stało się to częścią mnie samego. To zasiało ziarno...”. W 2001 Bono zaaranżował nagranie przez U2 specjalnego materiału z występu na żywo dla pokazu Amnesty z tego roku. Zapowiadając ów występ, odniósł się do "The Secret Policeman's Ball", nazywając go "tajemniczym i niezwykłym wydarzeniem, które bez wątpienia zmieniło jego życie".

 

Radzenie sobie z byciem sławnym

Bycie popularnym daje wiele możliwości, pozwala na udział w zdarzeniach, których przeciętny człowiek nigdy nie będzie mógł doświadczyć, ale to tylko jedna strona tego złotego medalu. Drugą charakteryzuje nieustanne zagrożenie przed zatraceniem indywidualizmu i szczerej motywacji.  Rozgłos zmienia człowieka – stojąc na szczycie może szybko zapomnieć jaki był, kiedy sięgał dna. Sława, uwielbienie może zawrócić w głowie, może sprawić, że ktoś pomyśli że jest dużo lepszym człowiekiem niż w rzeczywistości. Pewnie twórcy różnie się do tego odnoszą - dla jednych to energia życiowa, jedyna motywacja do działania, dla innych to katorga, od której pragną się odciąć, a dla następnych to sytuacja komfortowa, aczkolwiek niebezpieczna. Ci ostatni to twórcy, którzy zdają sobie sprawę, że od sławy do pychy jest bardzo blisko i starają się przed tym uchronić. Tomasz Olchanowski pisał : „jako synonimy pojęcia „pycha” podawane są na ogół takie określenia, jak: duma, wyniosłość, wysokie mniemanie o sobie, zarozumiałość, miłość własna. Sądzę, że doświadczanie pychy jest źródłem psychicznej ewolucji człowieka i jego twórczej aktywności, jak też jego błądzenia, schodzenia czynem i myślą na manowce i dotkliwych upadków”. Bono jest właśnie takim artystą – pragnącym osiągnąć jak najwięcej, ale przy świadomości, że to bardzo ryzykowna gra. Powiedział kiedyś, że: „Każdy, kto balansuje na krawędzi przepaści i spojrzy w dół, zobaczy odchłań bez dna. Wiedząc o tym, a mimo wszystko patrząc w dół, zdobywamy odwagę. Wiesz, jakie istnieje ryzyko. Możesz wtedy odwrócić się plecami do przepaści i próbować”. Wraz z U2 ciągle próbują, mają odwagę by piąć się na szczyt. Bono jednak często wspomina, że sława nie jest prostym doświadczeniem, i że codziennie musi walczyć ze sobą o swoją tożsamość. Już pod koniec lat osiemdziesiątych zaczął stosować pewne techniki mające pomóc mu w oddzieleniu tego co tworzy zespół, chwil w świetle reflektorów i krzyków tłumu od rzeczywistości; to techniki mające zapobiec temu, aby zamiast misji pojawiła się pycha. Podczas trasy koncertowej Zoo Tv w 1992 roku Bono zaczął się przebierać na koncertach, tłumaczył to chęcią odcięcia swojej osoby od tego co dzieje się na scenie. Najpierw za namową stylisty zaczął nosić okulary (przeciwsłoneczne), które dodając mu indywidualności i tajemniczości stały się tak nieodłącznym elementem jego ubioru, że nosi je do dzisiaj (jedne okulary ze swojej kolekcji podarował samemu Janowi Pawłowo II podczas prywatnej audiencji, w zamian za różaniec). Okulary powołały do  życia kogoś nowego – nowego członka zespołu.  Był to element promujący trasę, której przyświecało prowokacyjne stwierdzenie zespołu „wszystko co wiecie o U2 jest złe”. Wiązało się to ze zmianą środków wyrazu, przeciążeniem zmysłów, pobłażaniem własnym słabościom, ukryciem prawdy głęboko za kłamstwami – „czy ktoś kiedykolwiek zdołą ją odnaleźć? To przecież takie trudne”, mówili muzycy. W czasie Zoo Tv ożyli „Mucha” i „MacPhisto”, wychodząc na scenę Bono krzyczał „chcecie zobaczyć egomaniaka? Poznajcie Pana Muchę. Chcecie kogoś z kogo można śmiać się i szydzić? Szybko nadbiega MacPhisto. To nie była tylko satyra, tylko kamuflaż, U2 w przebraniu. Bono świetnie się bawił, odkrył,  że uwielbia zakładać maski. Zabawnie było przebrać się za MacPhisto przybywając na plac św. Piotra, aby odpychając dzieci otrzymać błogosławieństwo od papieża. Z czasem Mucha zaczął żyć własnym życiem. Domagał się własnej garderoby, przez większą część koncertu zaczął powoli wypierać Bono z roli frontmana grupy. Na dodatek sprowadzał swojego kumpla MacPhisto i razem opanowywali wyobraźnię scenografów, wypełniali gigantyczne ekrany najbardziej dziwacznymi obrazami. Po zakończeniu Zoo Tv Bono mówił, ze już nigdy potem nie czuł się tak wolny na scenie i tak niezależny jak wtedy, kiedy pracowali za niego Mucha i McPhisto. To bardzo prosta taktyka, a taka skuteczna – udawanie, że nie jest się sobą, i to z takim wdziękiem.

