Afirmacje, czyli twórcza moc naszych myśli

Siedząc ostatnio 40 minut na fotelu stomatologicznym w mojej głowie istniała tylko jedna myśl: „Ból pochodzi z głowy”. Już poprzedniego wieczoru, gdy przygotowywałam się emocjonalnie do tej wizyty zdanie te widniało w moim umyśle jako ogromny, czerwony napis, wyróżniający spośród innych spraw, uczuć i myśli. Jak łatwo się domyślić, nie lubię wizyt u dentysty. Jeszcze na fotelu w gabinecie regulowałam swój oddech i spokojnie powtarzałam po cichu: „Ból pochodzi z głowy”. Spokój moich myśli zakłócało za każdym razem zbliżające się wiertło i nieprzyjemne wiercenie. Wtedy krzyczałam rozpaczliwym głosem w głowie: „Ból pochodzi z głowy! Daria, ból pochodzi z głowy!”. Przez całą wizytę nie zabolało mnie ani razu.
Bez wątpienia jest to bagatelny i naiwny sposób przedstawienia afirmacji. Równie dobrze brak bólu mógł być wynikiem mistrzowskiej ręki pani doktor. Po za tym afirmacje to nie błahe powtarzanie w myślach: „Będzie dobrze”.  Afirmacje to coś o wiele więcej.

Przypomnij sobie dzień, kiedy Twoje myśli już na dzień dobry były przygnębiające. Czyż nie okazało się wtedy, że cały dzień był nie udany? Czy idąc na ważny występ z wyobrażeniami porażki, nie popadłeś w samospełniająca się przepowiednię?
Skoro więc negatywne myśli przyciągają negatywne zdarzenia, to dlaczego nie wykorzystać tej właściwości i zacząć przyciągać do siebie pozytywne zjawiska? W tym właśnie mogą nam pomóc afirmacje oraz pozytywne myślenie.
 
Najogólniej można powiedzieć, że afirmacja to pewien rodzaj autorefleksji. Jeśli jest często powtarzana, wpływa do świadomości i nadaje pozytywny kształt rzeczywistości. Nastawia podświadomość na pozytywne zdarzenia.
Afirmacja to przeciwieństwo przekonania, które nas ogranicza. Tworzy w naszym umyśle nowy tor myślenia, a dobrze sformułowana stanowi przeformułowanie negatywnych myśli i opinii, co pomaga nam w samoocenie, budując wiarę we własne możliwości. Wspiera nas w realizacji marzeń i celów, codziennych zadań i wielkich planów.

Przed praktyką parę zasad tworzenia afirmacji. Są one niejako komplementami, prawionymi samym sobie. Wypowiadane powinny być w czasie teraźniejszym i z całkowitym brakiem przedrostka „nie”. Najlepiej żeby była precyzyjnie sformułowana, trafna. Dodatkowo, większą siłę mają, gdy dodamy do nich swoje imię: „Ja, Daria, jestem osobą sukcesu”. Na koniec, najlepiej je zapisać, powiesić w widocznym dla nas miejscu i głośno je wymawiać, czy nagrać i odsłuchiwać.  Należy unikać również określeń o negatywnym zabarwieniu. Zamiast mówić: „Jestem wolny o bólu i choroby”, powiedz: „Jestem zdrowy, silny i radosny” Unikaj kłamstw. Musisz w to naprawdę wierzyć.

Ale przejdźmy do praktyki. Całkowicie pozbawione sensu jest mówienie „Jestem zdrowy”, podczas gdy leżysz w łóżku z wysoką gorączką. Podświadomości nie da się oszukać. Nie zareaguje na to stwierdzenie, ponieważ wie, że to kompletna bzdura. Najlepiej zastąpić tą nieprawdziwą afirmację taką: „Z każdym dniem staję się coraz bardziej zdrowy”. Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny i dlatego afirmacja ta jest w stanie coś zmienić.

Afirmacje to nie czary, czy magiczne słowa, które wypowiadane zmieniają naszą rzeczywistość. Owszem, mają olbrzymią zdolność oddziaływania, ale głównie jest to praca nad sobą samym. Dlatego afirmując coś, nie należy używać określeń: „Chcę”, „Pragnę", ponieważ przez to budujemy coraz to nowe potrzeby. Gdy jesteśmy głodni i pomyślimy: „Chcę jeść" nie jesteśmy przez to ani odrobinę mniej głodni, a nawet wręcz przeciwnie. Również, jeśli chodzi o pieniądze mówienie afirmacji w stylu „Jestem bogaty” nie przyniesie dużego skutku. Lepiej powtarzać: „Z każdym dniem mam coraz więcej pieniędzy” lub „Z każdym dniem przyciągam większe ilości gotówki do mojego życia”.

Kolejny przykład. Zdarza Ci się gorszy dzień. Na uczelni kiepsko Ci idzie, w tym tygodniu czekają do napisania trzy kolokwia, szef w pracy suszy Ci głowę, zepsuł się komputer, mama zachorowała, a na dodatek pokłóciłeś się z druga połówką, brakuje Ci pieniędzy, a najlepszy przyjaciel jest na Ciebie zły. Odbieranie swojego życia w negatywnych kolorach gwarantowane. Nie wystarczy wtedy myśleć: „Wszystko się ułoży”, czy „Będzie dobrze”. Zastosuj afirmacje: „Mam wszelkie powody, by być zadowolonym z siebie i ze swojego życia”. Oczywiście wszystkie te problemy nie znikną jak za dotknięciem magicznej różdżki. Ale Ty będziesz nastawiony na stopniowe rozwiązywanie ich, co przywróci harmonie i zadowolenie z życia.

