Agresja drogowa, czyli „Jak jedziesz, baranie?”

Drogi kierowco, odpowiedz sobie na pytanie: Czy w ciągu ostatniego roku padłeś ofiarą agresji na drodze? A może sam zachowałeś się agresywnie za kółkiem? Na podobnie zadane pytanie (dotyczące doświadczenia agresji na drodze w ciągu ostatnich 12 miesięcy) twierdząco odpowiedziała połowa zapytanych polskich kierowców. Jednak zanim Ty odpowiesz sobie na to pytane, najpierw dowiedz się, czym owa agresja drogowa jest i jakie są jej przejawy. Jak już poznasz fakty, zapewne rozpoznasz agresję w wielu zachowaniach użytkowników ruchu drogowego, które być może dotychczas wydawały się „normalnymi”. I okaże się, że agresja drogowa jest zjawiskiem powszechnym. Zdecydowanie zbyt powszechnym!

Czym jest owe zjawisko? Psychologia transportu, dziedzina zajmująca się między innymi zagadnieniem patologicznych zachowań kierowców, dotychczas nie uzgodniła jednej, powszechnie obowiązującej definicji agresji drogowej. Uznaje się jednak pewne specyficzne cechy zachowań na drodze, które pozwalają na ocenę ich jako agresywnych. Agresją drogową nazywamy pewien syndrom zachowań za kierownicą, wywołanych przez frustrację i/lub gniew i powodujących prowadzenie samochodu bez uwzględnienia bezpieczeństwa innych użytkowników drogi (o swoim nie wspominając). Zachowanie kierowcy jest agresywne, gdy jest świadome, zwiększa prawdopodobieństwo wypadku i jest motywowane gniewem, frustracją, zniecierpliwieniem czy pośpiechem. To, co widoczne na zewnątrz u kierowcy przejawiającego agresję drogową, to kombinacja pewnych wykroczeń drogowych.

Przy definiowaniu agresji drogowej istotne jest poczynienie rozróżnienia pomiędzy agresywną jazdą a agresywnymi kierowcami. Psycholodzy transportu są zdania, iż agresywna jazda może się zdarzyć każdemu – niezależnie od płci, wieku, statusu społecznego czy posiadanego samochodu. Ot, sytuacja chwili, która może mieć nieskończenie wiele przyczyn. Co więcej, większość kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, iż jeździ czasem w sposób agresywny. Gorzej, jeśli mamy do czynienia z kierowcami z tej drugiej kategorii. To te osoby, które zachowują się agresywnie na drodze przez prawie cały czas – agresja jest w ich przypadku raczej regułą niż czymś rzadkim i wyjątkowym, wynika z cech osobowości i stylu życia osoby (słuszna okazuje się w tym przypadku sentencja „człowiek prowadzi samochód tak, jak żyje”). Agresywnymi kierowcami najczęściej są osoby młode, impulsywne, głównie mężczyźni (choć nie jest to reguła).

Zgodnie z obietnicą poczynioną we wstępie, spróbuję przekonać, iż agresja drogowa to zjawisko bardziej powszechne, niż być może przypuszczaliście do tej pory. Wiele z jej przejawów jest na tyle wrogich i inwazyjnych, że kiedy już mamy nieprzyjemność spotkać się z takim zachowaniem, nie mamy wątpliwości, że padliśmy ofiarą agresji. Mowa tu między innymi o nieprzyzwoitych gestach czy wykrzykiwaniu wrogich uwag przy akompaniamencie klaksonu. Z agresją mamy do czynienia również w przypadku, kiedy dochodzi do rękoczynów – zwłaszcza w tym wypadku nie ma co do tego wątpliwości (a ilość bójek na drodze sukcesywnie wzrasta). Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że za agresywne uznaje się wiele zachowań powszechnie obserwowanych na drogach, z którymi niemal na pewno się zetknąłeś. Te bardziej „subtelne” formy agresji drogowej to między innymi uporczywe trąbienie, miganie światłami, jazda bez zachowania odpowiedniej odległości, zajeżdżanie drogi, przyspieszanie podczas bycia wyprzedzanym, niewłaściwe zmienianie pasa ruchu… Lista przejawów agresji drogowej może być znacznie dłuższa i, jak sądzę, każdy kierowca jest w stanie przytoczyć co najmniej kilka różnych jej form, z jakimi miał wątpliwą przyjemność się zetknąć.