Co Bono sam sądzi o swojej stabilności psychicznej? Na pytanie o to, jak jego psychika radzi sobie z takim szaleństwem lubi przytaczać w odpowiedzi  historię o przyjacielu, który spytał go: „Jak twoje ego wytrzymuje pracę w zespole, jak wytrzymuje status gwiazdy rock’n’rolla?” Bono był zaskoczony „pomyślałem, że to jedna z najmądrzejszych rzeczy, jakie powiedziano o rock’n’rollu. Ludzie uważają, że jest inaczej, że rock nadyma ego. Ja uważam, że rozwala ego. Rozbija je na małe kawałki i dlatego tak wielu ludzi, robiących to co ja, jest tak bardzo popieprzonych”. No bo jak inaczej nazwać ludzi którzy szydzą sami z siebie śpiewając piosenki o chciwości? Takim przykładem jest np. ‘ Desire’, jeden z największych przebojów U2 - dla Bono utwór stał się refleksją na temat statusu gwiazdy rocka – „Chciałem tu nawiązać d religijnego charakteru rockowych koncertów i do faktu, że dostajesz za występy pieniądze. Z jednej strony zacząłem krytykować nawiedzonych kaznodziejów „kradnących serca na wędrownym pokazie”, ale też zacząłem sobie uświadamiać, że nie bardzo się od nich różnimy”(Stokes N.(2002)). ‘Desire’ stało się początkiem pewnego procesu. Bono coraz częściej przyznawał się do mieszanych uczuć, jakie budzi w nim jego rola wokalisty popularnego zespołu i pozycja U2 zajmowana w muzycznym, i nie tylko, świecie.  To oznacza, że artyści i twórcy – mają sumienie."

 

 

Podsumowanie

 