Afirmacje mogą być również używane w rzucaniu nałogów. Ale pamiętaj!. Powtarzanie: "Od jutra nie palę" nie jest afirmacją. Gdy będziesz mówił o dniu przyszłym, realizacja tej afirmacji będzie się przesuwała w czasie i finalnie w ogóle nie nastąpi. Również zdanie: "Rzucam palenie" nie ma większego sensu. Myślę, że nie tylko ja znam wielu ludzi, wyrzucających paczkę po paczce do kosza, którzy i tak nie zrezygnowali z palenia. Chodzi właśnie o to, żeby świadomie wybrać rezygnację z nałogu. Właściwą tu będzie afirmacja: "Ja, Daria, rezygnuję z palenia”.

Musisz wiedzieć, że sportowcy niemal zawsze korzystają z afirmacji. Na przykład zapaśnik przed walką afirmuje sobie zdania typu: „Jestem zwycięzcą”, „Ciężko pracowałem i jestem dobrze przygotowany”. Dzięki tym myślom wchodzi na ring pewny siebie, skupiony i skoncentrowany na celu, z wiarą na wygraną.

Nie należy od razu przeafirmować całego swojego życia i wszystkich problemów. Powinno się z nimi pracować powoli i systematycznie. Możesz pracować nad grupami afirmacji. Dwie, trzy, ale dotyczące jednego tematu.

Afirmacje są sposobem ma walkę z lękami. Bojąc się przyszłości, zdaniem: „Moja przyszłość jest spokojna i bezpieczna” negatywne myśli zastępujemy pozytywnymi afirmacjami. Uspokajamy się, co pozwala nam działać, by zapewnić sobie spokojną przyszłość.
Afirmacja działa zawsze, jeśli w nią wierzysz. Nie w jej moc, ale w jej teść. Działa, jeśli jesteś w tym co mówisz szczery i stosujesz ją świadomie. Brak świadomości i automatyczne powtarzanie afirmacji nie przynoszą nic dobrego, dlatego należy unikać mechanicznego powtarzania pozytywnych myśli. Najlepiej wymyślać ciągle nowe.
Ludzie sami stawiają sobie granice i ograniczenia, dzięki nawykowemu myśleniu. Zauważmy, częściej używamy słów „Nie mogę”, „Nie potrafię”, „Nie dam rady”, czy „Musze” utrwalając tym samym model bezsilności. Od tej pory mów „Mogę to zrobić”, „Potrafię” i „Chcę”.

I jeszcze jedno. Nie rezygnujmy z marzeń. Wyobrażenia siebie upragnionej sytuacji, myślenie o niej, odczuwanie całym sobą wrażeń i doznań związanych z jej spełnieniem to silne narzędzie do tworzenia rzeczywistości. Codzienne rozmyślanie przed snem o przyjemnych marzeniach i dążeniach na pewno pomoże w realizacji marzeń.
 
Każda pozytywna myśl może stać się podstawą afirmacji, a tym samym początkiem pracy nad samym sobą i swoim podejściem do życia. Będąc nastolatką, z wieloma kompleksami na temat swojego wyglądu, pewnego dnia powiedziałam sobie: „Dojść tego użalania się nad sobą”. Przeczytałam parę książek, zaczęłam zapisywać afirmacje i pracować nad nimi. Do tego dochodziły ćwiczenia. Czasem wręcz krzyczałam w swojej głowie: „Z każdym dniem wyglądam coraz lepiej!”. To doskonale wspomagało mogą cierpliwość i wytrwałość. Dziś, chociaż jeszcze nie do końca jestem z siebie zadowolona, mam mniej kompleksów, lepiej się z sobą czuję i jestem pewna, że będzie jeszcze lepiej. Wszczepiłam w siebie optymizm, co potwierdzają moi znajomi, uważając mnie za osobę pozytywnie nastawioną do życia.

I tego właśnie wszystkim czytelnikom życzę.

 

LITERATURA:

  1. Wilde, S(2003). Afirmacje. Praktyczny podręcznik. Warszawa

Kontakt: daria.faka@op.pl   Studia: Psychologia, rok II Dodatkowe doświadczenie: Już od dłuższego czasu jest wolontariuszką w dzielnicowej ochronce dla dzieci w Rudzie Śląskiej w Orzegowie. Co tydzień organizuje dzieciakom z biedniejszych rodzin czas (łącznie z śniadaniem i obiadem), by również w dzień wolny od zajęć mogły zjeść coś ciepłego i uczestniczyć w różnorodnych, ciekawych zajęciach. W ramach ochronki uczestniczy też w akcjach charytatywnych. Zainteresowania: Psychologia interesowała mnie od dziecka. Tyle lat minęło i tadam! Jestem studentką psychologii. Najbardziej w przyszłości interesuje mnie praca z dziećmi i młodzieżą, trak więc i moje zainteresowania psychologiczne skupiają się na tym wymiarze. Dodatkowo uwielbiam czytać - pochłaniam wszystko, co wpadnie mi w ręcę. Hobbystycznie (choć nie zawsze) zajmuję się rysowaniem. Wręcz to uwielbiam i na szczęście w miarę mi to wychodzi. (...)


Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.