• Opublikowane 14 Kwiecień, 2014

„Ciało” pod ostrzałem spojrzeń - społeczne postrzeganie ciała

Autor: Karolina Fuss

    W różnych sytuacjach zdarza nam się znaleźć pod ostrzałem uważnych spojrzeń innych ludzi, które lustrują poszczególne elementy naszego ciała, naszego wyglądu. Oceniając innych np. ze względu na rasę, czy narodowość, narażeni jesteśmy na społeczne sankcje, inaczej jest jednak z zachowaniem pokierowanym wyglądem zewnętrznym drugiej osoby, które nie budzi większego sprzeciwu. „Atrakcjonizm”, gdyż tak Nancy Etcoff nazywa dyskryminację ludzi ze względu na wygląd zewnętrzny i związane z tym uprzedzenia, funkcjonuje w dużym stopniu w sposób nieświadomy. Uprzedzenia związane z wyglądem są jednymi z powszechniejszych, jednak w porównaniu do innych niezmiernie trudno jest im jakkolwiek zapobiec.

  Wygląd, jaki prezentujemy innym, staje się podstawą do różnicowania ludzi. Niektórzy mają większe możliwości w zarządzaniu własnym wizerunkiem niż reszta społeczeństwa. Zabiegi takie jak wyszczuplanie, czy odmładzanie są domeną raczej klas wyższych i to u nich dostrzega się większą chęć wprowadzania zmian w swoim wyglądzie. Być może, jak pisze H. Jakubowska, spowodowane jest to chęcią zdystansowania się do klas niższych, które mają ograniczony dostęp do nowych sposobów dbania o ciało.

Jak dużą wagę przywiązujemy do wyglądu zewnętrznego?

   Jak wynika z badań CBOS z roku 2003 i 2009, Polacy zdają sobie sprawę z dużej wagi wyglądu zewnętrznego. W społeczeństwie powszechne jest przekonanie o tym, że o sukcesie w życiu osobistym jak i zawodowym decyduje atrakcyjny wizerunek oraz dbałość o wygląd. Choć większość osób jest zadowolona z własnej powierzchowności (71%: 2003; 76%: 2009), to gdyby mieli taką możliwość, chętnie coś by w niej zmienili (ok. 50%). Co ciekawe, istotny jest dla nas nie tylko nasz wygląd, ale także wygląd innych ludzi (ok. 80% badanych uznało, że jest ważny).

   Jeżeli nasz wygląd jest znaczący dla innych, to nic dziwnego, że na nasze wyobrażenie o sobie wpływa to, jak spostrzegają i oceniają nas inni. Obraz ciała jest bowiem nie tylko spostrzeganiem przez daną osobę swojego ciała, ale też jak wspomina P. Schilder, jest „odbiciem jej postaw i interakcji z innymi ludźmi”. Możemy mówić więc o zbiorze obrazów, czy też reprezentacji własnego ciała w umyśle. Zawierają się w nim zarówno myśli jak i uczucia wobec własnego ciała.

„Problem trzech ciał”

   Paul Valery mówi o nierozwiązalnym „problemie trzech ciał”, na który cierpi społeczeństwo. Pierwsze, to ciało, które posiadamy, w którym żyjemy, a więc nasza jaźń. Drugie ciało, to to, które pokazujemy publicznie, nasza zewnętrzna powłoka, goffmanowska „maska”. Trzecie, to „fizyczna maszyna”, posiadająca wątrobę, czy nerki, o której uczymy się na lekcjach biologii. Jest ono nam najmniej znane, staramy się zaprzeczać jego istnieniu poprzez skupianie się na ciele drugim. Problemem staje się połączenie tych trzech ciał. Chcemy, aby nasze wewnętrzne wyobrażenia, aspiracje zgadzały się z tym, co sądzą o nas inni. Możemy do tego dążyć dzięki mechanizmowi dyscyplinowania ciała oraz internalizowania wymogów społeczno-kulturowych. Procesy te odbywają się poprzez wywieranie presji ze strony innych ludzi, przez ciągłą grę spojrzeń.

Projektowanie ciała = projektowanie siebie?

  Procesy dyscyplinowania ciała widoczne są w stosowaniu różnorakich diet, regularnych ćwiczeniach, czy też chirurgicznych zmianach poszczególnych jego części. Poddajemy się im, aby uzyskać aprobatę społeczną, aby dążyć do ideału piękna, promowanego przez media, którego osiągnięcie jest możliwe tylko częściowo i nie na długo. Przykładem mogą być hasła specjalistów od urody mówiące, o tym, że każdy może być piękny, jeżeli tylko zastosuje odpowiednie ku temu środki. Efekt jest taki, że ludzie niezadowoleni ze swojego wyglądu, czują się nie tylko nieatrakcyjni, ale także niezaradni życiowo.

   Aby zniwelować poczucie niezadowolenia poddajemy się najróżniejszym zabiegom mającym choć trochę przybliżyć nas do kulturowego ideału. Ciało staje się więc przedmiotem praktyk o dużym znaczeniu dla tożsamości jednostek, jest traktowane jako zadanie. Chcemy mieć nad nim pełną kontrolę, więc skupiamy się na własnym ciele w sposób obsesyjny. Jak pisze Ch. Shilling: „Zachód ma tendencję do tego, aby postrzegać ciało jako byt będący cały czas w procesie stawania się – projekt nad którym powinno się pracować i który powinno się zrealizować jako część jednostkowej tożsamości”. Nie dajemy więc sobie przyzwolenia na starzenie się organizmu, dążymy do wspaniałej kondycji fizycznej i ciągle podwyższamy wymogi dotyczące własnego wyglądu. Może nas to doprowadzić do różnego rodzaju zaburzeń w postrzeganiu własnego ciała, zaburzeń związanych z odżywianiem, czy też zachowań zagrażających zdrowiu, wśród których można wymienić np. anoreksję, bulimię, bigoreksję, czy dysmorfofobię.

   Praktyki związane z przekształcaniem ciała rodzą pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź. Jedno z nich stawia H. Jakubowska. Pyta o to, czy w związku z ucieleśnieniem naszej tożsamości, zmiana wyglądu mieści się w jej granicach, czy też powoduje jej modyfikację. Zatem czy poprzez kontrolowanie własnego wyglądu, możemy kontrolować własną tożsamość? Czy inni mogą to robić?

Bibliografia:

  1. Etcoff, N. (2000). Przetrwają najpiękniejsi (s.24-25). Warszawa: Wydawnictwo CiS.
  2. Jakubowska, H. (2009). Socjologia ciała (s.162, 200-202). Poznań: Wydawnictwo Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
  3. Pankowski, K. (2009). Jak Cię widzą, tak Cię piszą - Polacy o znaczeniu wyglądu w życiu. Komunikat z badań CBOS. http://badanie.cbos.pl/details.asp?q=a1&id=4177
  4. Schier, K. (2009). Piękne brzydactwo: psychologiczna problematyka obrazu ciała i jego zaburzeń (s.30). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.
  5. Shilling Ch. (2010). Socjologia ciała (s.19). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Pomoc psychologiczna

Studenci i Doktoranci Uniwersytetu Śląskiego mogą korzystać z bezpłatnego wsparcia psychologicznego i poradnictwa w Centrum Obsługi Studenta.

Skontaktuj się ze specjalistami w następujących obszarach:

W celu ustalenia terminu indywidualnej konsultacji psychologicznej prosimy o kontakt drogą elektroniczną lub telefonicznie.