Artysta rockowy w XXI wieku musi radzić sobie z wieloma problemami spowodowanymi popularnością. W ciągłej dyskusji pozostaje motywacja twórcza takiej osoby – czy jest to wyłącznie wewnętrzna potrzeba, której skutkiem ubocznym jest popularność i sława, czy też twórczość jest motywowana rozgłosem i chlubą. Niezwykle trudno to ocenić i zweryfikować. Pewne jest natomiast, że bycie osobą znaną przynosi zarówno korzyści jak i komplikacje. Osoba znana ze swojej twórczości, uznana i podziwiana ma wiele dodatkowych możliwości do realizacji celów swoich i społeczeństwa, ma większą swobodę i okazje do wygłaszania swoich opinii, ale też często jest z tych opinii rozliczana i na ich podstawie oceniana. Jak już wykazano jest to jednostka wysoce narażona na samotność (z wyłączeniem rodziny) oraz wycofanie ze społeczeństwa. Ma wiele możliwości dostępnych tylko szczególnym jednostkom (jak np. bardzo efektywnie prowadzona działalność charytatywna), ale w zamian za to musi zrezygnować z wielu prostych, dostępnym wszystkim rozrywek itp. Podlega stałej ocenie publicznej, a jej byt, sława i podziw są ściśle zależne od reakcji odbiorców – więc pewnie w działalności często kieruje się potrzebami ludzi, po to, aby zyskać ich przychylność. Także w sferze indywidualnej nie jest całkowicie wolny – sława czasem przyćmiewa jego wnętrze, musi walczyć o własną tożsamość i  naturalność. Powinien kształcić swoje superego, aby to mogło zapanować nad nadmierne chwalonym ego i utrzymywać rzeczywisty obraz osoby.  Mimo to, popularny twórca wcale nie musi być jednostką z problemami psychicznymi, z zaburzeniami czy nieprawidłową osobowością. Może funkcjonować w normalnej rodzinie, poza kamerami i oklaskami publiczności  zachowywać się jak każdy inny człowiek, tylko jego system kontroli wewnętrznej musi być trochę bardziej silny i trwały. Zapewne nie łatwo jest być sławnym twórcą, ale trudno zaprzeczyć, że niektórzy ludzie urodzili się po to, by nimi zostać.

 

Autor: mgr Justyna Szostek

LITERATURA:

 

  1. Kopaliński W. ( 2006) Słownik wyrazów obcych, Warszawa, wyd.Rytm
  2. Dunaj B. (2007) Popularny słownik języka polskiego,Warszawa, wyd.Wilga
  3. Nęcka E. (2005) Twórczość, w: Strelau J.(red.) Psychologia Podręcznik Akademicki 2.s.783-807,Gdańsk, wyd.Gdańskie Wydawnicto Psychologiczne GWP
  4. Nęcka E.(2001) Psychologia twórczości, Gdańsk, wyd.Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne GWP
  5. Malicka M. (1982) Uroki i trudy twórczego życia ,Warszawa, wyd.Nasza Księgarnia
  6. Stokes N. (2002) Into the heart – teksty bez tajemnic, Kraków, wyd.Rock-Serwis
  7. Bono i inni (2006) U2 by U2, Londyn, wyd.HarperCollinsPublishers
  8. Wall M. (2005) Bono święty i grzeszny, Poznań, wyd. In Rock
  9. Olchanowski T. (2003) Psychologia Pychy – Drogi ku Jaźni, Warszawa, wyd.Eneteia
  10. Gittins I.(red.) (2004) Propaganda – 20 lat oficjalnego fanzinu U2, Poznań, wyd. In Rock

 

 

 

 

 

 REDAKTOR PROWADZĄCY Kontakt: justyna.szostek@us.edu.pl/tel: 323591730 (Biuro Wsparcia Studenta) Wykształcenie: Absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychogii UŚ, kierunek Psychologia, specjalizacja kliniczna i sądowa człowieka dorosłego (obecnie doktorantka); Absolwentka Podyplomowego Studium biegłych sądowych psychologów, Anima Katowice; Słuchacz Studiów podyplomowych – Prawo Dowodowe, Uniwersytet Jagielloński, WPiA, Katedra Kryminalistyki i Bezpieczeństwa Publicznego.    Doświadczenie zawodowe:  konsultant z zakresu psychologii, Ośrodek Mediacji Fundacji Wydziału Prawa i Administracji „Facultas Iuridica”;  konsultacje i poradnictwo psychologiczne dla studentów w Biurze Wsparcia Studenta, Uniwersytet Śląski w Katowicach;  psycholog, Szkoła Podstawowa nr 3 w Wodzisławiu Śląskim;  sekretarz redakcji kwartalnika naukowego pt. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.