Wraz z uświadomieniem sobie powszechności tego zjawiska, nasuwa się pytanie: skąd bierze się agresja na drodze? Psychologia transportu ma kilka różnych teorii na ten temat. Moim zdaniem w najbardziej trafny sposób można wytłumaczyć agresję drogową za pomocą teorii frustracji – agresji (powszechnie stosowanej w psychologii do wyjaśnienia agresji sensu stricte). Według tej koncepcji agresja jest wynikiem frustracji, pojawiającej się wówczas, gdy zablokowane staje się nasze celowe działanie. Innymi słowy, frustracja wyłania się, kiedy nie udaje się nam osiągnąć celu lub okoliczności zmuszają nas do jego odroczenia. A codzienna jazda (zwłaszcza w dużych, zatłoczonych miastach,) jest wręcz niezwykle frustrująca. Brak miejsca do zaparkowania, za szybko zmieniające się światła sygnalizacji świetlnej, graniczące z cudem próby wyjechania z podporządkowanej w godzinach szczytu, korki… O frustrację w ruchu drogowym nietrudno! Wystarczy dodać do tego stres życia codziennego (potęgowany przez jazdę po mieście), pośpiech, skłonność niektórych osób do gwałtowności i gniewu i otrzymujemy agresję drogową – w całej rozmaitości swoich form.

Jak radzić sobie z agresją na drodze? Połową sukcesu jest świadomość problemu. Po pierwsze, świadomość rozumiana jako rozpoznawanie i uświadamianie sobie własnych stanów emocjonalnych, aby potrafić w sytuacjach trudnych powstrzymać się przed agresją na drodze. Można także postarać się unikać prowadzenia samochód, gdy jesteśmy zdenerwowani, zestresowani czy pod wpływem silnych emocji. Po drugie, świadomość jako umiejętność rozpoznania tych zachowań kierowców, które wynikają z agresji. A co robić, kiedy już spotkamy się z agresją drogową? Recepta, przynajmniej w teorii, jest prosta – należy postarać się jak najszybciej znaleźć się jak najdalej agresora (podobnie jak w przypadku spotkania na drodze kierowcy, który wydaje nam się prowadzić pod wpływem alkoholu). Przepuścić takiego kierowcę, pozwolić się wyprzedzić, pojechać inną trasą. W żadnym wypadku nie reagować na zaczepki, nie wdawać się w słowne pojedynki – nie odpowiadać agresją na agresję, bo to tylko pogorszy sytuację. Warto posłuchać tych rad i własnego zdrowego rozsądku, w końcu stawką w ruchu drogowym jest coś niezwykle ważnego – nasze bezpieczeństwo!

 Kontakt: joanna_kozub@vp.pl   Wykształcenie: Absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego, mgr psychologii (specjalizacja: kliniczna i sądowa) Doświadczenie zawodowe (praktyki, staże, współpraca): Praktyka w Klinice Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Collegium Medicum UJ w Krakowie Praktyka zawodowa w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Jaworznie Staż w Dziennym Ośrodku Psychiatrycznym „Feniks” w Sosnowcu   Dodatkowe doświadczenie (działalność w organizacjach, praktyki, wolontariat): wolontariat w Warsztacie Terapii Zajęciowej Ad Vitanum w Katowicach  Zainteresowania:  pomoc psychologiczna, psychologia sądowa, psychoterapia, fotografia, żeglarstwo. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.